

Jest porozumienie w sprawie niemieckiej płacy minimalnej, na którą skarżą się polscy przewoźnicy. Władze Niemiec na razie nie będą egzekwować przepisów, według których polscy kierowcy ciężarówek przejeżdżający przez Niemcy, mają zarabiać co najmniej 8,5 euro na godzinę.

Niemieckie ministerstwo pracy, które w ostatnich tygodniach było mocno krytykowane za wprowadzone przepisy poszło na ustępstwa. Polskie firmy transportowe wysyłające ciężarówki przez Niemcy, na razie nie będą musiały płacić kierowcom co najmniej 8,50 euro za godzinę pracy na terytorium Niemiec.
Egzekwowanie tych przepisów zostało wstrzymane do czasu, aż sprawę wyjaśni Komisja Europejska. Ustawa nadal obowiązuje jednak w przypadku przewozów na terytorium Niemiec, na przykład z jednego niemieckiego miasta do drugiego.
O osiągniętym porozumieniu poinformowano po spotkaniu niemieckiej minister pracy Andrei Nahles z polskim ministrem pracy Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, który składa wizytę w niemieckiej stolicy.

Z minister Nahles uzgodniliśmy, że niemieckie przepisy o płacy minimalnej dot. tranzytu nie bedą egzekwowane do czasu rozstrzygnięć unijnych
— W.Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) January 30, 2015
Premier Kopacz mówiła w Paryżu, że Polska bardzo szybko zareagowała, skarżąc się do Komisji Europejskiej, potem były jeszcze spotkania ministrów Polski i Niemiec i rozmowa z ambasadorem. Szefowa rządu dodała, że jest na razie zadowolona z rozmów, ale sprawę trzeba rozwiązać. "Może to zrobić Komisja Europejska, bo Polska zrobiła już co mogła" - mówiła. Premier dodała, że polskie i niemieckie władze powinny w tej sprawie działać w duchu europejskiej solidarności i nie podważać wspólnego unijnego rynku.
Zastępca dyrektora Departamentu Transportu w Zrzeszeniu Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Piotr Mikiel w rozmowie z IAR podkreśla, że na taką decyzję polscy przewoźnicy czekali. Dyrektor Mikiel wyjaśnia, że przewoźnicy uważają, że Niemcy naruszyli przepisy unijne, tym samym informacja o ich zawieszeniu do czasu wyjaśnienia sprawy w postępowaniu przed Komisją Europejską jest dobra.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Szymański/Berlin/ab
































































