REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

IBNGR: "Polska nie jest zagrożona recesją"

2012-07-31 06:20
publikacja
2012-07-31 06:20

Niepewna sytuacja w strefie euro i niepokojące dane GUS nie wróżą dobrze polskiej gospodarce. Jednak zdania wśród ekonomistów są podzielone: jedni wieszczą wyraźne spowolnienie w tym roku, inni wręcz przeciwnie - podnoszą prognozy wzrostu gospodarczego. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju podwyższył swoje prognozy PKB z 2,7 proc. na 2,9 proc. - Polska nie jest zagrożona recesją - uważa Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.



Z danych Głównego Urzędu Statystycznego za czerwiec wynika, że polska gospodarka nieco zwalnia. Nasze pensje nieznacznie wzrastają, ale podwyżka jest w całości "zjadana" przez inflację - w ujęciu rocznym poziom inflacji i wzrostu wynagrodzeń wyrównał się i wynosi 4,3 proc. Kiepsko radzi sobie również produkcja przemysłowa. W czerwcu wzrosła o 1,2 proc.

 Jak inwestor traci na giełdzie? » Jak inwestor traci na giełdzie?

 - Wzrost PKB w II kwartale będzie zapewne nieco poniżej 3 proc., co wcale nie świadczy o tym, że mamy popaść w większe kłopoty gospodarcze - uważa Bohdan Wyżnikiewicz.

Niepewność na rynkach zwiększa jednak lęk przed wielkim krachem. Raport Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych wskazuje, że 60 proc. firm źle ocenia swoją przyszłość finansową. Wielu opiera swoje obawy na podstawie doniesień z krajów UE dotkniętych kryzysem. To hamuje popyt wewnętrzny.

 - Polska nie jest zagrożona recesją. W każdym razie prawdopodobieństwo recesji jest niewielkie. Mówi się o spowolnieniu, a media lubią wyolbrzymiać słowo spowolnienie - wyjaśnia w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Tymczasem nawet takie autorytety jak amerykański ekonomista prof. Nouriel Roubini przekonują, że 2013 rok będzie gorszy niż pamiętny 2008 rok. To właśnie ten naukowiec przewidział w 2008 roku wielki krach na amerykańskim rynku, który rozpoczął ogólnoświatowy kryzys finansowy.

Jak się kończy życie na kredyt
 Jak się kończy życie na kredyt Kryzys w strefie euro zatacza coraz szersze kręgi. Chyba już każdy słyszał sformułowania typu: Hiszpania musi zredukować swój deficyt z 6% do 3%. Ale co to tak naprawdę znaczy?
więcej…

Według ekonomisty do kłopotów światową gospodarkę doprowadzić mogłyby m.in. pogłębiający się kryzys zadłużenia w Europie i cięcia wydatków w Stanach Zjednoczonych.

 - Ja nie wierzę w scenariusze katastroficzne, zwłaszcza w wykonaniu pana prof. Roubiniego. On po prostu na tym, że raz mu się udało trafić, zrobił wielki biznes. Jego podejście moim zdaniem jest niewiarygodne. Wydaje mi się, że dla polskiej gospodarki nie ma tego typu zagrożeń. Niemniej jednak scenariusz katastroficzny jest moim zdaniem nieprawdopodobny - mówi Wyżnikiewicz.

Jego zdaniem gospodarka UE, w tym strefy euro wkrótce podniesie się, bo kontynent ma ogromny potencjał pozwalający pokonać obecną recesję. Wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową przekonuje również, że stanie się to w momencie uporania się z kryzysem finansów publicznych. Ale tu potrzeba już porozumienia politycznego, który z trudem wypracowywane jest od kilku lat w całej strefie euro.


/ newseria.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ciemne strony ETF-ów. Czy pasywne inwestowanie zepsuje giełdę?
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~konserwa
zajmujący się Gospodarką Rynkową?! już tłumaczę. w tego typu rzeczonej gospodarce tego typu 'Instytut' nie ma POtrzeby istnieć.
~2+2=4
Katastroficzne scenariusze mają to do siebie, że w opinii wyżnikiewiczów sa nieprawdopodobne. Krach nastąpi. Może w 2013 jak chce Roubini a może jeszcze w tym roku a może dopiero około 2017 po kilku latach hiperinflacji.I nie jest to krach kapitalizmu tylko socjalizmu i gospodarki centralnie planowanej. (tzw kierowanie parametryczne Katastroficzne scenariusze mają to do siebie, że w opinii wyżnikiewiczów sa nieprawdopodobne. Krach nastąpi. Może w 2013 jak chce Roubini a może jeszcze w tym roku a może dopiero około 2017 po kilku latach hiperinflacji.I nie jest to krach kapitalizmu tylko socjalizmu i gospodarki centralnie planowanej. (tzw kierowanie parametryczne - polecam lekturę ekonomii politycznej socjalizmu). Kapitalizm zakończył się przed I wojną św. nawet w USA
~123abc
Powtarzam po raz tysięczny, że Nouriel Roubini niczego nie przewidział. Chlapał tak przez całą dekadę i się nie sprawdzało. Raz miał fuksa.
~m54
"Jego zdaniem gospodarka UE, w tym strefy euro wkrótce podniesie się, bo kontynent ma ogromny potencjał pozwalający pokonać obecną recesję."-ale pieprzysz Wyznikiewicz ten krach który nastąpił nie ma końca i nie ma z niego wyjścia ponieważ jest to krach twojego ukochanego kapitalizmu przy tym systemie bedzie tylko gwałtownie "Jego zdaniem gospodarka UE, w tym strefy euro wkrótce podniesie się, bo kontynent ma ogromny potencjał pozwalający pokonać obecną recesję."-ale pieprzysz Wyznikiewicz ten krach który nastąpił nie ma końca i nie ma z niego wyjścia ponieważ jest to krach twojego ukochanego kapitalizmu przy tym systemie bedzie tylko gwałtownie sie pogarszac aż do ostatecznego upadku

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki