Apple pracuje nad usługą subskrypcji iPhone'ów i innych swoich urządzeń – donosi Bloomberg, powołując się na źródła u giganta z Cupertino. Choć to wciąż nieoficjalne informacje, agencja podała, że program może ruszyć już pod koniec 2022 roku.


Jak dotąd Apple rozwijało model subskrypcyjny przede wszystkim w obszarze oprogramowania. Wkrótce ma się to jednak zmienić, ponieważ, według Bloomberga, firma przygotowuje się do uruchomienia programu, który pozwoli na wypożyczenie m.in. iPhone'a za miesięczną opłatą. Agencja, powołując się na źródła w amerykańskim przedsiębiorstwie, podkreśla jednocześnie, że prace nad projektem jeszcze się nie zakończyły. Niewykluczone, że ruszy on pod koniec 2022 roku lub na początku 2023.
Media: Apple chce wypożyczać sprzęt swoim klientom. Program może ruszyć jeszcze w 2022 r.
Z doniesień mediów wynika, że Apple planuje umożliwić klientom subskrypcję sprzętu za pomocą konta Apple ID używanego do kupowania aplikacji i subskrybowania innych usług. Niewykluczone też, że nowe rozwiązanie weszłoby w skład dostępnych już na rynku pakietów Apple One i AppleCare.
Choć w przypadku sprzętu gigant z Cupertino stawiał dotąd na sprzedaż swoich produktów za pełną opłatą, należy przypomnieć, że w 2015 r. wystartował on z „iPhone Upgrade Program”. Nie polega on jednak na „użyczaniu” sprzętu, tylko rozbiciu jego ceny na 24 raty – po ich spłacie klient staje się właścicielem telefonu. Co więcej, po 12 miesiącach uzyskuje też możliwość wymiany smartfona na nowszy model.
Obecnie miesięczne opłaty w ramach „iPhone Upgrade Program” wynoszą (dla telefonów z najmniejszą wersją pamięci – 128 GB):

- Iphone 13 mini – 35,33 dol.
- Iphone 13 – 39,50 dol.
- Iphone 13 Pro – 49,91 dol.
- Iphone 13 Pro Max – 54,08 dol.
Po co więc właściwie Apple miałoby wprowadzać nowy program, skoro od kilku proponuje swoim klientom coś na kształt systemu ratalnego? Odpowiedź jest bardzo prosta: po to, by zarobić więcej pieniędzy. Jak tłumaczy Mark Gurman, dziennikarz Bloomberga, przeciętny użytkownik wymienia iPphone'a raz na trzy lata – jedynie najbardziej zagorzali fani marki robią to każdego roku. Jeśli więc stawki za dzierżawę sprzętu byłyby nawet o kilka dolarów niższe niż te oferowane w ramach „iPhone Upgrade Program”, producent i tak zarobiłoby kilkaset dolarów więcej – opłata za subskrypcję byłaby bowiem uiszczania przez 36 miesięcy.
Trudno na razie wyrokować, czy dokładnie taki plan urodził się w głowach szefostwa firmy, nic nie wiadomo też o wysokości stawek za wynajem sprzętu. Firma, czemu trudno się dziwić, odmawia komentarza na ten temat.
W ubiegłym roku sprzedaż iPhone'ów przyniosła Apple prawie 192 miliardy dolarów.
ML






























































