REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gospodarka strefy euro na pograniczu stagnacji

2019-02-05 11:20
publikacja
2019-02-05 11:20

Pierwsze tegoroczne odczyty PMI sygnalizują, że gospodarka strefy euro znalazła się w stagnacji, kończąc trwającą pięć lat fazę ekspansji. Największymi hamulcowymi Europy jak zwykle okazały się Francja i Włochy.

Gospodarka strefy euro na pograniczu stagnacji
Gospodarka strefy euro na pograniczu stagnacji
/ FORUM

Zbiorczy PMI dla sektora usług i przemysłu strefy euro w styczniu osiągnął wartość 51,0 punktów – podała firma badawcza IHS Markit. To rezultat nieco lepszy od pierwotnych szacunków (50,7 pkt.) oraz tylko nieznacznie słabszy niż w grudniu (51,1 pkt.). Za pozytywną niespodziankę odpowiadał sektor usług, gdzie pierwotny wynik (50,8 pkt.) został zrewidowany w górę do 51,2 pkt.

Niemniej jednak był to najniższy wynik od 5,5 lat oraz piąty z rzędu spadek zbiorczego europejskiego PMI. Słabość koniunktury gospodarczej była szczególnie widoczna we Włoszech (PMI wyniósł  styczniu 48,8 pkt., co było najgorszym odczytem od 62 miesięcy) oraz Francji (48,2 pkt., najniżej od 50 miesięcy). Po jesiennym załamaniu ustabilizowały się odczyty PMI dla Niemiec (52,1 pkt.) oraz poprawiły w Hiszpanii (54,5 pkt., najwyżej od 7 miesięcy). Wyraźny spadek (do 53,3 pkt.) zaliczyła Irlandia, gdzie był to najniższy rezultat od 67 miesięcy.

„Strefa euro rozpoczęła 2019 z płaskim wynikiem, ze wzrostem zbliżonym do stagnacji (…) PMI wskazują, że PKB obecnie rośnie w tempie zaledwie 0,1% kwartalnie, zapowiadając najsłabszy kwartał od 2013 roku. Tak słabe rozpoczęcie roku oznaczałoby, że obecny konsensus w wysokości 1,5% wzrostu PKB w 2019 zapewne zostanie obniżony” – skomentował Chris Williamson, główny ekonomista IHS Markit.

Każdy kolejny miesiąc tak niskich odczytów PMI zwiększa ryzyko, że słabość, którą ekonomiści na początku brali za przejściowe problemy w przemyśle, rozleje się na sektor usług i całą gospodarkę. Wskaźniki PMI sugerują, że sektor produkcyjny już znalazł się w recesji, ale w usługach wciąż widać wzrost aktywności gospodarczej – choć jest on najwolniejszy od 4 lat. W tym kontekście mocno niepokoją spadający w najszybszym od ponad pięciu lat napływ nowych zamówień oraz rosnący stan zapasów.

Pomimo spadku popytu wciąż nie ustępuje presja kosztowa. Ankietowani menadżerowie odnotowali presję ze strony rosnących płac, którą jednak łagodziły niższe ceny paliw. Jednakże generalnie rosnące koszty w dalszym ciągu przekładały się na podwyżki cen wyrobów gotowych.

KK

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Przedterminowych wypłat z PPK jest za dużo? Współtwórca programu: nie można podważyć zaufania do całego systemu
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
doradca-praktyk
Tak się ma STREFA EURO, do której niektórzy chcą gnać tak szybko, że gubią po drodze rozum. A dlaczego nie zachować pozycji Norwegii czy Szwajcarii, które ustawowo nie zamierzają zmieniać waluty a należą do UE. Własna waluta jest korzystna ze względów gospodarczych ale także politycznych. Według ekspertów szybciej dojdziemy do poziomu Tak się ma STREFA EURO, do której niektórzy chcą gnać tak szybko, że gubią po drodze rozum. A dlaczego nie zachować pozycji Norwegii czy Szwajcarii, które ustawowo nie zamierzają zmieniać waluty a należą do UE. Własna waluta jest korzystna ze względów gospodarczych ale także politycznych. Według ekspertów szybciej dojdziemy do poziomu gospodarczego czołówki państw UE z własną walutą, a skoro tak to pora na refleksję "po co nam euro" szybko a nawet w ogóle.
blind-oln
Przecież ani Szwajcaria, ani Norwegia nie należą do Unii Europejskiej.
prs
To napewno nie jest wina Junckera, Mogherini, Tuska, Schulza, rozczochranego Belga itp, napewno nie!
Za to napewno wina pewnego prezesa, tak, to jego wina!
Gdybym mial taki "management", wylecieliby na zbity pysk.
histeryk
skoro wysokie wzrosty przypisywaliśmy temu "pewnemu prezesowi", to spowolnienie też należy mu przypisać :-)
and00 odpowiada histeryk
Czy ten artykuł nie jest o strefie euro?
U nas na razie dobrze i stagnacji nikt nie prognozuje
h-b
Marazm gospodarczy w Europie jest już od lat ,a obecna coraz bardziej widoczna stagnacja spowodowana jest przede wszystkim ... Rosnącemu coraz szybciej zadłużeniu ogólnemu krajów-społeczeństwa do spłaty i niestety Rozprzestrzeniającemu z każdym rokiem jak Plaga rynkowi minimalnego,śmieciowego ,czasowego i niestety coraz częściej Marazm gospodarczy w Europie jest już od lat ,a obecna coraz bardziej widoczna stagnacja spowodowana jest przede wszystkim ... Rosnącemu coraz szybciej zadłużeniu ogólnemu krajów-społeczeństwa do spłaty i niestety Rozprzestrzeniającemu z każdym rokiem jak Plaga rynkowi minimalnego,śmieciowego ,czasowego i niestety coraz częściej niepewnego pseudo zatrudniania.
rekin1986
Nie będzie nigdy dobrze z pracą jak klin podatkowy dorównuje wypłacie zasadniczej jedna wypłata do ręki druga w składkach i podatkach a po doliczeniu urlopu chorobowego szkoleń okresowych BHP czy doliczeniu administracji wychodzi dochód rozporządzalny niższy od składek i podatków

Jak osoba zatrudniona za 2 tys zł netto
Nie będzie nigdy dobrze z pracą jak klin podatkowy dorównuje wypłacie zasadniczej jedna wypłata do ręki druga w składkach i podatkach a po doliczeniu urlopu chorobowego szkoleń okresowych BHP czy doliczeniu administracji wychodzi dochód rozporządzalny niższy od składek i podatków

Jak osoba zatrudniona za 2 tys zł netto kosztuje firmę 3350 zł ze składkami firmy a po doliczeniu urlopu chorobowego szkoleń okresowych BHP oraz administracji wychodzi 4 tys brutto to mamy klin 1 do 1 odlicz z wynagrodzenia netto 20 procent na podatki konsumpcyjne czyli mamy 70 procent koszone w podatkach a przeliczając do dochodu rozporządzalnego 120 procent to gdzie ma być wzrost gospodarczy i z czego jak ludzie nie mają kasy bo fiskalizm ich zjada na stojąco
histeryk
Jaki marazm, między 2015 i 2018 w UE było całkiem przyzwoicie:
https://snbchf.com/2018/09/gharbi-business-indicators-present-contrasting-euro/

dopiero teraz idzie spowolnienie.
h-b odpowiada rekin1986
Podatki od ponad 30 lat i więcej nigdy nie były małe...Problemem jest coraz mocniejszy finansowo i nie tylko na rynku Korpo biznes,handel etc.
bt5
Do rekin 1986. W dzisiejszych czasach wzrost wydatków budżetowych na ożywienie koniunktury nie przynosi żadnych efektów popytowych w gospodarce bo ten pompowany pieniądz od razu jest przechowywany prze wielki kapitał nie płacący podatków. Dekady temu byle program budowy autostrad z miejsca napełniał robotnikom kieszenie i robił efekt Do rekin 1986. W dzisiejszych czasach wzrost wydatków budżetowych na ożywienie koniunktury nie przynosi żadnych efektów popytowych w gospodarce bo ten pompowany pieniądz od razu jest przechowywany prze wielki kapitał nie płacący podatków. Dekady temu byle program budowy autostrad z miejsca napełniał robotnikom kieszenie i robił efekt mnoznikowy w gospodarce. Dziś praca nie jest źródłem dochodów pozwalających się utrzymać. A budżety państw są obklejone jak rośliny mszycami klientelą polityczną dostająca transfery bezpośrednio bez pracy czy za pozorowaną pracę i tez to tylko im w kilka dni przechodzi przez konto i natychmiast jest przechwytywane przez wielki kapitał. I cały czas w efekcie brakuje coraz więcej pieniędzy na rynku.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki