

Syndyk zajmujący się upadłością Gant Development złożył we wrocławskiej prokuraturze wniosek o podejrzeniu popełnienia przestępstwa działania na szkodę spółki. Sytuacja dewelopera wciąż budzi sporo niejasności.
Dziś przed południem Gant wydał komunikat następującej treści:
- Na podstawie art. 56 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych, syndyk masy upadłości GANT DEVELOPMENT S.A. w upadłości likwidacyjnej informuje, iż w dniu 10 lipca 2014 r. złożył w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa działania na szkodę Spółki GANT DEVELOPMENT S.A. w upadłości likwidacyjnej oraz jej wierzycieli. (informacja poufna).

Jak dodała spółka, „Podanie niniejszej informacji do wiadomości publicznej uzasadnione jest faktem, iż może mieć istotny wpływ na ocenę sytuacji finansowej Emitenta”.
W treści komunikatu nie wskazano osoby lub osób, które mogły działać na szkodę spółki. O różne scenariusze tej sprawy zapytaliśmy prawnika.
- W Kodeksie spółek handlowych brak przepisu, który przewidywałby odpowiedzialność członka zarządu spółki akcyjnej za jej zobowiązania, tak jak ma to miejsce w przypadku członków zarządów spółek z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 299 k.s.h.). Nie oznacza to jednak, że członkowie zarządu spółek akcyjnych nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje działania – twierdzi Radosław Cebeliński, radca prawny w zespole postępowań sądowych i administracyjnych Kancelarii Wierzbowski Eversheds.
- W przytoczonych okolicznościach można rozważyć odpowiedzialność członków zarządu Gant Development za szkodę wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości (art. 21 § 1, 2 i 3 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze). Odpowiedzialność ta jest odpowiedzialnością wobec osób trzecich, a więc także wobec wierzycieli, którzy w związku z tym doznali szkody – dodaje.
- Podstawą odpowiedzialności członków zarządu Gant Development wobec wierzycieli spółki mógłby być także art. 415 k.c., zgodnie z którym, kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia – kontynuuje Cebeliński.
- Warto również zwrócić uwagę na art. 483 § 1 k.s.h., zgodnie z którym członek zarządu, rady nadzorczej oraz likwidator odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu spółki, chyba że nie ponosi winy. Przepis ten może być podstawą ewentualnych roszczeń spółki wobec członków zarządu – stwierdza prawnik.
- W przepisach Kodeksu spółek handlowych przewidziana została ponadto odpowiedzialność karna członków zarządu między innymi spółek akcyjnych za niezgłoszenie wniosku o upadłość spółki pomimo powstania warunków to uzasadniających (art. 586 k.s.h.) - mówi.
/mz
































































