

Wciąż bez porozumienia w sprawie pomocy dla zadłużonej Grecji. Nie przyniosły rezultatu przedpołudniowe negocjacje greckich ekspertów z przedstawicielami wierzycieli w Brukseli. Rozmowy dotyczą reform, do jakich Grecja ma się zobowiązać w zamian za kolejną pożyczkę - ponad 7 miliardów euro.

O 13.30 miały zostać wznowione rozmowy ministrów finansów państw strefy euro w sprawie warunków pomocy dla zagrożonej bankructwem Grecji. W środę takie rozmowy nie przyniosły postępów.
AKTUALIZACJA: Chwilę po godzinie 15:30 pojawiła się informacja o zawieszeniu spotkania Eurogrupy na nieokreślony czas. Niektóre nieoficjalne źródła podają, że wierzyciele czekają na lepszą propozycję ze strony Grecji. Tuż po godzinie 16 Jeroen Dijsselbloem, przewodniczący Eurogrupy, poinformował, że zakończono dzisiejsze rozmowy dotyczące Grecji. Najprawdopodobniej kolejne spotkanie zaplanowano na sobotni poranek.
ReklamaZobacz także
Na spotkanie ministerialne przedstawiciele kredytodawców przygotowali swoją propozycję dla Grecji. To dokument autorstwa ekspertów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Europejskiego Banku Centralnego i Komisji Europejskiej. Ateny jednak na razie go nie zaakceptowały i przygotowały swój plan reform i oszczędności, co przyznał szef eurogrupy. Jeroen Dijsselbloem dodał, że ministrowie wysłuchają greckiego kolegi, który będzie musiał odpowiedzieć na pytanie - czy zgadza się na propozycję wierzycieli, czy też nie.

Grecja nie chce się zgodzić na zmiany w systemie emerytalnym i na szybsze podnoszenie wieku emerytalnego. Rozbieżności dotyczą też podatków. Ateny stawiają z kolei żądania nie do zaakceptowania przez kredytodawców - dotyczące umorzenia części długu. Niemiecki minister finansów Wolfgang Schauble przyznał, że nie ma postępu w rozmowach i że wciąż pozostają duże różnice.
Tradycyjnie, najbardziej optymistyczny był wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Pierre Moscovici. Według niego w wielu punktach obie strony się zgadzają, i potrzeba woli politycznej do pełnego porozumienia. Rozbieżności jednak komplikują spotkanie ministrów finansów strefy euro. Jeśli nie uda im się osiągnąć porozumienia, szczyt przywódców strefy euro jest nieunikniony.
Nierozwiązana grecka sprawa doprowadziła do zmiany programu unijnego szczytu, który dziś popołudniu rozpoczyna się w Brukseli. Z nieoficjalnych informacji wynika, że stan negocjacji z Grecją będzie omówiony wieczorem, podczas kolacji z udziałem przywódców 28 krajów. Liderzy mają naciskać na greckiego premiera, by zaakceptował propozycję wierzycieli. To scenariusz, którego chciał uniknąć szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Planował, że unijni liderzy skupią się przede wszystkim na innej sprawie, ale też wzbudzającej emocje - przyjmowaniu uchodźców przez kraje członkowskie.
Jest oferta, nie ma zgody Aten
Instytucje reprezentujące pożyczkodawców, czyli KE, MFW i EBC, uzgodniły wspólną ofertę dla Grecji, jednak wciąż nie ma na nią zgody Aten - poinformował szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem przed czwartkowym spotkaniem ministrów finansów eurolandu w Brukseli.
"Jedna rzecz, którą prezentujemy eurogrupie to coś na co zgodziły się instytucje razem. Nie mamy na to zgody strony greckiej, więc będziemy musieli podczas eurogrupy wysłuchać jakie są ich opinie w tej sprawie. Czy mogą się na to zgodzić, czy nie" - powiedział dziennikarzom Dijsselbloem.
Ujawniony przez dziennik "Financial Times" dziewięciostronicowy dokument uzgodniony przez przedstawicieli Komisji Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Centralnego mówi o podwyżkach podatku VAT, w tym objęciu 23-procentową stawką przedsiębiorstw działających na greckich wyspach, o szybszym wprowadzaniu wyższego wieku emerytalnego oraz o cięciach w wydatkach na wojsko. Niektóre z reform - według tego dokumentu - miałyby zostać wprowadzone przed 1 lipca.
Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble ocenił, że "raczej są większe rozbieżności, niż zbliżenie" między Grecją a wierzycielami. "Czas, by greckie władze podjęły decyzję, ale też wyjaśniły swojemu społeczeństwu, co jest stawką" - dodał. Bardziej optymistyczny jest komisarz UE ds. gospodarczych i finansowych Pierre Moscovici. "Nasze punkty widzenia się zbliżają" - powiedział dziennikarzom. Oświadczył, że w "kilku punktach" strony się zgadzają, ale żeby doszło do pełnego porozumienia potrzebna jest wola polityczna.
Austriacki minister: Grecja odrzuciła każdą propozycję kompromisu
W nocnych negocjacjach z Grecją nad porozumieniem w sprawie odblokowania pomocy finansowej nie osiągnięto oczekiwanych postępów. Grecja odrzuciła każdą propozycję kompromisu - poinformował austriacki minister finansów Hans Joerg Schelling przed czwartkowym spotkaniem eurogrupy w Brukseli.
"W nocy nie osiągnięto najwyraźniej dalszych postępów" - powiedział Schelling dziennikarzom. "Grecja odrzuciła każdą propozycję kompromisu" - dodał. Ocenił, że postępowanie greckich władz jest "zadziwiające".
Według niego dopiero około południa dotarł dokument z najnowszymi propozycjami porozumienia z Grecją i ministrowie finansów zamierzają go przeanalizować. W nocy ze środy na czwartek reprezentujące wierzycieli instytucje - Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy - dały Atenom czas do godz. 11 w czwartek na przedstawienie ostatecznych propozycji reform, które są warunkiem odblokowania ostatniej raty wsparcia w wysokości 7,2 mld euro. Media informują o postawieniu ultimatum.
Spotkanie eurogrupy zostało przesunięte o pół godziny, na 13.30, aby delegacje miały czas na przeanalizowanie najnowszego dokumentu.
"Jeśli dokument nie będzie do zaakceptowania, to będziemy musieli zastanowić się nad przygotowaniem alternatywnych rozwiązań" - ocenił Schelling.
Jak dodał, jest cały czas optymistą, że może dojść do porozumienia, ale "z minuty na minutę staje się ono trudniejsze". Do kompromisu musi dojść do niedzieli, bo w przeciwnym razie parlamenty w Grecji i krajach eurolandu nie zdążą zatwierdzić porozumienia.
PAP/awi/ ap/ asa /aj/ asa/IAR/Beat Płomecka/Bruksela/mg/łp






























































