REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

O TYM MÓWI WALL STREET„Interwencja na rynku ropy wywoła katastrofę”. Rosną też obawy o sektor wyceniany na 1,8 bln dolarów

2026-03-14 18:00
publikacja
2026-03-14 18:00

„Impreza stała się zbyt głośna, a drzwi są za wąskie” – tak eksperci opisują dziś sytuację na rynku długu prywatnego, który zaczyna mieć problemy z płynnością. Równolegle Wall Street z rosnącym niepokojem patrzy na Bliski Wschód, ostrzegając administrację USA przed rynkową i polityczną katastrofą w przypadku ręcznego sterowania cenami paliw.

„Interwencja na rynku ropy wywoła katastrofę”. Rosną też obawy o sektor wyceniany na 1,8 bln dolarów
„Interwencja na rynku ropy wywoła katastrofę”. Rosną też obawy o sektor wyceniany na 1,8 bln dolarów
/ Shutterstock

Mohamed El-Erian: To może być coś więcej niż krótkotrwały szok

Mohamed El-Erian, główny ekonomista giganta ubezpieczeniowego Allianz, zwraca uwagę na zbyt optymistyczną reakcję rynków na wojnę USA i Izraela z Iranem.

– Rynek uważa, że będzie to krótkotrwały i odwracalny szok, ponieważ w ubiegłym roku rzuciliśmy wszystko na amerykańską gospodarkę, a ona okazała się niezwykle odporna – powiedział El-Erian w telewizji CNBC.

Reklama

Tym razem jednak – jak zauważa ekonomista – negatywne czynniki, takie jak chwiejący się rynek pracy i rosnąca inflacja, nakładają się na siebie. Na początku tygodnia rynki wyceniały na 80 proc. prawdopodobieństwo, że wojna nie potrwa długo. El-Erian ocenia szanse na taki scenariusz bliżej 50 proc.

– Musimy przestać myśleć, że podaż ropy lub łańcuchy dostaw to przełącznik, który można po prostu włączyć i wyłączyć. Nie da się ich tak łatwo zrestartować. Jeśli Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Katar wstrzymają wydobycie, jego wznowienie zajmie całe tygodnie. Tymczasem rynek zakłada, że potrwa to zaledwie kilka dni – zaznaczył ekonomista.

Rick Wurster: Inwestorzy detaliczni nauczyli się ignorować szum

Rick Wurster, szef firmy zarządzającej aktywami Charles Schwab, twierdzi, że pokolenie Z wchodzi na rynki finansowe znacznie wcześniej i uczestniczy w nich aktywniej niż inne grupy wiekowe.

– Widzimy, że młodsi inwestorzy naprawdę mocno angażują się w rynek – powiedział Wurster w wywiadzie dla agencji Bloomberg. – Jesteśmy najchętniej obserwowaną firmą finansową na YouTube, mamy też ogromne społeczności na TikToku i Instagramie.

Według niego 33 proc. nowych inwestorów detalicznych korzystających z usług firmy ma mniej niż 30 lat, a co szósty nie skończył jeszcze 24 lat. Ci inwestorzy nie są płochliwi i chętnie zasilają grupę kupujących w dołkach (tzw. dip buyers).

– Inwestorzy detaliczni nauczyli się ignorować szum informacyjny. Widzą znacznie szerszy obraz – ocenia Wurster.

Terry Duffy: Interwencja na rynku ropy może wywołać biblijną katastrofę

Terry Duffy stoi na czele CME Group, firmy zarządzającej rynkiem instrumentów pochodnych na amerykańską ropę naftową WTI. To właśnie ten rynek znalazł się na celowniku administracji Białego Domu, która szuka lekarstwa na szok cenowy na rynku paliw.

Departament Skarbu USA mierzy się z palącym problemem drożejącej ropy. Powierzono mu zadanie znalezienia wyjścia z tej sytuacji – w tym tygodniu ogłoszono, że rozważano m.in. bezpośrednią interwencję na rynku kontraktów terminowych.

– Rynki nie lubią, gdy rządy ingerują w kształtowanie cen – mówi Duffy w rozmowie z „Financial Times”.

Według niego taka decyzja mogłaby wywołać „biblijną katastrofę”, gdyby inwestorzy stracili zaufanie do zdolności rynków do rzetelnego i uczciwego wyceniania surowców. Departament Skarbu rozważa również inne środki, takie jak zawieszenie podatków federalnych od paliw, złagodzenie regulacji środowiskowych dla rafinerii czy wprowadzenie całkowitego zakazu eksportu ropy.

Kevin O'Leary: Ropa powyżej 70 dolarów to potężne ryzyko polityczne

Poszukiwania rozwiązań mających zapobiec szokowi cenowemu są podyktowane nie tylko kwestiami makroekonomicznymi, ale i politycznymi. Inwestor i osobowość telewizyjna Kevin O'Leary ostrzega, że ceny ropy utrzymujące się powyżej 70 USD za baryłkę mogą mieć negatywne konsekwencje dla szans partii Donalda Trumpa w wyborach połówkowych.

– Ropa to jedyny surowiec, który ma bezpośrednie zastosowanie w absolutnie każdym sektorze amerykańskiej gospodarki – napisał O'Leary w serwisie X. – Dlatego ma ogromne znaczenie, jak długo ceny utrzymają się na podwyższonym poziomie. A mówiąc o podwyższonym poziomie, mam na myśli wszystko, co przekracza 70 dolarów.

Za prawdziwą „strefę zagrożenia” dla rynku paliw inwestor uważa cenę rzędu 90–100 USD za baryłkę, jeśli utrzyma się ona przez ponad 90 dni.

– Wtedy zobaczymy, jak ceny paliw na stacjach skaczą powyżej 3 dolarów (za galon – red.) – podsumował.

Cecile Mayer-Levi: Impreza stała się zbyt głośna, a drzwi są za wąskie

Jednak nie wszystkie dyskusje na Wall Street krążą wyłącznie wokół wojny w Iranie i szoku naftowego. Cecile Mayer-Levi, dyrektor ds. rynku długu prywatnego we francuskiej firmie Tikehau Capital, porównuje obecną sytuację w swoim segmencie do imprezy, na której nikt nie chce już być, ale z której nie można tak po prostu wyjść.

– Impreza stała się zbyt głośna, ale drzwi, przez które chcesz wyjść, są nieco za wąskie – powiedziała podczas zorganizowanego przez Bloomberga wydarzenia Future of Finance. – Dlatego nie możemy wszyscy wyjść w tym samym czasie.

Sektorem długu prywatnego, którego wartość szacuje się na 1,8 bln USD, wstrząsnęły doniesienia o kilku dużych funduszach ograniczających wypłaty kapitału w obliczu nagłej fali żądań ze strony klientów. Sytuacja ta ożywiła krytykę całego segmentu za oferowanie mało płynnych aktywów inwestorom detalicznym – grupie zupełnie nieprzyzwyczajonej do zamrażania swoich środków.

– To, co można było wyraźnie zaobserwować, to masowy zwrot tego sektora ku klientom detalicznym – twierdzi Mayer-Levi.

Według ekspertki od lat pojawiało się „bardzo wiele ostrzeżeń” dotyczących niedopasowania aktywów i pasywów w niektórych funduszach private debt.

– I teraz znaleźliśmy się właśnie w tym miejscu – wskazuje Mayer-Levi

Szef Banku Francji: Skomplikowane struktury mogą ukrywać słabości

Podczas tej samej konferencji szef francuskiego banku centralnego Francois Villeroy de Galhau zauważył, że obecna sytuacja jest twardym sprawdzianem tego, czy sektor długu prywatnego poradzi sobie ze wspomnianym niedopasowaniem aktywów i pasywów.

– Strategie dłużne opierające się na skomplikowanych, nieprzejrzystych i w coraz większym stopniu wykorzystujących dźwignię strukturach finansowania, zwłaszcza w segmencie długu prywatnego, mogą ukrywać słabości niektórych pożyczkobiorców – stwierdził szef banku.

Wskazuje się tu chociażby na ubiegłoroczne głośne bankructwa First Brands Group i Tricolor Holdings, a także upadek Market Financial Solutions, w przypadku którego pojawiły się również oskarżenia o oszustwa finansowe.

– Te słabości mogą ulec nasileniu ze względu na pogłębiające się współzależności między rynkami prywatnymi a innymi instytucjami finansowymi – ostrzegł Villeroy de Galhau.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło: Verslo žinios
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (7)

dodaj komentarz
sterl
Wystarczy przestać zrzucać bomby i mordować Irańczyków , wycofać się i wojny nie będzie?. Wypadałoby też notorycznych morderców jednak skazać za zabójstwa na cywilach, kobietach i dzieciach, czy naukowcach.
prof-es-jonalista
"negatywne czynniki, takie jak chwiejący się rynek pracy i rosnąca inflacja" - uff, na szczęście to nie dotyczy Polski. U nas miliardy z KPO wpędzają nas w prosperity a rząd ma wszystko "pod kontrolą" i "obserwuje", i "monitoruje", i jak trzeba to "odpowiednio "negatywne czynniki, takie jak chwiejący się rynek pracy i rosnąca inflacja" - uff, na szczęście to nie dotyczy Polski. U nas miliardy z KPO wpędzają nas w prosperity a rząd ma wszystko "pod kontrolą" i "obserwuje", i "monitoruje", i jak trzeba to "odpowiednio zareaguje"!
to_i_owo
"Sektorem długu prywatnego, którego wartość szacuje się na 1,8 bln USD..."

Może się nie znam, ale sektor prywatny to cos ze 35bln, nie 1,8
Same Chińskie koro mają długu w obligacjach na 7,5bln usd, Amerykańskie na ok 10bln usd
pstrzezek
Kevin O'Leary to nie ekonomista tylko celebryta i to z tych bardziej żenujących (nosi po dwa zegarki by się pokazać). Pytanie go o gospodarkę to tak ja pytanie Trumpa o politykę międzynarodową
samsza
w kilku dużych funduszach nie ma pieniążków, ok
sterl
Ciekawe jak będą wypłacać uciekinierom te biliony dolarów.. z akcji obligacji i funduszy z krypto śmieciami. młodzi dostaną baty na rynkach bo nie słuchają starszych i inwestują w balony które są do wymazania..

Powiązane: O tym mówi Wall Street

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki