REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Janusz Palikot startuje z nowym biznesem. Znów szuka inwestorów

Jacek Misztal2026-04-24 12:55redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-04-24 12:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Janusz Palikot biznesmenem był, aż powinęła się noga. Były polityk nie zamierza się poddać i... szuka wspólników do nowego biznesu. Palikot zapowiada bowiem przekształcenie podcastu i kanału YouTube "JestemPalikot" w internetową telewizję na wzór Kanału Zero. Zyski przy tym mają być spore.

Janusz Palikot startuje z nowym biznesem. Znów szuka inwestorów
Janusz Palikot startuje z nowym biznesem. Znów szuka inwestorów
fot. Krzysztof Jarosz / / Forum

Janusza Palikota zna chyba każdy - były polityk i milioner, który stracił na wódce w Polsce, jest podejrzany o oszustwa na ponad 80 mln zł. Palikot promuje swój najnowszy projekt medialny. Po opuszczeniu aresztu za kaucją w wysokości 2 mln zł, przedsiębiorca postawił na budowę internetowej telewizji, która ma stać się fundamentem jego nowej działalności i sposobem na odbicie się od dna.

Głównym elementem nowego przedsięwzięcia jest kanał w serwisie YouTube, który wystartował w marcu 2026 r. Palikot twierdzi, że projekt już teraz przyciąga setki tysięcy widzów, a docelowo ma generować przychody sięgające nawet miliona złotych miesięcznie.

Sprawie bliżej przyjrzał się "Fakt". Nad ranem 24 kwietnia 2026 r. kanał "JestemPalikot" zgromadził 2 tys. 640 subskrybentów, opublikował 133 filmy i osiągnął łącznie nieco ponad 1,2 mln wyświetleń. Według szacunków serwisu SocialBlade kanał generuje od 200 do 4 tys. dol. (ok. 800 do 14 tys. zł) miesięcznie.

Aby zrealizować wizję przekształcenia kanału w pełnoprawną telewizję internetową, biznesmen aktywnie poszukuje inwestorów. Oferta jest skierowana do osób z grubym portfelem – status wspólnika można uzyskać, wykładając milion złotych.

Wakacje na giełdzie

Takie mają być zyski...

Jak ustalił "Fakt", za kwotę 1,2 mln zł Palikot oferuje 50 proc. udziałów w spółce, choć rozważa też wariant z mniejszą kwotą - 600 tys. zł za proporcjonalnie mniejszy pakiet. Wycenia cały projekt na 9 mln zł. Metodologię wyceny Palikot tłumaczy w taki sposób: zakładane 200 tys. zł miesięcznych przychodów ma generować 120 tys. zł zysku miesięcznie, czyli 1,5 mln rocznie. Tę kwotę mnoży przez sześć - powołując się na analogię do swoich dawnych spółek. Pisze, że Ambra była wyceniana na poziomie 8-krotności EBITDA, a Lublin Stock - 10-krotności.

Upadek giełdy Zondacrypto wstrząsnął polskim rynkiem, a los aktywów klientów, wycenianych jeszcze niedawno na setki milionów euro, stanął pod znakiem zapytania. Kto zawinił, jak zabezpieczyć dowody i czy nowa polska ustawa faktycznie mogłaby uratować inwestorów? Wśród tematów rozmowy z Danielem Kosteckim, analitykiem CMC Markets, nie zabrakło również rynku akcji i wpływu trwającej blokady cieśniny Ormuz na gospodarki.

Według szacunków Palikota już w pierwszych dwóch miesiącach projekt ma przynosić 140 tys. zł miesięcznie, po pół roku - 360 tys., a po roku - 720 tys. Dla porównania Palikot powołuje się na przychody znanych polskich kanałów: Żurnalista ma zarabiać 500 tys. zł miesięcznie, Szalony Reporter - 300 tys., a Kanał Zero - 4 mln miesięcznie.

Twierdzi, że po sześciu miesiącach jego projekt osiągnie poziom "raczej 300 tys.", a po uruchomieniu programów na żywo - nawet 1 mln zł miesięcznie. Miesięczne koszty operacyjne szacuje na maksymalnie 100 tys. zł.

Apartament w Warszawie i firma na syna

Palikot przyznał, że na co dzień żyje w Warszawie, w apartamencie z widokiem na Pałac Kultury, który służy mu jednocześnie jako studio nagrań. - Od początku miałem pomysł, żeby to przekształcić w telewizję, dlatego nie chciałem robić podcastu klasycznego zamkniętego w jakimś pomieszczeniu, gdzie w zasadzie tylko widać tych ludzi i głos - powiedział.

Jak dowiedział się "Fakt", właścicielem całego przedsięwzięcia nie jest sam Janusz Palikot. - Firmę prowadzi mój syn. Formalnie mnie w tym nie ma, w związku z tym ryzyka żadnego nie ma. A prawa są przekazane do syna, co jest zrozumiałe - przekazał były polityk.

9 zarzutów i milionowe straty

W październiku 2024 roku prokuratura we Wrocławiu postawiła biznesmenowi osiem zarzutów dotyczących oszustw na szkodę tysięcy osób. Śledczy ustalili, że spółki z grupy Manufaktura Piwa Wódki i Wina wprowadzały inwestorów w błąd co do swojej kondycji finansowej. Po czterech miesiącach w areszcie Palikot odzyskał wolność po wpłaceniu 2 mln zł kaucji, która - według jego oświadczeń - została sfinansowana przez osoby trzecie.

Syndyk o imperium Palikota: gdzie są te beczki? Wycena majątku to ułamek długów

Manufaktura Piwa Wódki i Wina jest winna wierzycielom ponad 224 mln złotych. Sprzedaż jej majątku pozwoli odzyskać 10% tej kwoty. Syndyk masy upadłościowej nie pozostawia złudzeń co do wyceny resztek biznesowego imperium Janusza Palikota i komentuje jego wypowiedzi z ostatnich wywiadów. Gdzie podziało się 300 beczek z alkoholem i czy w 2024 roku istniały szanse na ocalenie spółki?

W marcu 2026 r. prokuratura uzupełniła zarzuty - obecnie jest ich dziewięć. Nowy zarzut dotyczy wprowadzenia w błąd 145 inwestorów i pokrzywdzenia ich na łączną kwotę ponad 13 mln zł. Śledztwo zostało przedłużone do lipca 2026 r. Palikot nie przyznaje się do winy. Grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Oprac. JM

Źródło:
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 502 924 237

Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (59)

dodaj komentarz
sterl
MAG splajtował kilka razy i to na miliardy i jak sobie radzi? nawet w Polsce ma wielu fanów?
sterl
Nawet teraz te jego Krypto Trumpy spadły z 71$ na 2,5 $..? ko ma ten się cieszy.. że takie tanie?
sterl odpowiada sterl
Bardziej Krypto Trupy?
inwestor.pl
Czy będzie coś o panie Rafale Z., czyli 40-letnim gimnazjaliście w czapeczce, którego na portalu często reklamowaliście jako "największego polskiego spekulanta"? Miał on m.in. dzięki wam wielu wyznawców, którzy uwierzyli w tą śmieszną bajkę. Grzegorzkubik do dziś uważa, że on zarabia miliony...
jan888
Absolutnie nie można powiedzieć, że "podwinęła mu się noga". Za "podwinięcie nogi" nie ląduje się w areszcie i nie ma spraw karnych.
bankierkomentuje
Proponuje skompromitowanych guru Interneta - zarabiali lub zarabiaja po 1mln miesięcznie:

1. Zelmer - Szalony Farmazon ze Świdnika - ponoć zarabiał 1mln miesięcznie a kasę zakopywał w workach wg. video opublikowanego w Internecie w ciągu ostatnich dni.

2. Żurnalista - kolejny mitoman zarabiający krocie, który nie potrafi
Proponuje skompromitowanych guru Interneta - zarabiali lub zarabiaja po 1mln miesięcznie:

1. Zelmer - Szalony Farmazon ze Świdnika - ponoć zarabiał 1mln miesięcznie a kasę zakopywał w workach wg. video opublikowanego w Internecie w ciągu ostatnich dni.

2. Żurnalista - kolejny mitoman zarabiający krocie, który nie potrafi spłacić paru dłużników z tych setek tysięcy więc kasę ma bo na psa tyle nie wydaje.

3. Kubuś "Powiatowy" ze ściekowej TV - syn prokuratora z czasów czerwonogłowców - występuje w reklamach, pracuje w propagandowej, ściekowej telewizji więc 1mln dla niego to drobne.

Chyba 3mln zł wystarczy na początek bo ewentualnie jest jeszcze p. Kuń , ten skompromitowany polityk, ponoć prawnik ryżego. Może on coś wyłoży bo nie wydaje fortuny na życie skoro codziennie wpier..... żurek na obiad.

a może Kral odnajdzie dawnego prezesa BitBay, który wstanie jak fenix z popiołów i Kral sypnie groszem bo w końcu dostanie klucze prywatne do 4500 Bicków !!!

zgadujzgadula
Bankier daje mu wedke do nowego polowania.
antyoni
Tym razem może robić za wycieraczkę.
aod
Nie rozumiem skąd u ludzi potrzeba wchodzenia w jakieś niedorozwinięte biznesy skoro na giełdzie są spółki mające zyski i działające na rynku od dziesiątek lat.

Powiązane: Kłopoty biznesów Janusza Palikota

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki