Prokuratura Krajowa wiosną 2021 r. kupiła za 15 mln zł specjalistyczny system szpiegowski Hermes; oprogramowanie ma być jeszcze bardziej zaawansowane niż Pegasus - pisze poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza". Ówczesny Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski zaprzecza, by za jego czasów zakupiono jakiekolwiek oprogramowanie szpiegowskie.


Według "GW", system miał służyć do nielegalnej inwigilacji polityków, urzędników państwowych, sędziów oraz prokuratorów "podejrzewanych o nielojalność wobec rządu Zjednoczonej Prawicy i ekipy Ziobry".
O istnieniu Hermesa obecne kierownictwo PK miało dowiedzieć się, kiedy przyszedł rachunek za abonament, który należało opłacić za użytkowanie systemu.
Zakup Hermesa miał nastąpić wiosną 2021 r. "Transakcję negocjował z producentem mec. Krzysztof Krełowski. Cena z licencją: 15 mln zł plus abonament" - pisze "GW". Mec. Krełowski - jak podaje gazeta - to b. dyrektor inspektoratu wewnętrznego w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a w 2021 r. radca prawny PK.
Jak pisze "GW", Hermes został kupiony jako "specjalistyczny program analityczny". Nie był certyfikowany przez ABW. Centrala oprogramowania miała mieścić się w "Kancelarii Tajnej PK".

System szpiegowski Hermes, zdaniem byłego specjalisty z ABW, na którego powołuje się "GW" jest oprogramowaniem bardziej zaawansowanym od Pegasusa ponieważ trudniej go wykryć. Ponadto system ten ma umożliwiać większą ingerencję w szpiegowane urządzenia.
Bogdan Święczkowski, który w roku 2022 został sędzią Trybunału Konstytucyjnego na pytanie "GW" w tej sprawie odpisał: " W czasach, kiedy byłem Prokuratorem Krajowym nie zakupiono żadnego oprogramowania szpiegowskiego".
Obsługą systemu Hermes - według gazety - zajmowali się dwaj byli funkcjonariusze ABW, Robert R. z departamentu wsparcia operacyjno-technicznego i Piotr K. były dyrektor z departamentu zabezpieczenia technicznego ABW.
PK: będą prowadzone czynności procesowe
Rzecznik Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak odnosząc się do tych informwacji przekazała w oświadczeniu, że system ten umożliwia pozyskiwanie i przetwarzanie informacji z szeregu dostępnych źródeł (m.in. informacji z portali społecznościowych, stron internetowych, danych zamieszczanych na forach internetowych oraz ujawnianych w publikowanych bazach danych).
"Wskazane, zaawansowane oprogramowanie analityczne miało służyć prowadzeniu w Prokuraturze Krajowej szczegółowych własnych opracowań, jak i tych realizowanych na wniosek jednostek podległych" - wyjaśniła prok. Adamiak
Podkreśliła też, że będą prowadzone czynności procesowe zmierzające do weryfikacji zasadności zakupu i sposobu wykorzystywania w tej jednostce organizacyjnej prokuratury profesjonalnego narzędzia do automatyzacji procesu gromadzenia informacji z otwartych źródeł OSINT (Open Source Intelligence).
"Do przeprowadzenia postępowania przygotowawczego mającego na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z procesem decyzyjnym zmierzającym do nabycia tego systemu, trybem dokonanego zakupu oraz użytkowaniem oprogramowania dla analiz danych typu OSINT wyznaczono Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie" - poinformowała w oświadczeniu PK.
Szefowa komisji ds. Pegasusa: Zbadamy też sprawę oprogramowania Hermes
Odnosząc się do tych doniesień szefowa komisji ds. Pegasusa podkreśliła, że uchwała Sejmu, na której podstawie powołano komisję śledczą, daje jej członkom uprawnienia do badania kwestii dot. stosowania kontroli operacyjnej, czynności operacyjno-rozpoznawczych przez służby, prokuraturę, jak i członków rządu.
"Uchwała nie ogranicza nas do badania wyłącznie działań z użyciem systemu Pegasus. Dzisiejsze doniesienia +GW+ wskazują na to, że prokuratura również zakupiła system podobny do Pegasusa" – powiedziała.
Sroka zaznaczyła, że więcej informacji w tej sprawie komisja uzyska po przekazaniu przez prokuraturę dokumentów, o które zawnioskowała podczas pierwszego posiedzenia. "Czy to jest system do inwigilacji, rozumianej w kategoriach kontroli operacyjnej, czy jest to system analityczny dowiemy się, kiedy otrzymamy odpowiedzi na wnioski dowodowe" – wyjaśniła.
Przewodnicząca podkreśliła, że w złożonych wnioskach, członkowie komisji nie ograniczyli się wyłącznie do systemu Pegasus. "Zawnioskowaliśmy o udostępnienie nam dokumentów dotyczących wszystkich systemów podobnych do Pegasusa. Mam nadzieję, że informacje z prokuratury spłynął do nas jak najszybciej" – dodała.
Sroka zwróciła również uwagę na to, że prokuratura nie ma uprawnień do tego, by stosować kontrolę operacyjną. "Prokuratura może, w ramach prowadzonego śledztwa, wyłącznie zlecać czynności odpowiednim organom. Dlatego ta sprawa wymaga wyjaśnienia. Musimy dowiedzieć się, czy system Hermes był stosowany do analizy zawartości np. zabezpieczonych telefonów komórkowych, czy też służył zupełnie czemu innemu" – mówiła.
Sroka oceniła, że na te pytania odpowiedzieć musi sama Prokuratura Krajowa. "Zakładam, że informacje te, będą zawarte w przekazanych komisji dokumentach" – dodała.
Pytana o to, czy sprawa Hermesa pojawi się podczas, zaplanowanego na marzec przesłuchania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, Sroka odparła: "W wielu miejscach z pewnością zaskoczymy prezesa PiS, natomiast nie chcę zdradzać szczegółów dotyczących taktyki prowadzenia tego przesłuchania".
W tym samym tonie doniesienia "GW" skomentował wiceszef komisji śledczej ds. Pegasusa Marcin Bosacki, który ocenił w rozmowie z PAP, że sprawa jest bardzo ciekawa i poważna. Zapowiedział, że komisja będzie ją wyjaśniać.
"W przesłanych dwa tygodnie temu do Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego, wnioskach komisji już znajduje się prośba o udzielenie wszelkich informacji i wydanie dokumentów nie tylko na temat Pegasusa, ale i innych możliwych przypadków nielegalnej inwigilacji" – podkreślił Bosacki.
Wiceszef komisji stwierdził też we wpisie na platformie X, że Prokuratura Krajowa nie ma prawa do własnych środków do inwigilacji, zwłaszcza bez certyfikacji ABW. "W państwie PiS wszyscy słuchali wszystkich. Całkowita degrengolada" – dodał.
Poboży: Nie znam informacji o zakupie systemu szpiegowskiego Hermes przez PK
Były wiceszef MSWiA Błażej Poboży przyznał, że nie zna informacji o zakupie przez Prokuraturę Krajową specjalistycznego systemu szpiegowskiego Hermes, bo pracował w pionie spraw wewnętrznych i administracji, a nie w pionie ministra-koordynatora ds. służb specjalnych.
Ocenił jednocześnie, że dobrze, iż w posiadaniu służb są narzędzia zwiększające bezpieczeństwo państwa.
Doradca prezydenta, w latach 2019-2023 wiceszef MSWiA Błażej Poboży przyznał w poniedziałek w Radiu Zet, że nie zna takich informacji, ponieważ pracował w pionie spraw wewnętrznych i administracji, a nie w pionie ministra-koordynatora ds. służb specjalnych. "Ale każde dobre narzędzie, które zwiększa bezpieczeństwo państwa, dobrze, że jest w posiadaniu służb, które stoją na straży bezpieczeństwa, zwalczania przestępczości, korupcji" - powiedział Poboży.
pb/ js/ reb/ godl/ dsk/






























































