REKLAMA

Inflacja najwyższa od lat. Złoto najdroższe w historii

Krzysztof Kolany2020-02-14 22:02główny analityk Bankier.pl
publikacja
2020-02-14 22:02
NBP

Czysto przypadkowo ogłoszenie przez Główny Urząd Statystyczny danych o wystrzale inflacji cenowej zbiegło się w czasie z rekordowymi notowaniami złota w polskiej walucie. Ale sam fakt, że żółty metal zyskuje w inflacyjnym otoczeniu, przypadkiem już nie jest.

GUS obwieścił w piątek, że inflacja CPI wyniosła w styczniu aż 4,4%, osiągając najwyższą wartość od grudnia 2011 roku. To drugi z rzędu skokowy wzrost inflacji cenowej w Polsce, która w grudniu wyniosła 3,4%, a w listopadzie 2,6%. Zarówno w styczniu jak i w grudniu statystyki GUS przekroczyły oczekiwania większości ekonomistów.

/ Bankier.pl na podstawie danych GUS.

Inflacja wyrwała się spod kontroli banku centralnego. Pomimo narastającej przez OSTATNIE TRZY LATA presji cenowej większość członków Rady Polityki Pieniężnej nawet nie brała pod uwagę możliwości podniesienia stóp procentowych. Nawet w sytuacji, gdy stopa referencyjna NBP od niemal 5 lat utrzymywana jest na rekordowo niskim poziomie 1,50%. Według kierownictwa NBP taka cena pieniądza jest odpowiednia zarówno w warunkach łagodnej deflacji cenowej (ok -1%) jak i inflacji CPI wyraźnie przekraczającej cel (2,5% z akceptowalnym odchyleniem o 1 pkt. proc. w górę i w dół).

Większość w RPP deklaruje, że wierzy w rychły powrót inflacji CPI do celu. Co więcej, są decydenci wprost mówiący o możliwych OBNIŻKACH stóp procentowych w NBP. I to nawet w sytuacji, gdy realna stopa procentowa jest głęboko ujemna i wynosiła w styczniu -2,78%, a w lutym może sięgnąć -3%. W takiej sytuacji zdecydowana większość Polaków nie ma szans obronić oszczędności przed inflacją. Realnie ujemną stopę zwrotu przynoszą bowiem zarówno lokaty bankowe jak i obligacje Skarbu Państwa (zarówno te detaliczne jak i „hurtowe”).

Tak się ciekawie złożyło, że akurat w piątek złotowe notowania złota ustanowiły nowy historyczny rekord. Uncja królewskiego metalu po raz pierwszy we współczesnej historii była warta ponad 6 200 złotych polskich. To interesujące, że wystrzał cen złota w PLN zbiegł się w czasie z publikacjami coraz wyższych odczytów inflacji CPI – jeszcze w połowie grudnia uncja złota kosztowała nieco ponad 5600 zł, czyli o prawie 600 zł mniej niż obecnie.

Tylko od początku 2020 roku ceny złota wyrażone w PLN wzrosły o 7,8% i są już o 23,5% wyższe, niż były rok temu. W ten oto sposób żółty metal kolejny raz spełnił swoją „antyinflacyjną” funkcję, chroniąc swojego posiadacza przed spadkiem siły nabywczej pieniądza. Bo tak naprawdę to nie złoto drożeje, lecz fiducjarny pieniądz (USD, EUR czy PLN) traci na wartości.

Złoto nie jest ani najlepszym, ani jedynym zabezpieczeniem przed inflacją. Historia zna okresy, gdy ceny złota malały, mimo że inflacja miała się całkiem dobrze. Ale w długim terminie (liczonym w latach i dekadach) żółty metal utrzymywał siłę nabywczą nieporównywalnie lepiej niż jakakolwiek waluta emitowana przez państwo. Zatem ten, kto w poprzednich latach uzupełnił swój portfel inwestycyjny o rozsądną ilością kruszcu, ten może teraz „odcinać kupony” (choć złoto takowych rzecz jasna nie wypłaca) od swojej inwestycji.

Nie chciałbym przez to powiedzieć, że teraz należy pognać do najbliższego dilera i zamienić wszystkie oszczędności na złote sztabki i monety. To byłoby bardzo nierozsądne. Sens inwestowania w złoto obliczony jest na długi i bardzo długi termin i polega na pasywnym trzymaniu żółtego metalu, a nie na okazjonalnej spekulacji w oczekiwaniu na wyższe ceny za rok czy za dwa.

Rzecz w tym, że dodanie złota do długoterminowego portfela inwestycyjnego (obok akcji, obligacji, nieruchomości, gotówki, etc.) zapewnia dodatkowy element bezpieczeństwa, dywersyfikacji i obrony kapitału przed niszczącym wpływem inflacji i decyzji polityków. Nawet wtedy, gdy bank centralny sprzeniewierza się swojej statutowej roli „ochrony wartości pieniądza”, złoto zawsze jest na posterunku. I w warunkach realnie ujemnych stóp procentowych zwykło radzić sobie całkiem nieźle.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (73)

dodaj komentarz
sel
Za to srebro jest 3 razy tańsze niż w 1980 roku!!!
prs
Narodowy Bank Polski powinien miec mozliwosc kreowania pieniadza.
Nie moze byc tak ze Rzad RP "nie moze", wedlug obecnej, komunistycznej konstytucji pozyczac pieniedzy od NBP tylko "musi" pozyczac od bankow komercyjnych.
To stary przekret komuchow.
Wyglada mniejwiecej tak..
Bank komercyjny pozycza
Narodowy Bank Polski powinien miec mozliwosc kreowania pieniadza.
Nie moze byc tak ze Rzad RP "nie moze", wedlug obecnej, komunistycznej konstytucji pozyczac pieniedzy od NBP tylko "musi" pozyczac od bankow komercyjnych.
To stary przekret komuchow.
Wyglada mniejwiecej tak..
Bank komercyjny pozycza od NBP na 2% nastepnie pozycza te pieniadze Rzadowi na 20%, proste co..
Trzeba miec swiadomosc przekretu milionow Polakow a ze wszyscy uczestniczymy w tym syfie, trzeba zmienic konstytucje by kraj wrocil w polskie rece.
To biestety tylko drobna czesc planu drenowania Panstwa Polskiego i Polakow ale ludzie musza o tym wiedziec, musza przedewszystkim dzialac i to zmienic.
xxpp
Podałeś idealny przepis na katastrofę.
xxpp
"nastepnie pozycza te pieniadze Rzadowi na 20%"
Nie, nie pożycza na 20%. Ostatnio nawet oprocentowanie jest ujemne.
bha
Inflacja zawsze rośnie z płacami nie tylko u nas... ,a że niestety zdecydowana większość % od lat nie zarabia godnie na rynku,w gospodarce i ma coraz to mniejsze możliwości dochodowego,w miarę godnego zarobku w Ogromie branż i zawodów niestety opanowanym ,zdominowanym przez Korpo pazerność,żerowanie na jak najniższych Inflacja zawsze rośnie z płacami nie tylko u nas... ,a że niestety zdecydowana większość % od lat nie zarabia godnie na rynku,w gospodarce i ma coraz to mniejsze możliwości dochodowego,w miarę godnego zarobku w Ogromie branż i zawodów niestety opanowanym ,zdominowanym przez Korpo pazerność,żerowanie na jak najniższych się da od lat płacach, więc niestety mamy to co mamy przy każdym widocznym oficjalnym wzroście nawet tzw. minimum ,cóż z każdym rokiem coraz większej ,rosnącej bez umiaru chciwości,zachłanności i egoizmu garstki % Korpo dyktującej warunki rynkowe ,ceny na całym świecie.
_xyz
Hej PiSiorki. To ile jest teraz warte to wasze 500 zł z 2016 roku? Ze 3 stówki czy już mniej?
sel
To nie jest od pisu 500 zł tylko od tych rodziców z dziećmi i całej reszty więcej płacących za wszystko w tym paliwo żywność itd.. i to okładem na pis i urzędników.
kozey
Nawet jak będzie 10% to co, ktoś wyjdzie na ulicę? Jedni żyją od 1go do 1go, drudzy mają PLNy tylko do płacenia za pomidorki.
marcinkrakow
Wygląda na to że Morawiecki z Kaczyńskim się doigrali. Wybory prezydenckie pewnie wygrają, bo opozycja wystawiła strasznie słabych kandydatów, a Duda jest wyjątkowo sprawny w kampaniach i umie rozmawiać ze Zwykłymi ludźmi, ale za 4 lata będzie kaput. Chyba że znajdą sposób jak obniżyć ceny nieruchomości o 40%!
ballzhamon
Pewnie zarabiajmy co raz więcej, a mieszkania niech kosztują co raz mniej xD

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki