REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hiszpania odbija się od dna dzięki eksportowi oraz turystyce

2013-08-29 11:45
publikacja
2013-08-29 11:45

Hiszpania pozostaje w recesji już od prawie dwóch lat. Jednak nadzieją na lepsze czasy jest wystrzał eksportu w drugim kwartale 2013 roku oraz turystyka.

Recesja w Hiszpanii trwa już od siedmiu kwartałów. Jednak w drugim kwartale 2013 roku spadek produktu krajowego brutto zmniejszył tempo do 0,1 proc. po spadku o 0,4 proc. w okresie od stycznia do marca oraz aż 0,8 proc. w kwartale zakończonym w grudniu 2012 roku. W ujęciu rocznym gospodarka zmalała o 1,6 proc.

Najnowsze dane dają jednak umiarkowane podstawy do optymizmu ze względu na bardzo dobre wyniki eksportu. W drugim kwartale sprzedaż towarów za granicę wzrosła o 6 proc. w stosunku do poprzednich trzech miesięcy, kiedy wartość eksportu spadła o 3,8 proc. Ponadto wyhamował spadek wydatków gospodarstw domowych, które zmalały o 0,1 proc. po spadku o 0,5 proc. poprzednio.

Mimo kilku symptomów poprawy położenie Hiszpanii jest bardzo złe. Najważniejszym problemem do rozwiązania jest rekordowa stopa bezrobocia, która wynosi około 26 proc. To gorszy wynik niż nawet w powalonej przez kryzys Grecji.

Wakacje na giełdzie

Niemniej rząd premiera Mariano Rajoya wierzy, że dzięki rosnącemu eksportowi oraz reformom strukturalnym, a także na skutek wzrostu liczby turystów, kraj zdoła przezwyciężyć kryzys, za który odpowiada załamanie na rynku nieruchomości po kredytowym boomie.

Przez pierwsze siedem miesięcy 2013 roku Hiszpanię odwiedziło o 3,9 proc. więcej turystów niż przed rokiem, osiągając pułap 34 mln osób. To więcej niż w 2007 roku, który był z kolei najlepszym rokiem pod tym względem od 2000 roku.

PL

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Polak
Ciekawe skąd sie wziął wzrost liczby turystów, napewno nie z Polski gdzie Hiszpania spadła kilka pozycji jeśli chodzi o kierunki wyjazdowe. Ja też chętnie odwiedzałem Hiszpanie bo ją bardzo lubię ale ceny od zeszłego roku wzrosły o co najmnej 50 % więc sobie podarowałem i jeżdze teraz do Grecji, gdzie za dużo lepsze hotele płącę Ciekawe skąd sie wziął wzrost liczby turystów, napewno nie z Polski gdzie Hiszpania spadła kilka pozycji jeśli chodzi o kierunki wyjazdowe. Ja też chętnie odwiedzałem Hiszpanie bo ją bardzo lubię ale ceny od zeszłego roku wzrosły o co najmnej 50 % więc sobie podarowałem i jeżdze teraz do Grecji, gdzie za dużo lepsze hotele płącę mniej niż w Hiszpanii. Hiszpanie lekko przeszarżowali z cenami i dopuki ceny nie wrócą do poziomu 2011 roku to tam nie wrócę niestety, chyba, zęGrecja się bardzo podniesie ale narazie nie zanosi sie na to. Oczywiście może być zwiększony napływ Rosjan, ich ostatnio wszędzie pełno i żadna zwyżka cen ich nie odstrasza.
~Hiszpan
Nic się nie odbija, bzdura statystyczna. Realnie to jest bieda jak nigdy dotąd. Najgorzej na rzekomo bogatym Costa del Sol, gdzie w chwili obecnej najeżdżają Polacy i Rosjanie (drugie Costa Blanca) którzy kupują potaniałe domy i apartamenty. Ta część kraju będzie zaraz drugą majorką... czyli miejscem dla wypoczynku dla klasy robotniczej.Nic się nie odbija, bzdura statystyczna. Realnie to jest bieda jak nigdy dotąd. Najgorzej na rzekomo bogatym Costa del Sol, gdzie w chwili obecnej najeżdżają Polacy i Rosjanie (drugie Costa Blanca) którzy kupują potaniałe domy i apartamenty. Ta część kraju będzie zaraz drugą majorką... czyli miejscem dla wypoczynku dla klasy robotniczej. Dane mogą być podawane z analiz w Madrycie albo Barcelonie (ale to jest Catalonia a nie Hiszpania).... Daleko, daleko do odbicia gospodarczego.

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki