REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Goldman Sachs komentuje dane o polskiej inflacji

2023-06-30 16:36
publikacja
2023-06-30 16:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Czynniki, które zaskoczyły w gołębim kierunku wpływają na inflację w krótkim okresie czasowym – ocenili ekonomiści Goldman Sachs w komentarzu do piątkowych danych GUS. Jednak czynniki, które mają ważniejszy wpływ na średnioterminową dynamikę inflacji, tj. inflacja bazowa oraz płace zaskoczyły w jastrzębim kierunku - dodali.

Goldman Sachs komentuje dane o polskiej inflacji
Goldman Sachs komentuje dane o polskiej inflacji
fot. Lucas Jackson / / FORUM

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2023 r. wzrosły rdr o 11,5 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem nie zmieniły się - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny.

Jak zauważyli ekonomiści z Goldman Sachs, inflacja zasadnicza spadła do 11,5 proc. rdr z 13,0 proc. rdr w maju, "zaskakując w dół trzeci miesiąc z rzędu", wobec prognoz GS 11,8 proc. rdr. Odczyt – poinformowali – pokazał kontynuację ostatnich trendów: niedawne gwałtowne spowolnienie tempa inflacji żywności wspomaga proces dezinflacyjny, a "wspierające efekty bazowe w energetyce" wpływają na obniżenie inflacji zasadniczej. Zgodnie z szacunkami analityków, inflacja bazowa okazała się niższa od wstępnej prognozy GS na poziomie 11,3 proc. rdr i spadła o 0,5 pp. do 11,0 proc. rdr.

Specjaliści wskazali, że czynniki, które zaskoczyły w "gołębim kierunku" jeśli chodzi o inflację, m.in. niższe ceny surowców oraz silniejszy kurs walutowy złotego (który od marcowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej umocnił się o ponad 5 proc. wobec euro) wpływają na poziom inflacji w krótkim okresie czasowym. Jednocześnie jednak – w ich opinii – czynniki, które mają ważniejszy wpływ na średnioterminową dynamikę inflacji, tj. inflacja bazowa oraz płace "zaskoczyły w jastrzębim kierunku".

Jak wskazali ekonomiści, prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński poinformował, iż dwoma warunkami do obniżki stóp procentowych jest spadek inflacji do jednocyfrowego poziomu oraz pewność, że w horyzoncie prognozy powróci ona do celu NBP na poziomie 2,5 proc. +/- 1 pp. Zdaniem analityków GS, inflacja może osiągnąć jednocyfrowy poziom już w sierpniu przed wrześniowym posiedzeniem RPP, ale "spełnienie drugiego warunku wydaje się mniej prawdopodobne".

Wakacje na giełdzie

"W marcowej prognozie, przy założeniu pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie +6,75 proc. (zwyczajowe założenie warunkujące prognozę przez pracowników NBP), inflacja została prognozowana na poziomie +2,5 proc. +/- 1 pp. dopiero w 2025Q4" – podsumowali specjaliści. (PAP)

ra/ drag/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Kruk ma ostatnio słabszy okres. Może to okazja?
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
podatnik-
Szanowny starszy bracie w wierze Goldmanie i Samuelu jego zięciu, w PRLu bis nie ma znaczenia inflacja, PRL bis jest bankrutem od poczęcia i musi z tym żyć bo nie ma odważnego polityka , który by to ogłosił np. wzorem Argentyny gdzie jak wiemy nawet Eva była odważna!
jankarol
Nikt rolnikom nie zabrania postawienie wiatraków i mieć prąd za darmo !!! Żywność drożeje przez spekulacje Ministrów Rolnictwa i ukryte dodatkowe podatki na hurtownie spożywcze. Rolnik dostał dotacje do paliwa i nawozów. Mało tego tanie nawozy kupił w Niemczech co spowodowało że Azoty przestały produkować. Ogórki ze szklani 3 zł/kg Nikt rolnikom nie zabrania postawienie wiatraków i mieć prąd za darmo !!! Żywność drożeje przez spekulacje Ministrów Rolnictwa i ukryte dodatkowe podatki na hurtownie spożywcze. Rolnik dostał dotacje do paliwa i nawozów. Mało tego tanie nawozy kupił w Niemczech co spowodowało że Azoty przestały produkować. Ogórki ze szklani 3 zł/kg ogórki polne 7-9 zł/kg. Producenci kurczaków dostają teraz dotacje. Z takimi cenami żywności przy 5% umocnieniu złotówki to eksport załamie się. Zamiast polityki żebractwo to rolnicy powinni domagać się dotacji na wiatraki które mogli by stawiać bez zakazu 10h. Przestawić się na uprawy nie wymagające nawozów. Choć obecnie ceny pszenicy na giełdach światowych wzrosły ale to tylko korekta i nastąpi realizacja zysków po spadkach. Cena pszenicy nadal się w długim okresie spadkowa i może zanurkować na dużo niższy poziom nie opłacalny dla zacofanego polskiego rolnictwa.
mknowak
Inflacja spada znaczy ceny spadają jest dobrze a nawet bardzo dobrze... PiS idzie po kolejną kadencję.
friedens
Ceny nie spadają, PiSarzu. Nadal rosną, ale ciut wolniej. Niższe odczyty inflacji CPI to głównie efekt bazy.
maniek_as
Dzisiejsza ekonomia opiera się na dodruku. To ekonomia tępaka. Każdy bankier centralny, który z tym nie walczy zalicza się do tego grona. Rządzący toleruja takich bankierów, ponieważ oni drukują pieniądze dla, równie tępej władzy, która nic nie potrafi, poza rozdawaniem pieniędzy. STOP tej głupocie!!!
grzegorzkubik
Jeszcze troszeczkę i będzie te upragnione 9%.
friedens
Nie opowiadaj głupot. Ustawowy cel inflacyjny to 2,5%.
bha
Cóż... Najbardziej wyhamowuje inflacja w rynkoeej wygodnej wielu nie bez celu propagandzie, wyhamowuje w statystykach, w resortowych projekcjach i raczej w krótkowidzących wywodach ekonomicznych. Ceny rynkowe wyhamowały, lecz niestety nie zatrzymały się wzrostowo, ani tym bardziej raczej nadal w większości nie spadają szczególnie Cóż... Najbardziej wyhamowuje inflacja w rynkoeej wygodnej wielu nie bez celu propagandzie, wyhamowuje w statystykach, w resortowych projekcjach i raczej w krótkowidzących wywodach ekonomicznych. Ceny rynkowe wyhamowały, lecz niestety nie zatrzymały się wzrostowo, ani tym bardziej raczej nadal w większości nie spadają szczególnie tam gdzie wszyscy robią zakupy czyli w detalu!!!!. W detalu ceny rosną i zmieniają się non stop jak w kalrejdoskopie bez umiaru. Cóż niestety mamy wygodną dla wielu nie tylko na rynkach inflację statystyczną inflację CPI, ale przecież obok mamy też i osobno inflację producencką, inflację hurtowniczą i na końcu zawsze sekretnie najwyższą dojną dla wielu inflację detaliczną , którą dzielimy jeszcze na inflację: pełzającą z którą mamy do czynienia, gdy wzrost cen nie przekracza 5% w skali roku! , inflacja krocząca oznacza wzrost cen między 5% a 10% rocznie!!, inflacja galopująca 10-100% rocznie!!!! , i na końcu tzw. hiperinflację która dotyczy wzrostu cen produktów, artykułów itd. powyżej 100% rocznie!!!, których raczej jest na rynku chyba jest nie mało. Więc teraz niech każdy sobie odpowie jaka realnie panuje obecnie dla większości % klientów detalicznych na rynku ta prawdziwa codzienna inflacja.Niestety rynek raczej pisze i przewiduje to co mu jest zazwyczj wygodne nie zapatrując się w inflacyjne szczególnie w detalu mniej dla niego wygodne szczegóły.
!

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki