Czechoslovak Group (CSG), czyli zbrojeniowy potentat z Czech, poinformował w środę, że planuje debiut na giełdzie Euronext w Amsterdamie. Jak informuje Reuters, poprzedzająca go oferta publiczna akcji może mieć wartość nawet 3 mld euro i być największą na holenderskiej giełdzie od czasu "IPO" InPostu w 2021 r. Wycena CSG może przebić kapitalizację Orlenu – największej polskiej spółki.


W środę 14 stycznia CSG wydało komunikat, który stanowi oficjalne ogłoszenie dotyczące planowanego debiutu giełdowego (IPO) na giełdzie Euronext w Amsterdamie w 2026 roku. Przewiduje się, że oferta zostanie przeprowadzona w nadchodzących, w zależności od warunków rynkowych. CSG specjalizuje się produkcji amunicji oraz systemów obronnych. Podkreślając dynamiczny wzrost przychodów i rekordowy portfel zamówień, spółka określa się jako kluczowy dostawca dla państw NATO.
Oferta ma obejmować emisję nowych akcji o wartości 750 mln euro (podwyższenie kapitału) oraz sprzedaż istniejących akcji przez głównego akcjonariusza (CSG FIN a.s.), którego liczba zostanie ustalona w późniejszym terminie. Spółka otrzymała już zobowiązania udziału w ofercie od znaczących inwestorów, takich jak Artisan Partners, fundusze zarządzane przez BlackRock oraz Al-Rayyan Holding (spółka zależna Qatar Investment Authority), na łączną kwotę 900 mln euro.
Największe IPO w Amsterdamie od czasu InPostu
Jak podaje Reuters, powołując się na swoje źródła IPO, może przynieść ponad 3 miliardy euro wpływów. „Według danych Dealogic, byłoby to największe IPO spółki na giełdzie w Amsterdamie od czasu InPost w 2021 roku, kiedy to pozyskano 3,9 miliarda dolarów” – podaje Agencja i dodaje, że może to być jedna z największych pierwszych ofert publicznych w Europie w tym roku.
Według komunikatu CSG wpływy netto z emisji nowych akcji zostaną przeznaczone na ogólne cele korporacyjne. Sprzedaż istniejących akcji zasili konto posiadającego obecnie 100 proc. udziałów grupy Michala Strnada, pełniącego także funkcję przewodniczącego Rady Dyrektorów. Wcześniej Strnad poinformował, że banki zaangażowane w prace nad IPO rekomendują zaoferowanie ok. 15 proc. akcji spółki.

„Nie oczekujemy takiej wyceny, jak Rheinmetall” – powiedział właściciel, przywołując wartego 85 mld euro europejskiego lidera branży zbrojeniowej. Według obliczeń Agencji Reutersa na bazie danych LSEG, ustalając wycenę CSG z wykorzystaniem Rheinmetallu jako wskazówki, wartość enterprise value czeskiej grupy mogłaby wynieść 34-50 mld euro, bez uwzględnienia dyskonta. Jak wynika z tych obliczeń, wyceniając grupę w okolicach średniej dla sektora, można wskazać na wartość CSG na poziomie ok. 32 mld euro, czyli ponad 37 mld dolarów.
Czeska zbrojownia większa niż Orlen
To więcej niż obecnie warta jest największa polska firma, czyli Grupa Orlen, notowana na GPW z kapitalizacją na poziomie 31 mld dolarów. Ogromna wycena jest efektem rynkowego momentum, w którym spółki z branży zbrojeniowej są wyceniane ze zmaczaną premią z uwagi na realizowane przez państwa większe wydatki na zbrojenia i zapowiedź kolejnych. CSG poinformował, że jego posiadała rekordowy „backlog” i lejek negocjowanych kontraktów o łącznej wartości około 32 mld euro według stanu na koniec września 2025 r.
Ponadto w komunikacie poinformowano, że 2024 roku skorygowana marża operacyjna EBIT wyniosła 24 proc., co firma uznaje za wynik przewyższający porównywalnych europejskich konkurentów z sektora obronnego. Przychody CSG wzrosły do 4,5 mld euro w pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 r., co stanowi wzrost o 82 proc. rdr, podczas gdy zysk EBITDA wzrósł o 79 proc. do 1,2 mld euro.
Reuters zauważa, powołując się na dane szwedzkiego think thanku SIPRI, że CSG może pochwalić się najszybciej rosnącymi przychodami rok do roku w zestawieniu 100 największych producentów dla sektora zbrojeniowego. Co ciekawe w zestawieniu tym na wysokim 7. miejscu znajdziemy także Polską Grupę Zbrojeniową, wobec której także co jakiś czas pojawiają się spekulacje na temat możliwego debiut na giełdzie, o czym więcej w artykule „Polski zbrojeniowy kolos czeka na decyzję. Europa nie czeka, wykorzystuje okienko i idzie na giełdę”.
Odpowiedni moment na giełdowy debiut
Moment na giełdowy debiut branżowych spółek wydaje się idealny, co przekonuje coraz więcej firm do rozważania publicznych notowań. W lutym 2025 r. informowaliśmy, że francusko-niemiecki koncern zbrojeniowy KNDS produkujący czołgi Leopard przymierza się do debiutu na giełdzie we Frankfurcie. Czeski koncern CSG (Czechoslovak Group) właśnie ogłosił chęć debiutu
Z kolei niemiecki koncern Thyssenkrupp (notowany na giełdzie) wydzielił swój działu budowy okrętów wojennych Thyssenkrupp Marine Systems (TKMS) i przeprowadził jego debiut na giełdzie we Frankfurcie w październiku zeszłego roku. Bloomberg w pół roku temu informował, że szwedzki Snigel produkujący osobiste wyposażenie żołnierzy (mundury, plecaki i kamizelki kuloodporne) planuje debiut giełdowy w ciągu dwóch lat.
W 2025 r. na giełdach w Sztokholmie i Helsinkach (dual listing) zadebiutowały (poprzez odwrotne przejęcie) akcje fińskiego Summa Defense z sektora obronnego. W kraju mówi się też o debiucie polskiej Grupy WB Electronics, specjalizująca się w systemach dronowych, której przychody w ostatnim zaraportowanym roku wzrosły o 107 proc. do niemal 3 mld zł.





























































