Przez dekady reszta Europy zazdrościła Szwajcarom niskiej lub wręcz bardzo niskiej inflacji cenowej. Teraz zazdrości jeszcze bardziej, ponieważ w styczniu inflacja CPI w Szwajcarii spadła do najniższego poziomu od 2021 roku i już od 8 miesięcy grzecznie mieści się w celu banku centralnego.


W styczniu inflacja CPI w Szwajcarii spadła do 1,3 proc. względem 1,7 proc. odnotowanych w grudniu – poinformował Federalny Urząd Statystyczny. Był to rezultat wyraźnie niższy od rynkowego konsensusu na poziomie 1,7 proc.
Był to także ósmy z kolei miesiąc, w którym inflacja CPI w Szwajcarii znalazła się w zakresie celu inflacyjnego Szwajcarskiego Banku Narodowego. SNB stawia sobie zadanie utrzymanie rocznego wzrostu cen nie wyższego niż 2% (czyli jest to przedział 0-2%). Wcześniej przez 16 miesięcy szwajcarska inflacja przekraczała 2%, w porywach sięgając 3,5% w sierpniu 2022 roku. Był to wtedy najwyższy odczyt od blisko 30 lat.
W styczniu indeks cen dóbr konsumpcyjnych (CPI) był o 0,2% wyższy niż w grudniu, kiedy to pozostał na poziomie z listopada. Generalnie od marca ubiegłego roku miesięczne przyrosty szwajcarskiego CPI z reguły nie przekraczają 0,2% (wyjątek to 0,3% mdm w maju ’23), po drodze notując także wartości ujemne. To pokazuje, że presja inflacyjna w tym alpejskim kraju została praktycznie wyeliminowana po wyskoku z lat 2021-22.
Szwajcaria jest jedynym krajem w Europie, któremu w latach 2020-23 udało się uniknąć galopującej inflacji, jaka dotknęła prawie wszystkie kraje Zachodu, prowadząc do realnego zubożenia ludności i spadku dochodów rozporządzalnych. Względem grudnia 2020 roku wskaźnik cen dóbr konsumpcyjnych w Szwajcarii podniósł się o 6,4%. Dla porównania, w Polsce CPI w tym okresie poszedł w górę o przeszło 30%.

Jak SNB stłumił inflację
Aby przywrócić inflację do celu, w czerwcu 2022 roku SNB zdecydował się na pierwsze od 15 lat podwyżki stóp procentowych, niespodziewanie zrywając z trwającą od siedmiu lat polityką ujemnych stóp procentowych. Kolejne – już zgodne z oczekiwaniami – podwyżki miały miejsce we wrześniu oraz grudniu 2022 roku. Natomiast w marcu i w czerwcu 2023 stopy zostały podniesione już tylko po 25 pb. Już we wrześniu 2023 roku SNB nie zdecydował się już na podwyżkę kosztów kredytu i zakończył cykl zacieśniania polityki pieniężnej.
Od tamtej pory stopa polityki monetarnej w Szwajcarii wynosi 1,75%. To poziom wręcz śmiesznie niski w zestawieniu z innymi krajami Zachodu. W Stanach Zjednoczonych Fed wyniósł stopę funduszy federalnych do przedziału 5,25-5,50%. Bank Anglii doprowadził ją do 5,25%, a Europejski Bank Centralny do 4,5%. A jednak to Helweci notują wyraźnie niższe odczyty inflacyjne niż euroland czy USA, gdzie inflacja cenowa ustabilizowała się w pobliżu 3%.
Grudniowa projekcja SNB zakłada wprawdzie, że w dalszej części roku inflacja CPI podniesie się do ok. 2%, ale nie przekroczy już celu inflacyjnego i pod koniec roku zacznie maleć. W latach 2025-26 ma się ona kształtować na poziomie ok. 1,5% przy założeniu, że stopy procentowe pozostaną bez zmian.


























































