REKLAMA

Kamienie milowe na drodze Dow Jonesa bywają niebezpieczne

Krzysztof Kolany2017-01-26 16:50główny analityk Bankier.pl
publikacja
2017-01-26 16:50
Dodaj Bankier.pl w Google

25 stycznia 2017 roku byliśmy świadkami historycznego wydarzenia. Średnia przemysłowa Dow Jonesa (DJIA) po raz pierwszy w dziejach osiągnęła poziom 20 000 punktów. Jednakże tego typu „kamienie milowe” zwykły poprzedzać ostry zakręt na ścieżce Dow Jonesa.

Długo wyczekiwane 20 000 punktów na najstarszym giełdowym indeksie świata padło na początku środowej sesji. Osiągnięcie tego okrągłego poziomu wywołało entuzjazm wśród amerykańskich inwestorów. Jednakże po analizie danych historycznych można dojść do wniosku, że raczej nie za bardzo jest się z czego cieszyć.

Na wstępie zaznaczę, że jest to analiza nieco ułomna. Ze względu na bardzo małą i dość subiektywnie przyjętą próbę trudno o wyciągnięcie mocnych statystycznie wniosków pozwalających zaplanować strategię inwestycyjną. Jednakże moim zdaniem jest coś na rzeczy w tym, że po osiągnięciu okrągłych rekordów w kolejnych latach amerykański rynek akcji spisuje się słabo, albo wręcz tragicznie słabo.

fot. /Brendan McDermid / / FORUM

Okrągły poziom kończy hossę

Pierwszą „setkę” w wykonaniu Dow Jonesa mogli obserwować nasi pradziadowie w styczniu 1906 roku. Jak się wkrótce miało okazać, był to szczyt hossy, w trakcie której Dow Jones podwoił swoją wartość w ciągu 2,5 roku. Po raz kolejny trzycyfrowego DJIA udało się zaobserwować tylko przez kilka sesji w 1909 roku. Na trwały powrót powyżej stu punktów trzeba było poczekać aż do roku 1916.

W tym wypadku „kamień milowy” okazał się zdradliwy. Kupno akcji w tym momencie oznaczało stratę 5% w ciągu następnych stu sesji i utratę aż 30,5% po upływie 400 sesji. Do takich strat doprowadził kryzys finansowy, który przeszedł do historii pod nazwą „Paniki roku 1907”. Ktoś, kto kupił na „stupunktowej” górce, został „inwestorem długoterminowym”.

Wakacje na giełdzie

Na kolejne podwojenie średniej przemysłowej Dow Jonesa trzeba było czekać kolejne 10 lat. Dopiero w grudniu 1927 r. DJIA po raz pierwszy w historii przekroczył wartość 200 pkt., rosnąc aż do 381 pkt. w sierpniu 1929. Giełdowy kac po szaleństwach lat 20. był tak potężny, że nazwano go Wielkim Kryzysem. Trzy lata później – w lipcu 1932 – DJIA dołował na niespełna 43 punktach, co oznaczało stratę prawie 89%! DJIA przewyższył szczyt z roku 1929 dopiero w listopadzie 1954 r.

Kolejnym „kamieniem milowym” była psychologiczna granica tysiąca punktów osiągnięta w styczniu 1973 roku. Podobnie jak w roku 1906 równy poziom praktycznie wyznaczył szczyt pokoleniowej hossy, rozpoczynając dekadę giełdowej dekoniunktury. Po 200 sesjach od pierwszego kontaktu z 1000 pkt. DJIA stracił 10,7%, a po 400 strata wzrosła do 17,7%. Dołek bessy rozpoczętej tuż po osiągnięciu tysiąca punktów wypadł w grudniu 1974 na wysokości 570 pkt.

Dow Jones powrócił do wartości czterocyfrowych już w marcu 1976 roku, ale na poprawienie szczytu ze stycznia 1973 inwestorzy musieli czekać aż do listopada 1982 roku. Dodajmy, że w latach 70. w USA szalała dwucyfrowa inflacja, która w kategoriach realnych druzgotała portfele giełdowych inwestorów.

Strzeż się "kamieni milowych"

Po powrocie do tysiąca punktów rozpoczęła się megahossa lat 80. i 90. Wystarczyło niespełna 17 lat, aby Dow Jones wzrósł 10-krotnie, 29 marca 1999 roku po raz pierwszy dotykając 10 000 punktów. Nastroje na Wall Street były wtedy jeszcze bardziej euforyczne niż obecnie. Ostatni kryzys finansowy w USA znany był tylko z opowieści dziadków, trwała bańka internetowa, a „nowa gospodarka” miała odesłać do lamusa fabryki, kopalnie i cały tradycyjny biznes. Jak bardzo się wtedy mylono, przekonaliśmy się już rok później. W styczniu 2000 roku DJIA zameldował się z rekordem 11 750 pkt., by przez następne 34 miesiące spaść o 39%. Ale do strefy pięciocyfrowej powrócił już w grudniu 2003 roku, a więc znacznie szybciej niż w przypadku powrotu do setki i tysiąca punktów.

W wielkiej kredytowej hossie lat 2003-07 Dow Jones dotarł do „zaledwie” 14 198 pkt. i żadnych „kamieni milowych” po drodze nie minął. Dopiero osiągnięte 25 stycznia 2017 roku 20 000 punktów stało się okazją do odkorkowania szampanów i założenia specjalnie przyszykowanych czapek.

Jeśli jednak historia miałaby się powtórzyć, to inwestorzy nie bardzo mają się z czego cieszyć. Co prawda 20 000 nie jest potęgą 10, ale w dwóch na trzech podobnych okazjach w przeszłości osiągnięcie tak okazałego poziomu zapowiadało rozpoczęcie wieloletniej bessy. Bardziej optymistyczny jest scenariusz z końcówki XX wieku – w tym przypadku przed nami jeszcze 200 sesji hossy, choć „do wyjęcia” pozostałoby już maksymalnie 15%.

Jak rynek zareaguje tym razem, tego nie wiem. Wiem jednak, że amerykańskie akcje są wręcz skrajnie przewartościowane. Zakup indeksu S&P 500 przy obecnych wycenach (c/z rzędu 26) w przeszłości zawsze skutkował bardzo słabymi stopami zwrotu w następnych latach. Ale może tym razem będzie inaczej? Nawet jeśli, to bałbym się postawić na taki scenariusz.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~Le
Tak czy owak urósł ponad 50% od 2008r a GPW jest poniżej 40%.od 2008r..
~dyzio
Kto ma jakiś program do analizy giełdowej,pozwalający na obserwację DJIA w interwale kwartalnym.przynajmniej od 1972 r.Zobaczy,że w obecnej chwili sytuacja jest gorsza niż w 2007r.I Pan Krzysztof ma rację choćby z tego powodu.
~max
Stock market napompowany do granic mozliwosci jeszcze sie nie zawalil tylko dlatego ze bogaci spekulanci sprzedaja i kupuja w kolko podbijajac stawke, w tym czasie cena metali manipulowana poprzez banki. Poczekajmy kiedy banka peknie i dopiero zacznie sie zabawa. Trump dobrze wie ze nie da sie uratowac tego systemu dlatego probuje Stock market napompowany do granic mozliwosci jeszcze sie nie zawalil tylko dlatego ze bogaci spekulanci sprzedaja i kupuja w kolko podbijajac stawke, w tym czasie cena metali manipulowana poprzez banki. Poczekajmy kiedy banka peknie i dopiero zacznie sie zabawa. Trump dobrze wie ze nie da sie uratowac tego systemu dlatego probuje zalagodzic skutki upadku. Dlugow sie splacic nie da a na kredyt nie mozna w nieskonczonosc. System musi sie zawalil zeby postal nowy i to nie bedzie mile. Srebro srebro jeszcze raz srebro najbardziej zanizony metal w obecnym swiecie. Tego nie da sie uniknac musi dosc do resetu.
~Le
Za tym stoi rząd USA pompuje bańkę skupując obligacje nierentownych firm i zmuszając inne banki centralne do kupowania ich akcji żeby utopić 20 bilionów $ długów na pękniętym balonie.
~Reporter
Tak- Moje źródła podają że Trump może podpisać executive order na audyt złota USA i wyleje się cała prawda oraz upadek FEDu i podobnych na całym świecie odsłaniając zakłamanie od dziesiecioleci rządzących, jednocześnie wprowadzając nowy system monetarny, i tego globalne lewactwo zarobaczywione na całym świecie się obawia. Z całą Tak- Moje źródła podają że Trump może podpisać executive order na audyt złota USA i wyleje się cała prawda oraz upadek FEDu i podobnych na całym świecie odsłaniając zakłamanie od dziesiecioleci rządzących, jednocześnie wprowadzając nowy system monetarny, i tego globalne lewactwo zarobaczywione na całym świecie się obawia. Z całą pewności czekają nas biblijne zmiany. God Bless Trump.
~sisio
1. Oby tylko nie skończył tak jak Kennedy. Na Reagana też był zamach - na szczęście Reagan przeżył.
2. Od pewnego czasu obserwuję ciekawe zjawisko - sojusz międzynarodowej finansjery i międzynarodowego lewactwa. Jest to ciekawy paradoks - finansiści popierający lewaków. Widocznie mają jakiś wspólny, ukryty cel, ale jaki? I tak
1. Oby tylko nie skończył tak jak Kennedy. Na Reagana też był zamach - na szczęście Reagan przeżył.
2. Od pewnego czasu obserwuję ciekawe zjawisko - sojusz międzynarodowej finansjery i międzynarodowego lewactwa. Jest to ciekawy paradoks - finansiści popierający lewaków. Widocznie mają jakiś wspólny, ukryty cel, ale jaki? I tak np. Soros finansuje różne lewackie organizacje oraz zalewanie Europy islamistami, a kanclerz Merkel mu wtóruje i oficjalnie ich zaprasza. Żyd Soros popiera islamistów? O co tutaj chodzi? Może o sprowokowanie konfliktów narodowościowych w Europie?. Może ktoś wie?
~Reporter odpowiada ~sisio
Bo lewactwu jak podsypiesz trochę „słodyczy” to wychodzi na ulicę i co chcesz krzyczy, i takich oni potrzebują. To po prostu żołnierze finansjery i elektorat lewaków. Ps. Też się o Trumpa obawiam. God Bless Trump. Jesteś prawdziwym patriotą któremu leży na sercu przyszłość Ameryki i świata.
~Le odpowiada ~sisio
Reagan wydał rozkaz strzelania do protestujących studentów ciołku tego nigdy mu nie wybaczono ,ale u nas jest bohaterem bo podnosząc odsetki dla Polski z 3 % na 20 % rocznie zlikwidował nasz przemysł i zmusił do wyprzedaży za bezcen.
~foka
uwielbiam analizy glownego analityka.......ta slepa wiare w "krolewski metal" i to zdjecie
~Reporter
Słuchałem dzisiaj Trumpa z Filadelfii, coś wspaniałego muzyka dla uszu, już dla samego jego posłuchania warto było go wybrać. Po prostu słyszysz i nie wierzysz własnym uszom, takiego polityka nie było od dekad. Ps. Zapowiedział między innymi, koniec zapomóg społecznych EBT i do roboty nygusy. Tak jego przeciwnicy czyli lewackie Słuchałem dzisiaj Trumpa z Filadelfii, coś wspaniałego muzyka dla uszu, już dla samego jego posłuchania warto było go wybrać. Po prostu słyszysz i nie wierzysz własnym uszom, takiego polityka nie było od dekad. Ps. Zapowiedział między innymi, koniec zapomóg społecznych EBT i do roboty nygusy. Tak jego przeciwnicy czyli lewackie robactwo dostają konwulsji.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki