Prokuratura Rejonowa Poznań-Stare Miasto wszczęła postępowanie w sprawie podejrzenia przywłaszczenia co najmniej 470 tys. zł pozyskanych ze zbiórek publicznych. Chodzi o Justynę Sochę, szefową Stowarzyszenia STOP NOP, znaną z działalności antyszczepionkowej. Doniesienie złożył były poseł Samoobrony Zbigniew Nowak.


Zbigniew Nowak, który był posłem Samoobrony w latach 2001-05, złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez władze antyszczepionkowego Stowarzyszenia "STOP NOP". Podejrzewa on, że co najmniej 470 tys. zł, które zbierano m.in. podczas wieców antyszczepionkowców, trafiły do kieszeni Justyny Sochy, a nie do samego stowarzyszenia.
Justyna Socha wraz ze swoją organizacją nie tylko podważa sens szczepień, ale kwestionuje także pandemię koronawirusa. Socha pełni również funkcję asystentki posła Konfederacji Grzegorza Brauna.
"Wiele ze zbiórek, pomimo że link do nich znajdował się na stronie internetowej stowarzyszenia STOP NOP, zawierał odesłanie do osoby prywatnej - Justyny Sochy. Zatem należy zakładać, że darowizny trafiały na jej prywatne konto" - informuje raportnowaka.pl. - "W ramach postępowania wyłoniła się procesowa możliwość ustalenia, do kogo faktycznie trafiła zebrana kwota, jak została wykorzystana oraz możliwość zbadania finansów stowarzyszenia STOP NOP" - podaje Nowak. Były polityk Samoobrony wspomina także o znikających ze stowarzyszenia pieniądzach. Z rozmów z członkami STOP NOP wynika, że chodzi o ok. 100 tys. zł.
Prokuratura Rejonowa Poznań-Stare Miasto wszczęła 1 lutego dochodzenie "w sprawie przywłaszczenia środków pieniężnych na szkodę Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP". Chodzi o przestępstwo z art. 284 & 1 Kodeksu karnego, za co grozi nawet do 3 lat więzienia.
Do doniesień odniosła się główna zainteresowana. Informację o wszczętym przez prokuraturę śledztwie skomentowała krótko na facebooku: "System atakuje".
"Zdaję sobie sprawę, że system będzie atakował coraz ostrzej" - uważa Socha. Przypomniała, że nie jest to pierwsza sprawa wytoczona przeciw niej. Niestety w swojej wypowiedzi kwestii prawie pół miliona złotych nie poruszyła.
JM






























































