
Image licensed by Ingram Image
Według niej, ma to przede wszystkim usprawnić pracę sądów. Obecnie sędziowie są nierównomiernie obciążeni pracą - dodała rzeczniczka. Rozporządzenie ma zacząć obowiązywać od Nowego Roku.
Po wprowadzeniu reformy w praktyce zmieni się tylko nazwa sądów rejonowych. Nadal w tym samym miejscu obywatele będą mogli załatwić swoje sprawy, bez konieczności udania się do innego miasta. Nie będzie również przeszkód, by nadal działały kasy, czy biura podawcze.
Przeciwko nowym przepisom protestowały samorządy, środowisko sędziowskie i PSL.
| » Kalkulator podatkowy Bankier.pl |
Wicepremier Pawlak zapowiedział poparcie Polskiego Stronnictwa Ludowego dla inicjatywy obywatelskiej, która chce zapisu ustawowego o stałych siedzibach sądów. Jego zdaniem, zagwarantuje to stabilność struktury wymiaru sprawiedliwości i jej niezależność "od kaprysu tego, czy innego ministra". Waldemar Pawlak uważa, że z rozporządzeniem należało poczekać na wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
Pierwotnie ministerstwo sprawiedliwości zamierzało zlikwidować 122 sądy, później liczba ta stopniowo zmalała do 79.
Minister Jarosław Gowin mówi, że jednym z motywów zmian jest zbyt bliski związek prezesów niektórych małych sądów ze środowiskami samorządowymi. Jego zdaniem, także afera Amber Gold pokazuje jak bardzo potrzebna jest reorganizacja sądów.
IAR/Min. sprawiedliwości/dw/mitro/tk
Źródło:IAR






























































