REKLAMA

Inflacja bazowa nie zatrzymuje się i bije kolejne rekordy

2022-05-16 14:02
publikacja
2022-05-16 14:02
Inflacja bazowa nie zatrzymuje się i bije kolejne rekordy
Inflacja bazowa nie zatrzymuje się i bije kolejne rekordy
fot. Kazyaka Konrad / / Shutterstock

Inflacja bazowa w kwietniu wyniosła 7,7 proc. wobec 6,9 proc. w marcu - podał Narodowy Bank Polski.

Narodowy Bank Polski w poniedziałek opublikował dane o wskaźnikach inflacji bazowej w kwietniu 2022 r. W relacji rok do roku inflacja bazowa po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 12,2 proc. wobec 10,6 proc. miesiąc wcześniej; inflacja bazowa po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 9,3 proc. wobec 7,9 proc. miesiąc wcześniej, inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 7,7 proc. wobec 6,9 proc. miesiąc wcześniej, a tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 9,2 proc. wobec 7,8 proc. miesiąc wcześniej. W kwietniu inflacja CPI wyniosła 12,4 proc., licząc rok do roku.

„Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami” – podał NBP w poniedziałkowym komunikacie.

Wskazano w nim, że najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym.

Wskaźnik CPI w analizowanym okresie wyniósł 12,4 proc. rdr.

autor: Marek Siudaj

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Załóż konto osobiste – bez zbędnych opłat i zgarnij do 250 zł za jego założenie

Załóż konto osobiste – bez zbędnych opłat i zgarnij do 250 zł za jego założenie

Komentarze (22)

dodaj komentarz
killgore
Przecież problemem Glaponescu jest teraz deflacja :)))
itso_ptymistyczna_inflacja
przecież dzięki inflacji mogą sobie dać większą wypłatę bo jakoś w te ich premie za sukcesy to takie szemrane były i nikt nie chciał się na to nabrać :D
jas2
Cos pomyliłeś/przegapiłeś. Deflacja była problemem w czasie pandemii.
mknowak
Znowu te lewackie kłamstwa przestańcie siać ferment wszystko tanieje i żyje się z dnia na dzień lepiej to widać choćby po poparciu rządzącej partii i szczęśliwych ludziach na ulicach.
boris-vodka
PISowcy wystarczy nie okradać obywateli.....bo Amber Gold to przy waszych wałkach mały pikuś
itso_ptymistyczna_inflacja
ale usprawiedliwiasz okradanie ludzi feee
jan888
PIS od początku tylko markuje walkę z inflacją, jednocześnie podkręcając ją i utrzymując na wysokich poziomach. Widać to doskonale po nieadekwatnych do inflacji stopach procentowych (nie mających szans powstrzymać inflacji) oraz proinflacyjnych działaniach rządu. Ma być tak jak mówił Morawiecki - Polacy zasuwający "za miskę PIS od początku tylko markuje walkę z inflacją, jednocześnie podkręcając ją i utrzymując na wysokich poziomach. Widać to doskonale po nieadekwatnych do inflacji stopach procentowych (nie mających szans powstrzymać inflacji) oraz proinflacyjnych działaniach rządu. Ma być tak jak mówił Morawiecki - Polacy zasuwający "za miskę ryżu".
hfjdj
Ile razy można tłumaczyć barankom że stopy procentowe nie zmniejszają inflacji w obecnej sytuacji. Stopy procentowe mogły by zmniejszyć inflacje gdyby była ona skutkiem wyższych stóp procentowych u sąsiadów bądź skutkiem spekulacji powodującym odpływ kapitału. Tylko w takich sytuacjach jest szansa na zmniejszenie inflacji podnoszeniem Ile razy można tłumaczyć barankom że stopy procentowe nie zmniejszają inflacji w obecnej sytuacji. Stopy procentowe mogły by zmniejszyć inflacje gdyby była ona skutkiem wyższych stóp procentowych u sąsiadów bądź skutkiem spekulacji powodującym odpływ kapitału. Tylko w takich sytuacjach jest szansa na zmniejszenie inflacji podnoszeniem stóp. Obecnie stopy są podnoszone tylko i wyłącznie dlatego że w naszym regionie inne państwa podniosły stopy. Wobec czego my też musimy bo inaczej złotówka by się wykopytnęła. Natomiast na samą inflację która jest spowodowana przez obecne czynniki stopy procentowe działają dodatnio. Wyobraź sobie gabinet dentystyczny. Każdy gabinet jest na kredyt. Wzrost raty kredytu-> wzrost cen usług->wzrost papieru w obiegu->mniejsza wartość papieru.
jan888 odpowiada hfjdj
Podnoszenie stóp zmniejsza inflację w każdej sytuacji, a już na pewno w takiej sytuacji w jakiej niestety znalazła się Polska, w której PISowcy nielegalnie (Konstytucja RP zabrania finansowania deficytu budżetowego) dodrukowali grubo ponad 100 mld złotych i zwiększyli jego podaż:
https://businessinsider.com.pl/finanse/podaz-pieniadza-
Podnoszenie stóp zmniejsza inflację w każdej sytuacji, a już na pewno w takiej sytuacji w jakiej niestety znalazła się Polska, w której PISowcy nielegalnie (Konstytucja RP zabrania finansowania deficytu budżetowego) dodrukowali grubo ponad 100 mld złotych i zwiększyli jego podaż:
https://businessinsider.com.pl/finanse/podaz-pieniadza-rosnie-tak-jak-inflacja-rekordowa-ilosc-gotowki-w-obiegu/6g8ked8
jan888 odpowiada hfjdj
A ty po prostu powtarzasz powszechnie wyśmiane brednie PISowskich aparatczyków - vide Grażyna Ancyparowicz (członek RPP), która twierdzi, że "Gdybyśmy podnieśli stopy, to ceny byłyby jeszcze wyższe, bo wzrosłaby cena kredytu":
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ancyparowicz-Gdybysmy-podniesli-stopy-to-ceny-bylyby-jeszcze-
A ty po prostu powtarzasz powszechnie wyśmiane brednie PISowskich aparatczyków - vide Grażyna Ancyparowicz (członek RPP), która twierdzi, że "Gdybyśmy podnieśli stopy, to ceny byłyby jeszcze wyższe, bo wzrosłaby cena kredytu":
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ancyparowicz-Gdybysmy-podniesli-stopy-to-ceny-bylyby-jeszcze-wyzsze-bo-wzroslaby-cena-kredytu-8101201.html

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki