

Władze gruzińskie poinformowały, że w czwartek rosyjski śmigłowiec naruszył przestrzeń powietrzną Gruzji. Tbilisi ostrzega, że ten incydent zagraża stabilności w regionie. Rosja zaprzecza, jakoby doszło do naruszenia.
W oświadczeniu podkreślono, że incydent ten "był prowokacyjny w swej naturze, stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa i stabilności w regionie".
Rzecznik rosyjskiego ministerstwa obrony Igor Konaszenkow powiedział mediom, że "w ostatnich dniach rosyjskie śmigłowce bojowe nie wykonywały żadnych lotów nad terytorium przylegającym do granicy Gruzji".

Po kilkudniowej wojnie rosyjsko-gruzińskiej w 2008 roku separatystyczne regiony Abchazja i Osetia Południowa, zajmujące ok. 20 proc. całego terytorium Gruzji, ogłosiły niepodległość; ich samozwańcze władze, wspierane przez Rosję, nie są uznawane przez zdecydowaną większość krajów.(PAP)
az/ ro/





























































