Straty gospodarcze spowodowane klęskami naturalnymi przekroczą w 2025 r. poziom 220 mld dolarów; to o jedną trzecią mniej niż przed rokiem – wynika ze wstępnych szacunków opublikowanych we wtorek przez Swiss Re, szwajcarskie towarzystwo reasekuracyjne.


Największe klęski żywiołowe 2025 r. to seria pożarów w Kalifornii na zachodzie USA na początku roku oraz huragany. Najdroższy okazał się huragan Melissa, który uderzył w Jamajkę, Kubę, Haiti i Bahamy; straty ubezpieczeniowe oszacowano na 2,5 mld dolarów.
W 2024 r. straty ekonomiczne, obejmujące zniszczenia i zakłócenia w gospodarce, wyniosły 327 mld dolarów, a średnia z ostatniej dekady to 267 mld.
Łączne koszty ubezpieczeniowe z tytułu klęsk żywiołowych Swiss Re oszacował wstępnie w tym roku na 107 mld dolarów, tj. na sumę o 34 mld mniejszą niż w 2024 r. Najbardziej doświadczone przez naturę znów były Stany Zjednoczone.
To szósty rok z rzędu, w którym straty ubezpieczeniowe spowodowane klęskami żywiołowymi przekroczą 100 mld dolarów. Przyczyniły się do tego przede wszystkim pożary w Kalifornii.

W 2025 r. odnotowano najwyższe w historii straty ubezpieczeniowe spowodowane pożarami lasów, wynoszące 40 mld dolarów – napisała firma, zwracając również uwagę na powodzie, które miały miejsce w listopadzie w Azji Południowo-Wschodniej.
Swiss Re to założone w 1863 r. jedno z największych towarzystw reasekuracyjnych na świecie z siedzibą w Zurychu. (PAP)
mrf/ kar/






























































