REKLAMA

Inflacja bazowa najwyższa od pół roku. Ale jeszcze mieści się w dopuszczalnych granicach

Krzysztof Kolany2026-05-18 14:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-05-18 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kwiecień przyniósł dalszy wzrost inflacji bazowej. Dane NBP sugerują, że presja cenowa z rynków paliw zaczyna „rozlewać się” na resztę gospodarki, wystawiając na szwank wizję realizacji 2,5-procentowego celu inflacyjnego.

Inflacja bazowa najwyższa od pół roku. Ale jeszcze mieści się w dopuszczalnych granicach
Inflacja bazowa najwyższa od pół roku. Ale jeszcze mieści się w dopuszczalnych granicach
fot. Mehaniq / / Shutterstock

Inflacja bazowa w kwietniu 2026 roku wyniosła 3,0% w ujęciu rocznym i była najwyższa od października ubiegłego roku – wynika z opublikowanych 18 maja danych Narodowego Banku Polskiego.

Pozostałe miary inflacji bazowej kształtowały się następująco:

  • po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 2,9% proc. wobec 2,7 proc. miesiąc wcześniej,
  • po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 3,0 proc. wobec 3,0 proc. miesiąc wcześniej;
  • tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 3,0 proc. wobec 2,9 proc. miesiąc wcześniej.
Bankier.pl na podstawie NBP

Kwietniowy odczyt inflacji bazowej okazał się nieco wyższy od oczekiwań ekonomistów. Rynkowy konsensus zakładał inflację bazową na poziomie 3,0%. Sugeruje to, że presja cenowa z sektora paliwowego zaczyna „rozlewać się” na resztę gospodarki. Na razie jednak  inflacja bazowa utrzymała się w dopuszczalnym paśmie odchyleń (+/- 1 pkt. proc.) od 2,5-procentowego celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego.

Natomiast w marcu inflacja bazowa wyniosła 2,7% i wciąż znajdowała się blisko poziomu pożądanego przez NBP.  Przypomnijmy też, że bazowa CPI powróciła do 2,5% w lutym 2026 roku po przeszło 6 latach przebywania powyżej celu NBP.  Cel ten był przekraczany nieustannie od października 2019 roku i dopiero w kwietniu ’25 roczna dynamika tego miernika cen znalazła się w paśmie dopuszczalnych odchyleń (tj. +/- 1 pkt. proc.) od celu NBP.

Wakacje na giełdzie

- Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym - napisano w komunikacie Narodowego Banku Polskiego.

Natomiast „szeroki” wskaźnik inflacji konsumenckiej (CPI) w ujęciu rocznym w kwietniu m.in. w skutek skokowego wzrostu cen paliw podniósł się do 3,2% wobec 3,0% w marcu oraz  2,1% w lutym i styczniu.

Czym jest inflacja bazowa i po co się ją liczy?

Miary inflacji bazowej służą do oceny średniookresowego i długookresowego trendu wzrostu ogólnego poziomu cen. Przyjmuje się zazwyczaj, że inflacja bazowa jest tą częścią inflacji, która jest związana z oczekiwaniami inflacyjnymi i presją popytową oraz która nie jest bezpośrednio zależna od szoków podażowych, eliminując ceny żywności i napojów bezalkoholowych oraz energii, które są szczególnie wrażliwe na wewnętrzne i zewnętrzne szoki, napisano w metodologii miar inflacji bazowej NBP.

- Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami – czytamy w komunikacie NBP.

Żywność i napoje bezalkoholowe jako grupa towarów w gusowskim koszyku inflacyjnym w 2026 r. ważą 25,91 proc. (wobec 25,87 proc. w roku ubiegłym). Z kolei ceny nośników energii i utrzymania mieszkania stanowiły 20,35 proc. wagi indeksu inflacji konsumenckiej (w stosunku do 19,44 proc. rok wcześniej).  Do tego dochodzi 10,18 proc. wagi kategorii „transport”, gdzie znajdują się m.in. ceny paliw. Oznacza to, że inflacja bazowa obejmuje ok. 60% gusowskiego koszyka inflacyjnego.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Były wiceprezes GetBacku zeznawał w procesie Idea Banku. „Chciałem przeżyć tę firmę, a nie dostać zawału”
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
wizytator
Najważniejsze że stópki trzymane nisko, a RRSO baaardzo wysoko. Typowe dla bananowej republiki.
bha
3 % ale u kogo??? Producentów dystrybutoro-magazyno-spedytorów, hurtowników, Siecio detalistów bo raczej chyba nie na końcu tego Rynkowego Sznurka z zawsze Najwyższą inflacją cenowo i % - - - tą u Detalistoo klientoo paragonoo???.
samsza
Kwietniowy odczyt inflacji bazowej okazał się nieco wyższy od oczekiwań ekonomistów.
Rynkowy konsensus zakładał inflację bazową na poziomie 3,0%.

Mam rozumieć, że 3,0 okazało się nieco wyższe od poziomu 3,0, super.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki