REKLAMA

Jest nadzieja, że rozstrzygnięcia sądowe w sprawach frankowych będą zapadały szybciej

2019-10-03 11:18
publikacja
2019-10-03 11:18

Po kilkuletniej batalii klientów banków, którzy posiadają kredyty frankowe, nadszedł  tak oczekiwany  pozytywny finał. Wyrok TSUE to szansa dla tysięcy frankowców, która jeszcze musi się zmaterializować przed polskimi sądami.

fot. Francois Lenoir / / Reuters

Wyrok TSUE potwierdza prawa frankowców do dochodzenia swoich roszczeń, a są one przecież niemałe – średnio 70 000 zł z tytułu nienależnie pobranych świadczeń. To także szansa na zmniejszenie wysokości rat w przyszłości – mówi Kacper Jankowski, Dyrektor Departamentu Spraw Bankowych.

Co orzekł TSUE

Rozstrzygniecie TSUE nie jest zaskoczeniem. Trybunał podzielił bowiem stanowisko wyrażone przez Rzecznika Generalnego TSUE w opinii z dnia 14.05.2019r. (Sprawa C - 260/18) i wskazał m. in., że: po pierwsze, sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru warunku umowy, zobowiązany jest do odstąpienia od jego stosowania; po drugie, że sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści warunku, co do którego stwierdził, że ma on nieuczciwy charakter; po trzecie, że sąd krajowy musi ograniczać się do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku i obowiązku poinformowania konsumenta o konsekwencjach takiej oceny, w tym o ustaniu jego związania – dodaje Jankowski.

Powyższe oznacza usunięcie z umowy postanowień dotyczących przeliczenia kwoty kredytu na CHF przy uruchomieniu kredytu oraz przy spłacie rat. Pozostałe postanowienia umowy kredytowej będą obowiązywać, ale będzie to kredyt w złotych polskich ze stopą procentową opartą o marżę banku i stopę referencyjną  LIBOR. Ta ostatnia jest zaś obecnie ujemna. Jest to rozwiązanie korzystne dla kredytobiorców, którzy zostaną z umową kredytu złotowego z bardzo niskim oprocentowaniem.

Co po wyroku?

Wyrok TSUE nie oznacza, że klauzule abuzywne przestaną automatycznie obowiązywać, zaś bank odda frankowiczom nadpłacone raty kredytu oraz sporządzi nowy harmonogram spłat dalszych rat. O to frankowicze będą musieli powalczyć przed sądami polskimi.

Jest jednak nadzieja, że rozstrzygnięcia sądowe w sprawach frankowych będą zapadały szybciej, a wyrok TSUE z 3 października 2019 r. wraz zapadłymi wyrokami Sądu Najwyższego z dnia 04.04.2019 r., sygn. akt III CSK 159/17 i z dnia 09.05.2019 r., sygn. akt I CSK 242/18 będą wystarczającym drogowskazem dla sądów powszechnych i przyczynią się do ujednolicenia linii orzeczniczej, która do tej pory była mocno zróżnicowana.

Niewątpliwie sądy powszechne nie powinny mieć już problemów z oceną skutków uznania klauzul za niedozwolone – komentuje radca prawny Wojciech Bochenek z Kancelarii Bochenek i Wspólnicy z GK Votum SA.

Votum SA reprezentuje interesy kilku tysięcy kredytobiorców.

BPL/Votum

Źródło:Bankier24
Tematy
Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki