Skoro to już sam rząd Marka Belki przedstawił plan wchodzenia do strefy euro to po co było w ogóle ten rząd zmieniać? Ale jak już się stało to nieszczęście, Pan Premier Kazimierz Marcinkiewicz, już pierwszego dnia po zaprzysiężeniu swojego gabinetu powinien sprawić, aby Rada Ministrów podjęła uchwałę o przystąpieniu do strefy euro i wyznaczyła swojego pełnomocnika do spraw euro. Co prawda Pan Premier Donald Tusk złożył deklarację w tej sprawie po dziesięciu miesiącach swojego urzędowania, ale przecież Pan Premier Marcinkiewicz mówił, że PO to „cieniasy”, więc sam nie powinien czekać aż tak długo.
Ci, którzy twierdzą, że skoro Słowacja, która przystąpiła do strefy euro 1 stycznia 2009, do ERM 2 weszła w listopadzie 2005, to w naszym przypadku nie było to możliwe, choćby z uwagi na „kalendarz polityczny”, to oczywiście malkontenci.
Więcej na blogu Roberta Gwiazdowskiego. Zapraszamy!































































