REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Granica USA z Meksykiem: otwarta dla handlu, ale i nieszczelna

2017-01-28 06:11
publikacja
2017-01-28 06:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Licząca sobie prawie 3200 km granica USA z Meksykiem to najbardziej "otwarta" granica międzypaństwowa na świecie, corocznie przekraczana w obu kierunkach setki milionów razy, głównie dzięki związkom gospodarek obu krajów w ramach układu NAFTA.

fot. Reuters / / FORUM

Granica ta jest jednak bardzo nieszczelna, ponieważ co roku nielegalnie przedostaje się przez nią do USA około pół miliona mieszkańców Meksyku i innych krajów Ameryki Łacińskiej. Przeważająca ich większość to imigranci ekonomiczni, ale przez granicę przenikają także przestępcy, głównie handlarze narkotyków. Nowy amerykański prezydent Donald Trump zapowiedział jej uszczelnienie. W tym tygodniu wydał dekret o budowie muru na granicy.

Prawie dwie trzecie jej długości to rzeka Rio Grande, oddzielająca Meksyk od stanu Teksas i wpływająca do Zatoki Meksykańskiej. Reszta granicy biegnie przez trudno dostępne, często bezludne tereny górskie i pustynne, gdzie panują susze i przez większą część roku utrzymują się dotkliwe upały.

Na dystansie około 1100 km na granicy istnieją już metalowe ogrodzenia o rozmaitej konstrukcji, także z użyciem drutów kolczastych, łańcuchów i barier stalowych. Budowano je stopniowo począwszy od 2007 r. na podstawie ustawy Kongresu, uchwalonej pod naciskiem polityków przeważnie z południowozachodnich, nadgranicznych stanów, którzy domagali się powstrzymania napływu nielegalnych imigrantów. Poszczególne odcinki ogrodzenia wznoszą się głównie w pobliżu większych miast.

Granicy pilnuje - po stronie amerykańskiej - ponad 20 tys. strażników federalnej agencji straży granicznej (Border Patrol). Wspomaga ich 11 tys. podziemnych czujników elektronicznych, 107 samolotów, 8 dronów, 84 łodzie motorowe i 175 specjalnych pojazdów z urządzeniami do wykrywania intruzów. Przez kilka lat z agentami federalnymi współpracowali także ochotnicy z ruchu Minutemen, obserwujący granicę i donoszący władzom o nielegalnym jej przekraczaniu.

Wakacje na giełdzie

Pomimo to sama Border Patrol przyznaje, że udaje się jej schwytać tylko około 60 proc. nielegalnych imigrantów. Niektórzy przedostają się na drugą stronę nawet przez metalowe ogrodzenie. Ci, którzy wybierają otwartą, ale patrolowaną granicę, wydają setki, lub nawet tysiące dolarów płacąc za przeszmuglowanie tzw. coyotes, czyli meksykańskim przemytnikom-handlarzom żywym towarem, często związanym z gangami narkotykowymi.

Na pustynnych, pozbawionych wody terenach przygranicznych, przemycanym ludziom grożą grzechotniki i skorpiony. Corocznie kilkuset przypłaca próbę przejścia granicy życiem. Giną głównie z pragnienia, albo na skutek porażenia słonecznego. Na granicy dochodzi też niekiedy do incydentów z użyciem broni palnej.

Liczba nielegalnych przekroczeń meksykańskiej granicy rosła systematycznie od lat 80., ale przyhamowała w połowie ubiegłej dekady, a od kryzysu finansowego w USA nawet zmalała. Przyczyną była recesja w Stanach Zjednoczonych i trudności w znalezieniu tam pracy, przy jednoczesnym postępie ekonomicznym w Meksyku. Według niektórych danych, w ostatnich latach więcej ludzi wraca do Meksyku, niż emigruje do USA w poszukiwaniu pracy - choć statystyki te opierają się na szacunkowych tylko ocenach nielegalnego przepływu osób przez granicę.

Mur planowany przez Trumpa ma być zbudowany z betonu i mierzyć ok. 18 metrów wysokości. Prezydent jeszcze w czasie kampanii wyborczej powiedział o nim, że będzie nie do sforsowania, wysoki, potężny i piękny. Według ekspertów, konstrukcja muru uszczelniająca cała granicę, a więc o długości około 1600 km musi kosztować od 20 do 40 mld dolarów.

Trump powtarza, że za mur zapłaci Meksyk. Prezydent tego kraju, Enrique Pena Nieto, powiedział, że to wykluczone. Trump w odpowiedzi ogłosił, że na towary importowane z Meksyku nałoży 20-procentowe cła. Miałaby to być forma sfinansowania muru.

Wbrew opinii przeważającej liczby ekonomistów, Trump twierdzi, że na układzie NAFTA - o wolnym handlu pomiędzy USA, Meksykiem i Kanadą - korzysta tylko Meksyk. Domaga się jego renegocjacji, ale Nieto oświadczył, że Meksyk sam opuści układ. Oznaczałoby to, że granica amerykańsko-meksykańska, wreszcie szczelna, przestanie jednocześnie być tak otwarta jak dotąd dla legalnego przepływu ludzi i towarów.

Tomasz Zalewski (PAP)

tzal/ fit/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~ajwaj
powoli wychodza trupy z szaf lewaków

szef UBERA protestuje, jak sie okazalo ma dziesitki tysiecy nielegalnych, niezbadanych, nieubezpiczonych itd. TAXI
~StanRS
Ciekawe, kiedy Polska wybuduje mur na granicy z kalifatem szkopskim i upadliną. Polaczki są głupi zarówno przed, jak i po szkodzie.
~Non
18 stóp nie metrów. Przekopiowują info z zachodnich portali nawet nie czytając jakie bzdury piszą.
~Ibrahim
pola minowe, zamiast w Syrii, Iraku wzdluz granicy i OK
~jaxa
Fakt,ze Meksyk nie pilnuje własnej granicy.Ktoś to musi robić
~asa
Mur wystarczy zbudować w głowach Latynosów. Jak będą deportować na bieżąco wszystkich nielegalnych bez cackania się to następni sami zrezygnują z prób przedostania się. Do tego zakaz pracy a pracodawców zatrudniających nielegalnych karać milionowymi karami
~mbbm
20-40 mld za mur przy spadającej nielegalnej imigracji? Kongres tego nie klepnie.
~ss odpowiada ~to
nie znam się ale to chyba niewiele w relacji do kosztów podboju kosmosu i wydatków nasa,
które bezsensowne wydatki
~jo44
Pieniądz jeszcze ciepły prosto z drukarki więc bez problemu sfinansują ... 10 dni QE i gotowe.

Powiązane: Meksyk

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki