Wcześniej o zaplanowanym spotkaniu poinformowała "Rzeczpospolita".
Rząd chciałby otrzymać do budżetu część pieniędzy z wynoszącej 27 miliardów złotych rezerwy rewaluacyjnej, natomiast Narodowy Bank Polski uważa, że te pieniądze to wirtualny pieniądz
Przedstawiciele banku tłumaczą, że tych pieniędzy faktycznie nie ma a istnieją one tylko w postaci zapisu księgowego.
Przekazanie ich rządowi byłoby jednoznaczne z koniecznością dodrukowania pieniędzy i wzrostem inflacji - uważa NBP.
Rezerwa rewaluacyjna powstała z różnicy między kursem nabycia obcych walut przez bank centralny w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych a ich obecną wyceną rynkową.
Źródło:IAR































































