Na najniższym poziomie od roku znalazły się możliwości negocjacyjne przy zakupie mieszkania – wynika z raportu „Barometr” przygotowanego przez Metrohouse i Credipass. Za powrotem rynku sprzedających stoi program „Bezpieczny kredyt 2 proc.”, który wystrzelił popyt na kredyty mieszkaniowe i przyczynił się do wyraźnego wzrostu cen mieszkań.


W III kw. 2023 r. najmniej skorzy do negocjacji cen byli sprzedający mieszkania w Warszawie. W stolicy można było uszczknąć z ceny średnio jedynie 0,1 proc. Jeszcze pod koniec 2022 r. mówiliśmy o blisko 2,5 proc.
Na mniejszą chęć do negocjacji wpływa zdecydowanie wyższy popyt, rządowe wsparcie sporej części kupujących na kredyt i co za tym idzie, rosnące stawki. Jak bowiem wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, średnie ceny transakcyjne na warszawskim rynku pierwotnym i wtórnym w III kw. 2023 r. wzrosły odpowiednio o 6,4 proc. m/m oraz 3,2 proc. m/m.
„Sprzedający usztywnieni. Zdarzają się konkursy ofert”
W Krakowie, Poznaniu i Gdańsku sprzedający byli skłonni zejść z ceny średnio o ok. 1,5 proc. Przed rokiem jednak, gdy mówiliśmy o nieznacznej korekcie średnich cen transakcyjnych, przeciętne możliwości negocjacyjne wahały się we wspomnianych miastach od blisko 2 proc. w Poznaniu do 7,7 proc. w Gdańsku.
|
Średnia możliwości negocjacji cen mieszkań – III kw. 2023 r. |
||||
|---|---|---|---|---|
|
Miasto |
Możliwości negocjacyjne [w proc.] |
Zmiana k/k {w pp.] |
Różnica pomiędzy pierwszą a ostateczną ceną ofertową [w proc.] |
Zmiana k/k [w proc.] |
|
Wrocław |
+3,7 |
+2,6 |
+7,5 |
+4,1 |
|
Kraków |
+1,3 |
-0,2 |
+1,7 |
-1,8 |
|
Warszawa |
+0,1 |
-0,7 |
+3,0 |
-0,5 |
|
Poznań |
+1,5 |
-0,4 |
+3,0 |
-0,1 |
|
Gdańsk |
+1,6 |
-0,6 |
+2,0 |
-7,2 |
|
Łódź |
+2,3 |
-1,0 |
+3,0 |
-0,8 |
|
Źródło: Raport „Barometr Metrohouse i Credipass” |
||||
– Sprzedający usztywnili się w negocjacjach. Coraz częściej dochodzi też do sytuacji, kiedy oferta spotyka się z zainteresowaniem więcej niż jednego klienta. W takich przypadkach o wyborze kupującego decyduje konkurs ofert. Należy jednak zastrzec, że wspomniane sytuacje dotyczą jedynie segmentu mieszkań cieszących się największym zainteresowaniem – zauważa Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse i twórca raportu „Barometr”.

Z trendu spadkowego wyłamał się Wrocław. W stolicy Dolnego Śląska szukający własnego „M” mogli zbić cenę średnio o 3,7 proc. – zdecydowanie wyraźniej niż w pierwszej połowie 2023 r. Co istotne, sprzedający zdecydowanie obniżali stawki już w trakcie poszukiwań potencjalnych kupców. Podczas ekspozycji ofert, widniejące w nich kwoty obniżano średnio o 7,5 proc.
W pozostałych spośród sześciu największych polskich miast zmiana stawki podczas publikacji oferty wahała się od niespełna 2 proc. w Krakowie do 3 proc. w Warszawie, Poznaniu i Łodzi. W każdym z analizowanych miast, z wyjątkiem Wrocławia, były to wskaźniki niższe niż w II kw. 2023 r.
Połowa kredytów mieszkaniowych w oparciu o „Bezpieczny kredyt 2 proc.”
Na zdecydowanie mniejsze pole manewru przy negocjowaniu cen mieszkań wpłynęło przede wszystkim wprowadzenie programu dopłat „Bezpieczny kredyt 2 proc.” Przypomnijmy, że jego uruchomienie spowodowało w lipcu wystrzelenie popytu na hipoteki. Wówczas mówiliśmy o wzroście liczby wniosków o kredyty mieszkaniowe na poziomie 97,5 proc. w ujęciu miesięcznym i ponad 208 proc. w ujęciu rocznym. Choć w kolejnych letnich miesiącach wniosków było mniej, to wciąż wzrost w ujęciu rocznym przekraczał zdecydowanie 100 proc.
We wrześniu, ostatnim miesiącu III kw. 2023 r., Polacy zawnioskowali z kolei o 36,59 tys. kredytów mieszkaniowych, co było wynikiem o 5,9 proc. niższym od sierpniowego oraz o 15,8 proc. niższym od lipcowego, jednak o blisko 170 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu 2022 r. Jak wynika z danych Związku Banków Polskich, ponad połowa spośród ponad 18,2 tys. kredytów mieszkaniowych (51 proc.) we wrześniu została udzielona w oparciu o program „Bezpieczny kredyt 2 proc”.
Po wrześniowej zadyszce, w październiku liczba wniosków o kredyty hipoteczne ponownie zaczęła rosnąć i przekroczyła 40 tys. Jak twierdzą eksperci zajmujący się rynkiem nieruchomości, powodem ponownie rosnącego zainteresowania hipotekami, zwłaszcza w oparciu o „Bezpieczny kredyt 2 proc.” może być niepewność co do puli i przyszłości programu w kolejnym roku.






















































