Handlują kontami bankowymi w internecie. „Nie zawsze jest to przestępstwem”

analityk Bankier.pl

Na portalach z ogłoszeniami bez trudu znajdziemy oferty sprzedaży rachunków bankowych. Rzekomo „anonimowe konta” mogą okazać się przydatne osobom ukrywającym dochody przed urzędem skarbowym czy komornikiem. Kupujący szukają też „jeleni”, którzy dobrowolnie założą konto i odsprzedadzą je później za 300 zł.

O sprawie po raz pierwszy pisaliśmy już przed dwoma laty. Pomimo naszych ostrzeżeń i publikacji niewiele się zmieniło. Portale ogłoszeniowe są wciąż pełne ofert sprzedaży nowych lub „używanych” rachunków bankowych. W skład oferowanych zestawów wchodzą nie tylko dokumenty z banku, ale także dane dostępowe do bankowości elektronicznej i karty płatnicze. Ceny zaczynają się już od 300 zł. Takie konta mają rzekomo zapewnić pełną anonimowość. Sprzedawcy zachwalają je jako dobry sposób na ukrycie swoich dochodów przed urzędem skarbowym czy komornikiem.

Handlują kontami bankowymi w internecie. „Nie zawsze jest to przestępstwem”
Handlują kontami bankowymi w internecie. „Nie zawsze jest to przestępstwem” (Bankier.pl)

Część rachunków zakładanych jest na dane osób, którym skradziono tożsamość. Z reguły przez dłuższy czas ofiary nie są świadome, że posiadają rachunek w innym banku. Konto wykorzystywane jest nie tylko do ukrywania dochodów, ale także do przestępczej działalności – wyłudzania pożyczek, prania brudnych pieniędzy czy przyjmowania należności za fikcyjne aukcje internetowe. Na łamach Bankier.pl ostrzegaliśmy wielokrotnie przed oszustami próbującymi skraść tożsamość. Najczęściej wykorzystywane są w tym celu tzw. przelewy weryfikacyjne na 1 zł, które w rzeczywistości służą do aktywacji rachunku bankowego.

„Sprzedaj mi swoje konto”

Niestety nie brakuje osób, które dobrowolnie stają się słupami. Traktują to jako formę dodatkowego zarobku. Ogłoszeniodawcy poszukują osób, które założą rachunek bankowy i odsprzedadzą dane dostępowe. Sprawdziliśmy kilka  takich ogłoszeń. Na odsprzedaży konta można zarobić 300-500 zł. Jeden z ogłoszeniodawców poprosił nas nawet o założenie działalności gospodarczej (w branży budowlanej), a następnie rachunku na tę firmę. Za rachunek firmowy chciał nam zapłacić 350 zł. Jak łatwo się domyślić, rachunek posłuży później do przestępczej działalności – np. oszukiwania kontrahentów rzekomej „firmy”, czy wyłudzania VAT-u.

Odsprzedaż takiego rachunku może być brzemienna w skutkach dla świadomego słupa. Wcześniej lub później do jego drzwi zapuka policja. Trudno bowiem zakładać, że kupujący potrzebuje konta jedynie w celach kolekcjonerskich.

Handel rachunkami założonymi na skradzioną tożsamość jest przestępstwem. Niestety nie sposób tego sprawdzić bez kontaktu z każdym ogłoszeniodawcą z osobna. - Nieprawidłowości związane z wystawieniem na sprzedaż rachunków bankowych, jak i osoby zajmujące się tego rodzaju działalnością znajdują się w naszym zainteresowaniu – mówi Antoni Rzeczkowski z biura prasowego Komendy Głównej Policji. - Monitorowaniu podlega również sposób wykorzystania przez osobę nieuprawnioną danego rachunku. Cenne są również informacje przekazywane przez użytkowników internetu, każdy taki przypadek jest sprawdzany i podejmowane są stosowne czynności – dodaje.

Sprzedasz konto, zostaniesz paserem

Problem pojawia się w przypadku sprzedaży własnego rachunku przez osobę w pełni świadomą tego faktu. Dochodzi wówczas tylko do złamania regulaminu bankowego i umowy z bankiem. Jeśli bank się o tym dowie, może ją co najwyżej wypowiedzieć i zablokować dostęp do konta.

- Inną sprawą jest późniejsze wykorzystanie takiego rachunku – zwraca uwagę Dawid Marciniak z biura prasowego Komendy Głównej Policji. - Jeśli rachunek został wykorzystany do popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa (np. prania brudnych pieniędzy) to odpowiedzialność ponosi zarówno osoba, która wykorzystała dany rachunek jako sprawca, ale także osoba, która dany rachunek sprzedała musi się liczyć z ewentualnymi zarzutami za współudział lub paserstwo – dodaje.

Czy „anonimowe konto bankowe” na obce nazwisko to dobry sposób na ukrywanie dochodów przed komornikiem lub urzędem skarbowym? Tylko pozornie. Wystarczy, że nowy posiadacz zablokuje sobie rachunek przez przypadek lub z powodu jakiegoś błędu technicznego. Albo z jakichś względów konieczna będzie wizyta w placówce. Do odblokowania mogą być wówczas potrzebne dokumenty osoby, na którą założono rachunek (np. dowód osobisty). Może się wtedy okazać, że dochody przed urzędem skarbowym zostały co prawda ukryte, ale nowy użytkownik rachunku stracił do nich dostęp.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 1 ~kamila

nie wiedziałam,że jest to rozwinięta na taką skalę. ale tak się zastanawiam które to konta, bo oferta w bankach słaba ;) na szczęście można wziąć udział w akcji:miliony-polakow.pl i wysłać ankietę, tak by banki wiedziały jakie konto potrzebujemy. liczę,że się uda w końcu stworzyć konto idealne.

! Odpowiedz
2 1 ~Elzbieta24

Handel kontami Bankowymi to najwieksze przestepstwo ,Polska bardzo duzo stracila na tym i traci ,Bank ktory pozwolil na to ze dwie osoby maja te same konto to w takiej sytuacji cala wine ponosi Bank za pranie brudnych pieniedzy ,coz Bank ,,przymyka oczy '' bo dla Banku najwazniejsze jest aby pieniadze byly w Banku ,Prawo powinno zakazac zeby dwie osoby mialo te same konto ,,tylko jedna osoba na kontcie Bankowym...,

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 7 ~piotrek

oj tam, oj tam - a inni wyłudzają kasę od emerytów, rencistów i na "pana boga", "pana jezusa", "na radyjo", "na świątynię", "na ratowanie stoczni" - i wszystko jest w porządku...
albo taki czarnecki getin - wyłudzali na poliso-lokaty - i co - siedzi - nie...

! Odpowiedz
0 5 ~piotrek

a minus za co - za pisanie prawdy, tak?
prawda przeważnie w oczy kole...
w tym kraju złodzieje są autorytetami...

! Odpowiedz
1 3 ~hejka

Sa jeszcze inne przypadki. Np. facet zakłada konto na słupa, żeby mieć forsę ukryta przed zoną. Albo odwrotnie.

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 11 ~ddd

odradzam kupowanie kont w internecie.
Mechanizm jest taki. Cwaniaczek z umówionym słupem-menelam sprzeda ci konto. Ty przelewasz tam kasę. Cwaniaczek idzie ze słupem do banku i wypłaca całą twoją kasę.
Co najlepsze ty tego nigdzie nie zgłosisz, bo niby jak, a cwaniaczek jest bezkarny z twoimi pieniędzmi.
Cała masa ludzi straciła tak pieniądze, czasami dorobek życia...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 ~blądyna

nie rozumiem

! Odpowiedz
0 2 ~aaa

Jak mi ich szkoda - kupują konto na fałszywe dane, a potem płacz, że dorobek życia stracili. Proszę Cię, bądźmy poważni :D

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne