REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Orlen na inwestycyjnych łowach. Obajtek: Szukamy okazji do przejęć

2023-07-03 07:26, akt.2023-07-03 07:41
publikacja
2023-07-03 07:26
aktualizacja
2023-07-03 07:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Po licznych fuzjach apetyt inwestycyjny Orlenu nie gaśnie. W 2024 roku nakłady inwestycyjne grupy będą wyższe niż 36 mld zł zaplanowane w tym roku. A koncern szuka okazji do kolejnych akwizycji w Polsce i za granicą, które byłyby korzystne biznesowo i pozwoliłyby uzyskać synergie - poinformował prezes Orlenu, Daniel Obajtek.

Orlen na inwestycyjnych łowach. Obajtek: Szukamy okazji do przejęć
Orlen na inwestycyjnych łowach. Obajtek: Szukamy okazji do przejęć
fot. Joanna Składanek / / FORUM

"Nieustannie się rozwijamy, dlatego nie maleje nasz apetyt na kolejne akwizycje. Analizujemy wszelkie możliwości w Polsce i za granicą, które byłyby dla nas korzystne biznesowo i pozwalały uzyskać synergie" - powiedział w rozmowie z PAP Biznes prezes Daniel Obajtek.

320 mld złotych inwestycji do 2030 roku

"Otrzymujemy wiele propozycji inwestycyjnych od kluczowych podmiotów z innych państw i każdą z nich uważnie analizujemy. Zawsze jesteśmy zainteresowani inwestowaniem w to, co jest dla nas korzystne biznesowo. W przyszłości nie wykluczamy powiększenia naszego portfolio, także w obszarze rafineryjnym" - dodał.

Prezes poinformował, że nakłady inwestycyjne grupy Orlen w 2024 roku przekroczą planowany na ten rok poziom około 36 mld zł.

"W tym roku nakłady inwestycyjne wyniosą łącznie około 36 mld zł. W przyszłym roku ta kwota się zwiększy. Do 2030 roku na inwestycje przeznaczymy 320 mld zł, w tym 120 mld zł na zielone projekty. Utrzymamy przy tym parametry finansowe na bezpiecznym poziomie" - powiedział Daniel Obajtek.

Wakacje na giełdzie

Orlen przejmie Puławy? Trwają analizy

Orlen analizuje obecnie potencjalną możliwość przejęcia Zakładów Azotowych Puławy. Prezes Obajtek widzi w tej transakcji szereg potencjalnych korzyści.

"Finalną decyzję w tej sprawie podejmiemy po dokładnym zbadaniu kondycji puławskiej spółki Już teraz jednak dostrzegamy szereg synergii z zakładem grupy we Włocławku, których wykorzystanie zwiększyłoby naszą efektywność i konkurencyjność na europejkim rynku nawozowym. To zarówno synergie operacyjne, jak i obniżające koszty w obszarze logistyki, sprzedaży, innowacji czy zakupów" - powiedział.

"Branża nawozowa, aby mogła być stabilna, wymaga zbilansowania. Jest to korzystne nie tylko dla biznesu, ale przede wszystkim dla polskiej gospodarki, szczególnie dla rolnictwa. Koncepcja integracji zakładów nawozowych sięga co najmniej lat 90. Także w 2010 roku istniała taka szansa, której nie wykorzystano. Mimo zaawansowania rozmów do konsolidacji ostatecznie nie doszło. Dzisiaj powracamy do koncepsji połączenia liderów rynku nawozów azotowych w Polsce, z tym, że rolę inicjatora tego procesu pełni Orlen" - dodał.

Orlen chce mieć 3,5 tys. stacji paliw

Prezes przypomniał, że w strategii grupy Orlen do 2030 roku założono zwiększenie liczby stacji paliw do 3,5 tys. stacji paliw.

"Obecnie mamy 3130 stacji paliw, a planujemy mieć co najmniej 3,5 tys." - powiedział.

Daniel Obajtek chce w dalszym ciągu mocno rozwijać usługi kurierskie.

"W całej Polsce klienci korzystają już z około 3 tys. naszych automatów paczkowych. Do końca tego roku będzie ich o tysiąc więcej" - powiedział.

Orlen zainteresowany rafinerią Schwedt 

Prezes Orlenu Daniel Obajtek podtrzymuje, że zakup niemieckiej rafinerii Schwedt przez płocki koncern byłby potencjalnie możliwy, jeśli zostaną rozstrzygnięte kwestie właścicielskie w tej spółki.

"W przypadku rafinerii Schwedt nie zapadły żadne decyzje. Na razie obserwujemy jak zostaną rozstrzygnięte kwestie własnościowe, ponieważ nie zamierzamy wchodzić w jakiekolwiek relacje z inwestorami ze Wschodu. To kwestia, którą musi rozwiązać strona niemiecka" - powiedział prezes Obajtek.

Rafineria Schwedt może przerabiać rocznie 12 mln ton ropy naftowej m.in. na benzynę, olej napędowy, oleje opałowe, gaz ciekły, paliwo lotnicze i energię (prąd, para wodna). Zaopatruje rynek północno-wschodnich Niemiec, w tym Berlin. Część ropy, która jest w niej przerabiana, trafia do zachodniej Polski.

Rafineria w Schwedt, mieście położonym przy granicy z Polską, przerabiała do tej pory głównie rosyjską ropę z rurociągu „Przyjaźń”. Po rosyjskiej agresji na Ukrainę i po wprowadzeniu sankcji na rosyjską ropę w UE, przyszłość tego zakładu stanęła pod znakiem zapytania.

Według informacji na stronie internetowej rafinerii w Schwedt, Rosneft Deutschland ma 37,5 proc. udziałów, AET (Rosneft Refining & Marketing i ENI Deutschland) 25 proc., a Shell Deutschland Oil 37,5 proc.

Umowa Orlenu z bp może być wstępem do współpracy przy transformacji energetycznej

"BP to solidny partner, który gwarantuje wysoką jakość surowca i jego stabilne dostawy. Umowa, którą zawarliśmy, będzie obowiązywała przez rok i zakłada dostawy do 6 mln ton ropy naftowej z Morza Północnego. Stanowi to około 15 proc. całego naszego zapotrzebowania, które w systemie w sumie wynosi około 46 mln ton" - powiedział prezes Daniel Obajtek.

Surowiec w ramach kontraktu z bp będzie dostarczany do rafinerii Orlenu w Polsce poprzez Naftoport w Gdańsku, a do rafinerii na Litwie poprzez terminal w Butyndze.

"Umowa z bp może być potencjalnie punktem wyjścia do naszej dalszej współpracy, także w innych obszarach, np. związanych z zaangażowaniem obu firm w transformację energetyczną. Realizując wspólnie różne projekty, mamy szansę zawiązać naprawdę silny i trwały sojusz" - powiedział prezes Orlenu.

W ramach strategii dywersyfikacji Orlen buduje swój portfel importowy w oparciu o dostawy ropy naftowej pochodzącej z Morza Północnego, Afryki Zachodniej, basenu Morza Śródziemnego, a także Zatoki Perskiej i Meksykańskiej.

Ze złóż na Morzu Północnym Orlen odbiera takie gatunki ropy, jak: Forties, Oseberg, Johan Sverdrup, Troll, Grane, Brent czy Ekofisk. Z kolei z Afryki Zachodniej sprowadzana jest ropa Forcados i Bonny Light. W koszyku dostaw Grupy Orlen znajdują się też gatunki WTI, Bakken i Mars wydobywane w Stanach Zjednoczonych.

Orlen jest zabezpieczony jeśli chodzi o gaz ziemny na zimę

Prezes Obajtek zapewnia, że koncern jest zabezpieczony jeśli chodzi o gaz ziemny, również na sezon zimowy 2023/24.

"W pełni zabezpieczyliśmy wolumeny gazu na przyszłą zimę. Systematycznie wypełniamy Baltic Pipe i cały czas zwiększamy wydobycie. Zawarliśmy także kontrakty na dostawy LNG" - powiedział.

Dodał, że w przypadku gazu grupa Orlen również wprowadziła dywersyfikację.

"Dzięki połączeniu w jeden silny koncern mamy większe możliwości działania i zabezpieczenia surowca. W pełni wykorzystując efekty synergii ze zrealizowanych połączeń, możemy m.in. łatwiej zarządzać zakupami. To umożliwiło nam zaoferowanie odbiorcom końcowym tańszego gazu" - powiedział prezes Orlenu.

"Od stycznia obniżyliśmy cenę gazu o ponad 70 proc. Od 1 lipca klienci biznesowi będą płacić 239,85 zł za MWh" - dodał.

PGNiG Obrót Detaliczny, spółka z Grupy Orlen, obniży w lipcu 2023 roku cenę gazu dla klientów rozliczających się według cennika "Gaz dla Biznesu" do 239,85 zł/MWh. 

Piotr Rożek (PAP Biznes)

pr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (40)

dodaj komentarz
faramir_z_gondoru
Proponuję, by kupili szalety miejskie w kilku miastach. Skoro zakup gazet regionalnych wpisywał się w "strategię firmy", to czemu nie toalety? Tak one jak i sposób zarządzania tym monopolem wiąże się przecież z wymownym słowem na "g". Może jeszcze jakąś budkę z lodami? Będą mogli "kręcić lody" dosłownie Proponuję, by kupili szalety miejskie w kilku miastach. Skoro zakup gazet regionalnych wpisywał się w "strategię firmy", to czemu nie toalety? Tak one jak i sposób zarządzania tym monopolem wiąże się przecież z wymownym słowem na "g". Może jeszcze jakąś budkę z lodami? Będą mogli "kręcić lody" dosłownie i w przenośni.
popaj1
niech się lepiej zajmie obniżeniem cen paliw a nie okazjami do przejęć.
jenak
MuszEM wyrwać się z tej smuty. Zaraz bierE foliówkę i wykonam sprint na granicy.
prs
ruSSkie beda upadac..

Nalezy przejac gaSSprom..
jenak
Kurdejowiaki w szoku i niedowierzaniu.

Auć, auć.... po trzykroć.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
and00
Jeżeli leming krytykuje PiS za coś co mu nie przeszkadzało za czasów PO, to chyba fajnie mu o tym przypomnieć?
xqwztsa odpowiada and00
Jak było PO, to pretensje kierowało się do PO, teraz nikogo to nie obchodzi, bo PiS rządzi już łącznie 10 lat. Gdyby było tak dobrze jak gadają, to nie musieliby tego powtarzać jak katarynki.
endes
Szwajnię rajstop i majtek proponuję kupić… w ostateczności skarpet!!!!… PRL bis!!!
okragly_stol
Jakiś trzeba ukryć pisoską niekompetencje. Energe przejął żeby ukryć kary umowne za wiatraki

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki