W lipcu inflacja HICP w większości krajów Unii Europejskiej przewyższała pożądany przez władze monetarne poziom 2%. W rankingu liderów euroinflacji Rumunia prześcignęła Belgię, a oba kraje odjechały peletonowi.


W czerwcu 2024 roku inflacja HICP w Unii Europejskiej wyniosła 2,8% względem 2,6% odnotowanych w maju. Rezultat dla strefy euro to 2,6% wobec 2,5% miesiąc wcześniej - poinformował Eurostat. W eurolandzie zharmonizowany indeks cen dóbr konsumpcyjnych pozostał na tym samym poziomie co w czerwcu, zaś w całej Unii podniósł się o 0,1% mdm.
Od początku 2024 roku inflacja HICP w strefie euro w zasadzie nie maleje. Od listopada waha się ona w przedziale 2,4-2,9% i nadal utrzymuje się wyraźnie powyżej 2-procentowego celu Europejskiego Banku Centralnego. Co więcej, taki stan rzeczy utrzymuje się nieprzerwanie od lipca 2021 roku, a więc już do prawie trzech lat. Możemy również mówić o zakończeniu okresu dezinflacji w Europie – wszakże jej podstawowy wskaźnik nie maleje już od kilku miesięcy.
Ponowna zmiana lidera euroinflacji
W rankingu krajów UE o najwyższej rocznej inflacji HICP od paru miesięcy na prowadzeniu zmieniają się Belgia i Rumunia. W lipcu na fotel lidera tej niechlubnej statystyki wskoczyli Rumunii z wynikiem 5,8%, względem czerwca odnotowując wzrost aż o pół punktu procentowego. Inflacja HICP w Belgii pozostała bez zmian na poziomie 5,4%. Inflacyjne podium ponownie uzupełnili Węgrzy z wynikiem 4,1%.
Na skutek drastycznych podwyżek taryf na energię (przez poprzednie lata administracyjnie zaniżanych w ramach tzw. tarczy antyinflacyjnej) Polska zbliżyła się do inflacyjnej czołówki UE z inflacją HICP na poziomie 4,0% wobec 2,9% odnotowanych jeszcze w czerwcu.

Unijnym „standardem” były odczyty w zakresie 2,3-3,5%, w którym to przedziale zmieściło się 15 z 27 państw członkowskich. A zatem w dalszym ciągu inflacja w Europie pozostaje na nieco podwyższonym poziomie przekraczającym cele władz monetarnych. Nadal w zaledwie ośmiu krajach Unii średnie tempo wzrostu cen konsumpcyjnych znalazło się poniżej 2%. Przy czym dwa z tych krajów (Dania i Szwecja) nie należą do strefy euro, gdzie politykę monetarną ustala EBC.
Przy tym inflacja HICP jest odmienną miarą wzrostu cen od najpopularniejszego i stosowanego przez polski GUS wskaźnika CPI. O różnicach między wskaźnikami pisaliśmy w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”. W dużym skrócie: obie miary stosują nieco odmienny system wag i uwzględniają nieco inny zakres wydatków. Warto też pamiętać, że na odczyty wskaźników inflacyjnych (w tym także HICP) w poszczególnych krajach wpływ mają urzędowe manipulacje cenami. Dotyczy to zwłaszcza taryf na energię elektryczną i gaz.



























































