Dyrektor zarządzający Europejskim Mechanizmem Stabilności Klaus Regling w wywiadzie dla „Handelsblatt” powiedział, że Grecja radzi sobie na tyle dobrze, że cała pula przygotowana w ramach już trzeciego programu pomocy dla kraju może nie być potrzebna.
Trzeci program kredytowy opiewający na 86 mld euro i mający trwać do sierpnia 2018 roku ma być tym ostatnim, ponadto Regling spodziewa się, że środki nie zostaną wykorzystane w całości. Od tego momentu Grecja ma być w stanie finansować swoje działania samodzielnie (a raczej pozyskiwać dług z rynków).
Nieznany jest jeszcze los pieniędzy, które nie zostaną wykorzystane w ramach programu. Regling twierdzi, że mogą zostać wykorzystane do spłaty innych wierzycieli. Sprawy póki co nie chce komentować rzecznik prasowy niemieckiego ministerstwa finansów, on z kolei woli poczekać z propozycjami na spotkanie Eurogrupy, które odbędzie się 4 grudnia.
Kwestia umorzenia długu będzie najprawdopodobniej pojawiała się podczas kolejnych spotkań dot. wyjścia Grecji z programu pomocowego, tutaj dużą rolę odegrają reformy, które przeprowadza, ale też zgoda wszystkich krajów strefy euro. Premier Grecji Aleksis Cipras przekonany jest, że uda się dotrzeć do porozumienia i, jak sam mówi, „ta przygoda musi zakończyć się w sierpniu przyszłego roku”.
Jakub Krześnicki


































































