REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inwestorzy z Zachodu ruszyli po złoto

Krzysztof Kolany2020-08-06 06:09główny analityk Bankier.pl
publikacja
2020-08-06 06:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Drugi kwartał 2020 roku stał pod znakiem rekordowego popytu na złoto ze strony inwestorów z Zachodu. Królewski metal był masowo kupowano za pośrednictwem funduszy ETF, co pozwoliło w znacznej części zrekompensować spadek popytu na wyroby jubilerskie.

Inwestorzy z Zachodu ruszyli po złoto
Inwestorzy z Zachodu ruszyli po złoto
fot. Pla2na / / Shutterstock

Był to kwartał naznaczony pandemią Covid-19. Rządy praktycznie na całym świecie wprowadziły drakońskie zakazy przemieszczania się i prowadzenia biznesu, co sparaliżowało globalną gospodarkę. Setki milionów ludzi utraciło dochody, co przełożyło się na drastyczny spadek popytu na złotą biżuterię. W całym pierwszym półroczu spadki te sięgały od -20% rdr w Brazylii, Stanach Zjednoczonych i Korei Płd., po przeszło -60% rdr w Indiach, Indonezji i Hongkongu.

Na całym świecie w II kwartale kupiono 251,5 tony złotej biżuterii, a więc aż o 53% mniej niż przed rokiem – wynika z danych Światowej Rady Złota (WGC). Na dwóch największych rynkach – czyli w Indiach i Chinach – regres ten wyniósł odpowiednio 74% i 33% rdr. Różnica wynikała z tego, że Chiny były zamknięte w lutym i marcu, natomiast władze Indii wprowadziły koronawirusowe zakazy dopiero pod koniec marca i w kwietniu.

Szturm po złote ETF-y

Absolutne rekordy pobił za to popyt na złoto inwestycyjne. W II kwartale zakupiono 585,9 ton złotego bulionu – o 98% więcej niż rok wcześniej. Ale sprzedaż złotych monet i sztabek zmalała o 32% rdr, co po części wynikało z braku dostępności metalu za sprawą zamknięcia granic i wstrzymania dostaw ze szwajcarskich mennic. W Indiach sklepy ze złotem inwestycyjnym były zamknięte aż do połowy maja, co skutkowało rekordowym załamaniem sprzedaży (o blisko 40% rdr).

Za to w Turcji odnotowano największy popyt od siedmiu lat, a w Stanach Zjednoczonych sprzedaż złotych monet i sztabek wzrosła czterokrotnie. Największe od dekady zakupy kruszcu poczynili mieszkańcy Europy - w szczególności Niemcy, Austriacy i Szwajcarzy. Ponad 40 ton złota pozbyli się za to Tajowie, których dochody zostały zdruzgotane przez załamanie branży turystycznej.

Wakacje na giełdzie

Jednakże to wszystko blednie w zestawieniu z najsilniejszym od ponad dekady napływem pieniędzy do funduszy ETF. Podmioty tego typu w II kwartale 2020 roku kupiły 434,1 ton złota – blisko 6-krotnie więcej niż przed rokiem. Pieniądze te płynęły przede wszystkim od inwestorów z Zachodu – za 52% napływów odpowiadali Amerykanie, a za 43% Europejczycy. To odwrócenie dotychczasowych trendów, w ramach których złoto płynęło raczej z Zachodu na Daleki Wschód.

Tym razem mieszkańcy wschodniej Azji raczej sprzedawali królewski metal. Natomiast Europejczycy i Amerykanie inwestowali w złoto z powodu obaw przed skutkami potężnego „dodruku” pieniądza przez Rezerwę Federalną i Europejski Bank Centralny. Poszukiwano także bezpiecznych lokat kapitału w obliczu niedodatnich stóp procentowych i ryzyka dla wzrostu gospodarczego. Część popytu na złoto miało też charakter spekulacyjny. Wielu inwestorów lokowało pieniądze w „złotych” ETF-ach tylko dlatego, że ich wyceny szybko rosły, w tym roku oferując jedne z najwyższych stóp zwrotu wśród wszystkich klas aktywów.

Kontynuację tego trendu obserwowaliśmy także w lipcu i na początku sierpnia. W posiadaniu funduszy ETF jest już rekordowe 3376 ton złota – czyli nawet więcej niż posiada niemiecki Bundesbank. W rezultacie dolarowe ceny złota po raz pierwszy w historii przekroczyły barierę 2000 USD za uncję, bijąc nominalny rekord wszech czasów z września 2011 roku (1921 USD/oz.). Jednakże w kategoriach realnych wciąż niepobity zostaje szczyt ze stycznia 1980 roku. Według oficjalnych danych amerykańskiego Biura Statystyki pracy ówczesne 850 dolarów byłoby teraz warte 2816,55 USD.

Koronawirus zmniejszył wydobycie złota

Zakupy królewskiego metalu zdecydowanie ograniczyły za to banki centralne, które w II kwartale kupiły tylko 114,7 ton. To o połowę mniej niż rok temu . Znaczący wpływ na ten wynik miała zmiana polityki Banku Rosji, który zawiesił swój wieloletni program zwiększania rezerw złota. To się może jednak wkrótce zmienić. W sondażu przeprowadzonym w maju przez Światową Radę Złota 20% ankietowanych banków centralnych zadeklarowało intencję zwiększenia swoich rezerw złota w ciągu następnych 12 miesięcy. Rok wcześniej taką deklarację zgłosiło tylko 8% respondentów.

Koronawirusowe szaleństwo miało też wpływ na podaż złota. Dostawy żółtego metalu w II kwartale były o 15% mniejsze niż przed rokiem. Wydobycie w kopalniach zmniejszyło się o 10% rdr i wyniosło 776,8 ton. W pierwszym półroczu 2020 r. wydobyto najmniej złota od 6 lat. Lockdowny wymusiły częściowe wstrzymanie prac w kopalniach w Chinach, Peru, RPA i Meksyku. Szczególnie ostry spadek wydobycia (o 62% rdr) wystąpił w Meksyku, gdzie zakłady były zamknięte przez 60 dni. Mocno wzrosła za to produkcja w Rosji oraz w Finlandii i Bułgarii. Ograniczenia związane z Covid-19 doprowadziły także do wzrostu kosztów wydobycia. Całkowity gotówkowy koszt wydobycia uncji złota wzrósł o 4% kdk i 7% rdr, do 980 USD.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
juluuu123
Sporo osób zamiast złota wybiera też etf, bo on płaci dywidendy a jest również bezpieczniejszy od zakupu tradycyjnych akcji

W książce Burtona Malkiela „A Random Walk Down Wall Street,” – opisany tam jest przykład osoby rozpoczynającej inwestowanie od wpłaty $500 na ETF Vanguarda S&P 500 (jednego z najbardziej uznanych
Sporo osób zamiast złota wybiera też etf, bo on płaci dywidendy a jest również bezpieczniejszy od zakupu tradycyjnych akcji

W książce Burtona Malkiela „A Random Walk Down Wall Street,” – opisany tam jest przykład osoby rozpoczynającej inwestowanie od wpłaty $500 na ETF Vanguarda S&P 500 (jednego z najbardziej uznanych ETF’ów na rynku, w skład którego wchodzi 500 przedsiębiorstw o największej kapitalizacji, notowanych na New York Stock Exchange i NASDAQ. Są to głównie przedsiębiorstwa amerykańskie.) i comiesięcznie dopłacającej $100. Są to kwoty całkiem realne, nawet dla osoby niezbyt zamożnej. Jaki rezultat przyniosło to na przestrzeni 40 lat?

Suma wpłaconych środków wyniosła $48,400. Nie za wiele, choć lepsze to niż nic. Jaką kwotę można by wypłacić z funduszu, na który zostałaby ona wpłacona w tym okresie? Byłoby to $762,690 – czyli niemal 16 razy więcej!

tu wszystko jest opisane jak to działa: https://pasywnyinwestor.pl/pasywny-inwestor-poczatek/
open_mind
A tymczasem socjal-komunista major NYC Andrew Cuomo błaga bogatych finansistów z Nowego Jorku: „Proszę, wróć” Haha zapomniał dodać: Nie możecie odejść, jeszcze nie skończyliśmy nakładać na was wykańczających was podatków!!
open_mind
Patologiczne ETFy gdzie przypada na jedną uncje fizyka pierdy-lion ETFów. Jak ten balon zacznie się „ulatniać” to dopiero „fizyk” nabierze mulit-pierdylonowej wartości – bo tylko to co pozostanie prawdziwe po patrologicznym systemie finansowym.
drzaraza
He, he Kompletny kociokwik: W II kw. zakupiono 585,9 ton złotego bulionu - o 98% więcej niż rok wcześniej. Ale sprzedaż złotych monet i sztabek spadla o 32% rdr.
and-owc
Widzę że ogłosili "Pospolite ruszenie" dla szlachty. Całe złoto mam w głowie i nie mam nic. "Tylko Ty" -(MARTA ISABELA).
tigerbonzo
Spekulacja na giełdach, spekulacja na walutach, spekulacja na "papierowym złocie", spekulacja na krypto-pseudo-walutach, spekulacja na nieruchomościach, ropie i wszystkim innym, do tego wszystko zadłużone. Bańka spekulacyjna na wszystkim, do tego prowadzi ludzka pazerność podlana głupimi decyzjami decydentów, którzy powołani Spekulacja na giełdach, spekulacja na walutach, spekulacja na "papierowym złocie", spekulacja na krypto-pseudo-walutach, spekulacja na nieruchomościach, ropie i wszystkim innym, do tego wszystko zadłużone. Bańka spekulacyjna na wszystkim, do tego prowadzi ludzka pazerność podlana głupimi decyzjami decydentów, którzy powołani by czuwać nad stabilnością systemu bawią się w zalewanie wszystkiego pustym pieniądzem, by utrzymać ułudę wiecznego wzrostu- religii liberalizmu. Upadek finansjalizacji (która sama w sobie niczego pożytecznego ludzkości nie przynosi) i całej tej śmiesznej cywilizacji będzie bolesny, ale zasłużony.
goldbaker
Jak będzie tego nie wie nikt nooo.. może perę osób.Zmieszczą się na jednej ręce.
marcinkuu
Czyżby nadchodził ten moment w którym ktoś wreszcie powie "sprawdzam"?
Rynki napompowane pustym pieniądzem - kiedy ten domek z kart się rozsypie? Przy $3000 za uncję?
nadanullzero
Bardzo poręczne omówienie. Dziękuję autorowi.
znawca_wszystkiego
Pewnego dnia ETF-y powiedzą "bankrutujemy, żadnego złota nie ma, i co nam zrobicie?"

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki