REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Google pozwane za zbyt dużo sekretów

2016-12-21 10:14
publikacja
2016-12-21 10:14

Pracownik Google pozwał swojego pracodawcę za politykę firmy opierającą się na zbyt dużej poufności informacji. Według managera produktu, praktyki giganta branży IT naruszają stanowe prawo pracy Kalifornii. Wśród zarzutów pojawia się w pozwie także szpiegowanie pracowników.

fot. Sergei Konkov / / FORUM

Rozwiązania służące obniżaniu ryzyka wycieku informacji wewnętrznych mogą przysporzyć firmie Google problemów. Pracownik doszukał się w tych taktykach naruszenia prawa pracy, a pozew sądowy został wczoraj złożony w kalifornijskim sądzie w San Francisco – donosi serwis The Information.

Wśród praktyk wymienianych w pozwie jest m.in. zakaz publikacji powieści, w których poruszane są wątki zatrudnienia w Google. Spółka chce mieć ostatnie słowo przed publikacją jakichkolwiek informacji o pracy w Dolinie Krzemowej. – Motto firmy brzmi „nie bądź zły”. Nielegalne umowy i polityka dotycząca poufności oblewają ten test – napisał oskarżyciel we wniosku.

W uzasadnieniu pozwu wymieniana jest także klauzula zabraniająca w sposób ogólny wynoszenia informacji na zewnątrz – firma definiuje te informacje jako „wszystko co się dzieje w Google”. Wypominany jest także program „Stop Leaks”, który zachęca zatrudnionych do donoszenia na kolegów, którzy zadają zbyt szczegółowe pytania o prowadzone projekty. W spółce ma także działać zasada, według której obowiązuje zakaz załączania do wiadomości wewnętrznych informacji o łamaniu prawa i ewentualnym prowadzeniu badań nad nielegalnymi produktami przez Google w celu zatajania takich procesów.

Mateusz Gawin

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Mlodymilioner
Pamietajmy ze w dzsiejszych czasach nie ma nic za Darmo, a tak sie sklada ze za korzystanie z przegladarki GOOGLE Jest bezplatne, Tylko jakim kosztem? Mysle ze calkowita prawda zaskoczyla by nawet najwiekszych pesymistow i spiskowcow
~erererer
używanie danych wyszukiwania do personalizowania reklam
~Tomek odpowiada ~erererer
Piszesz o promilu wykorzystywanych informacji
~takjest
Jest taka zasada, która mówi: jeśli coś jest za darmo, to Ty jesteś produktem.
Tylko tyle i aż tyle.

Coś za coś. Chcesz korzystać bez płacenia pieniędzmi, płacisz inaczej. Swoim czasem, albo informacją o sobie. W sumie logiczne. Każdy coś robi dla zysku. Nawet działalność charytatywna jest z korzyścią dla tych, co to robią.
Jest taka zasada, która mówi: jeśli coś jest za darmo, to Ty jesteś produktem.
Tylko tyle i aż tyle.

Coś za coś. Chcesz korzystać bez płacenia pieniędzmi, płacisz inaczej. Swoim czasem, albo informacją o sobie. W sumie logiczne. Każdy coś robi dla zysku. Nawet działalność charytatywna jest z korzyścią dla tych, co to robią. Poprawia ich - ogólnie rzecz biorąc - samopoczucie. Pozwala realizować ich wewnętrzne potrzeby altruizmu itp.

Tak to działa i po co robić z tego sztuczny problem???
~Artur
Ciekawe czy to zemsta EU (i przede wszystkim Niemiec) na Google'u za procesy przeciwko VW w USA?
~vr
Google bardzo dba o prywatność i poufność .. ale swoją. Natomiast wszystko inne ma być publicznie dostępne ... a spróbuj usunąć złą opinię w google places ... powodzenia...
~SEO-PR
Nie mam z tym najmniejszego problemu :D
~vr odpowiada ~SEO-PR
Niby jak ? Chętnie się dowiem jak to zrobić.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki