REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Iran: Nic nie obiecywaliśmy ws. tankowca

2019-08-16 11:22
publikacja
2019-08-16 11:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Iran nie podjął żadnych zobowiązań w celu uwolnienia zaaresztowanego tankowca na Gibraltarze - oświadczył w piątek rzecznik irańskiego rządu Abbas Musawi. Powtórzył, że Grace 1 nigdy nie był związany z Syrią, "jak twierdzą jego porywacze".

fot. JON NAZCA / / Reuters

Jak w czwartek poinformował Fabian Picardo, pierwszy minister Gibraltaru - brytyjskiego terytorium zamorskiego - podjął on decyzję o odwołaniu nakazu zatrzymania, bowiem otrzymał od Iranu gwarancje na piśmie, iż tankowiec nie wyładuje przewożonej ropy w Syrii.

"Iran nie zobowiązał się do (działań na rzecz) zwolnienia tankowca Grace 1. Jak powiedzieliśmy wcześniej (...) Syria nie była celem (rejsu) i podtrzymaliśmy to samo (...) i powtórzyliśmy, że to nie jest niczyja sprawa, nawet jeśli chodziłoby o Syrię" - powiedział Musawi, cytowany przez irańską agencję Tasnim.

Władze Gibraltaru przekazały wcześniej w piątek, że irański tankowiec może dostać pozwolenie na opuszczenie portu tego dnia, choć złożona w ostatniej chwili prośba USA o jego zablokowanie może jeszcze skończyć się w sądzie.

O zablokowanie decyzji zwolnienia statku zwróciło się do władz Gibraltaru ministerstwo sprawiedliwości USA.

Wakacje na giełdzie

Zapytany o wniosek USA Picardo oświadczył, że zostanie on rozpatrzony przez władze "w sposób obiektywny i niezależny", a następnie sprawa ponownie będzie podlegać jurysdykcji Sądu Najwyższego Gibraltaru.

Władze terytorium zamorskiego Wielkiej Brytanii postanowiły w czwartek zwolnić tankowiec, ale nie od razu wskazały, kiedy lub czy statek wypłynie z portu, gdyż Stany Zjednoczone wystosowały prośbę o zatrzymanie jednostki - pisze agencja Reutera.

"Jest w stanie odejść z portu, gdy tylko zorganizuje niezbędną logistykę, aby popłynąć (...) dokądkolwiek zmierza - powiedział radiu BBC pierwszy minister Gibraltaru Fabian Picardo. - Może to być dzisiaj, może to być jutro".

Zapytany o wniosek USA oświadczył, że zostanie on rozpatrzony przez władze "w sposób obiektywny i niezależny", a następnie sprawa ponownie będzie podlegać jurysdykcji Sądu Najwyższego Gibraltaru.

W czwartek Picardo oświadczył, że podjął decyzję o odwołaniu nakazu zatrzymania, bowiem otrzymał od Iranu gwarancje na piśmie, że tankowiec nie wyładuje przewożonej ropy w Syrii.

Tankowiec Grace 1 został zatrzymany 4 lipca przez brytyjską piechotę morską w pobliżu Gibraltaru, a następnie doprowadzony do tego portu. Według gibraltarskich władz, statek wiózł irańską ropę do rafinerii w syryjskim mieście Banijas, co było pogwałceniem sankcji Unii Europejskiej wobec Syrii. Rząd Syrii jest bliskim sojusznikiem Iranu.

Dwa tygodnie później Iran zatrzymał w cieśninie Ormuz płynący pod flagą brytyjską tankowiec Stena Impero. Oba tankowce stały się pionkami w rozgrywce między Iranem oraz USA i UE. Krążą pogłoski, że Teheran chciał wymienić ten statek na swój tankowiec.

W ostatniej chwili o zablokowanie decyzji zwolnienia irańskiego tankowca zwróciło się do władz Gibraltaru ministerstwo sprawiedliwości USA. Jednak najwyższy sędzia Gibraltaru Anthony Dudley oświadczył w czwartek, że obecnie żadne tego rodzaju żądanie USA nie jest rozpatrywane. 

cyk/ bjn/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
ajwaj
Jeszcze tego brakowalo, zeby dumni przyjaciele z Persji prosili sie o swój tankowiec :)

Anglosasi + Hiszpanie (maja razem póki co Gibraltar),
zaplaca z % za przestój + straty zarobku - ew. frachtu, straty czasu i moralne itd.
Drogo Angolom ta zabawa wyjdzie

Powiązane: Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki