Hiszpania stawia na dalszy rozwój energii odnawialnej w obliczu światowego kryzysu energetycznego i wzrostu cen energii spowodowanego atakiem USA i Izraela na Iran oraz blokowaniem przez Teheran cieśniny Ormuz – poinformował premier Pedro Sanchez.


– Nie chodzi o ropę ani o gaz, chodzi o słońce i wiatr. Niestety, są rządy, które wykorzystują ten kryzys i wzrost cen, aby osłabić politykę klimatyczną – podkreślił w czwartek w Brukseli szef rządu Hiszpanii, w której miksie energetycznym odnawialne źródła (OZE) stanowią ponad 50 proc.
Dziennik „El Pais” zauważył, że rozwój OZE w Hiszpanii w ostatnich latach, przede wszystkim sektora energii słonecznej i wiatrowej, „stanowił swego rodzaju zabezpieczenie przed wzrostem cen energii elektrycznej na początku wojny na Bliskim Wschodzie”.
W Brukseli Sanchez podkreślił, że w sobotę cena energii elektrycznej w Hiszpanii wynosiła 14 euro [ok. 60 zł - red.] za megawatogodzinę (MWh), podczas gdy we Włoszech, Francji czy Niemczech przekraczała 100 euro.
Sanchez dodał, z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie i jego konsekwencji rząd opóźni przedstawienie budżetu na 2026 r., co miało nastąpić do końca marca. Z powodu braku większości w parlamencie rząd Sancheza nie jest w stanie uchwalić budżetu od 2023 r. i jest zmuszony do przedłużania jego obowiązywania.
– Pracujemy nad budżetem, ale nikt nie przewidział tej wojny. Rząd musi zająć się sprawą najpilniejszą (skutkami wojny na Bliskim Wschodzie – PAP) – podkreślił premier.

W piątek rząd Hiszpanii zatwierdzi na nadzwyczajnym posiedzeniu pakiet środków mających na celu ograniczenie wzrostu cen energii i paliw, m.in. dla sektora rolnego i transportowego, w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. We wtorek rada ministrów poinformowała o uwolnieniu 11,5 mln baryłek strategicznych rezerw ropy.
Repsol, największy koncern paliwowy w kraju, już ogłosił pierwsze kroki w związku ze wzrostem cen, oferując zniżki dla swoich klientów w ramach programów lojalnościowych. Dodatkowe rabaty zaczną obowiązywać od soboty do 6 kwietnia. Podobne rozwiązanie Repsol wprowadził po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r.
We wtorek minister gospodarki Carlos Cuerpo stwierdził, że od wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, czyli od 28 lutego, ceny benzyny wzrosły o 16 proc., a ceny oleju napędowego – o 28 proc. Portal radia Cadena SER podał w czwartek, że cena oleju napędowego przekracza już 2 euro za litr na prawie pięciuset stacjach benzynowych w całym kraju, przede wszystkim na Balearach i w Andaluzji na południu kraju.
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ kar/





























































