REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Jak można zarobić na drożejącej ropie

    2008-01-08 06:05
    publikacja
    2008-01-08 06:05
    Scenariusz eksplozji cen ropy realizuje się na naszych oczach. Teoria peak oil nie pozostawia złudzeń - ceny tego surowca mogą w długiej perspektywie nadal piąć się w górę. Taka tendencja kojarzy się głównie ze wzrostem kosztów dla konsumentów i licznymi zawirowaniami na rynkach finansowych. Eksperci dostrzegają tu jednak drugą stronę medalu, atrakcyjną dla inwestorów.

    Początek 2008 roku przyniósł dynamiczny wzrost kursów kontraktów na ropę, które pierwszy raz w historii osiągnęły granicę 100$. Niezależnie od krótkoterminowych trendów i spekulacji droga ropa jest już faktem i wypadałoby zastanowić się nad skutkami tego zjawiska. Taka wiedza będzie też przydatna przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

    Pierwszym i oczywistym skutkiem wzrostu cen ropy są wyższe ceny paliw na stacjach benzynowych, co od kilku lat boleśnie odczuwają kierowcy. Jednakże podwyżki cen obejmują praktycznie całą gospodarkę - każdy towar trzeba przecież dowieść do odbiorcy, a współczesny transport opiera się na pojazdach napędzanych silnikami diesla. Ekonomiści nazywają to szokiem podażowym, który wywołuje wzrost inflacji.

    W zależności od reakcji banków centralnych wyższa inflacja jest przejściowa, bądź też potrafi utrzymywać się przez wiele lat. Pewne za to są podwyżki stóp procentowych, które ograniczają dostępność kredytów - sytuacja ta dotyka przedsiębiorstwa, gospodarstwa domowe oraz rządy państw, które muszą więcej pieniędzy przeznaczyć na obsługę długu. Generalnie krótkoterminowym skutkiem jest spowolnienie wzrostu gospodarczego, co zazwyczaj oznacza spadki na giełdach akcji.

    Jednakże utrzymujące się ceny paliw mają też bardziej długofalowe skutki - ludzie zaczynają poszukiwać alternatywnych źródeł energii, co rodzi postęp technologiczny. Niekoniecznie oznacza to upowszechnienie się wynalazków typu silniki hybrydowe czy ogniwa paliwowe. W warunkach polskich popularność zaczęło zyskiwać tankowanie różnego rodzaju biopaliw (np. zużytego oleju wykorzystywanego do smażenia frytek). Niektórzy wizjonerzy proponowali też powrót do technologii przerobu węgla na paliwo ciekłe, która została opracowana przez Niemców pod koniec II wojny światowej.

    Niemniej jednak zmartwieniem rasowego inwestora nie jest kwestia, co wlać do baku swojego samochodu, lecz w co zainwestować, by zarobić na niezbędne paliwo. Wspomnianą już opcją są akcje spółek zajmujących się produkcją biopaliw, których opłacalność rośnie wraz ze wzrostem cen ropy. Oczywistym wyborem są też walory koncernów paliwowych (ale tylko tych posiadających własne złoża!) czy długie pozycje na kontraktach na ropę naftową czy benzynę.

    Jako zabezpieczenie przed wzrostem cen ropy wielu inwestorów kupuje złoto i inne metale szlachetne, które chronią kapitał przed inflacją wywołaną wyższymi cenami paliw i energii. Bardziej ryzykownym (i być może bardziej dochodowym) rozwiązaniem jest zakup kontraktów na surowce rolne, z których wytwarza się biopaliwa. W 2007 roku kursy soi, rzepaku, kukurydzy czy oleju palmowego zanotowały silne zwyżki i znajdują się na poziomie wieloletnich szczytów. Rośliny przeznaczane na produkcję biopaliw ograniczają areał dostępny dla pozostałych upraw, co podnosi ceny żywności na całym świecie. Zdaniem wielu analityków trend ten będzie trwał też w 2008 roku.

    Alternatywą dla ropy w dziedzinie energetyki są też źródła odnawialne - spółki posiadające elektrownie wykorzystujące energię słoneczną, siłę wiatru lub wody również mogą sporo zarobić dla swoich akcjonariuszy.

    Okazji do ponadprzeciętnych zysków mogą też dostarczyć małe spółki, które wprowadzą i upowszechnią technologie umożliwiające znaczne oszczędności energii. Miliarderami zostaną zapewne udziałowcy firmy, która opatentuje tanie i efektywne źródło energii mogące napędzać pojazdy mechaniczne - jednak taka okazja trafia się na tyle rzadko, że rozsądek każe skupić się na bardziej przyziemnych rozwiązaniach.

    Krzysztof Kolany
    analityk Bankier.pl
    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane: pknorlen

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki