Inflacja CPI w Polsce w październiku utrzymała się poniżej 3% w skali roku i okazała się niższa od oczekiwań większości ekonomistów. Największą sensacją był jednak bardzo niski przyrost wskaźnika CPI względem poprzedniego miesiąca.


W październiku 2025 roku indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) był o 2,8% wyższy w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – wynika z szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego.
To odczyt minimalnie niższy względem września jak również sierpnia. Mamy zatem trzeci miesiąc z rzędu z inflacją CPI tuż poniżej 3% w skali roku. Był to także rezultat nieco niższy od rynkowego konsensusu na poziomie 2,9%. Nadal jest to odczyt przewyższający 2,5-procentowy cel Narodowego Banku Polskiego, lecz czwarty miesiąc z rzędu inflacja CPI mieści się w ramach dopuszczalnego (+/- 1 pkt. proc.) odchylenia od celu.
Warto jednak odnotować, że względem września indeks cen dóbr konsumpcyjnych (czyli CPI) podniósł się tylko o 0,1%, choć ekonomiści prognozowali wzrost aż o 0,4%. Natomiast przez poprzednie dwa miesiące pozostawał na niezmienionym poziomie (tj. dynamika miesięczna wyniosła 0,0% mdm).
Warto też pamiętać, że przez zaledwie 4 z poprzednich 72 miesięcy inflacja CPI kształtowała w ramach tego celu. W rezultacie cel inflacyjny NBP został trwale przekroczony i to zarówno w średnim, jak i długim terminie. Średnia (geometryczna) inflacja CPI za ostatnie 5 lat wyniosła 7,47%, za 10 lat to 4,51%, a za 20 lat ukształtowała się na poziomie 3,35%.

Średnioroczna inflacja CPI za rok 2024 wyniosła według GUS-u 3,6%. To wciąż było zbyt dużo, ale też wyraźnie mniej niż w latach ubiegłych. Wynik za rok 2023 to bowiem 11,4%, w 2022 r. średnioroczna inflacja wyniosła 14,4%, a w 2021 roku 5,1%.
Był to „szybki szacunek” październikowej inflacji, więc nie dysponujemy pełnymi danymi w rozbiciu na poszczególne kategorie i wyszczególnione konkretne dobra. Te informacje pokaże raport, który zostanie opublikowany w połowie listopada.
Wiemy natomiast, że w październiku ceny żywności i napojów bezalkoholowych poszły w górę o 3,4% rdr, ale były takie same jak we wrześniu. O 2,6% więcej niż rok temu kosztowały nas nośniki energii. Tańsze okazały się natomiast paliwa do prywatnych środków transportu (o 1,8% rdr.).


























































