O wystawę walczy Wrocław, Yosu i Tanger. Przed finałem polska delegacja zaapelowała do delegatów biura wystawy o przestrzeganie zasad. W głosowaniu weźmie udział 140 krajów, a na początku walki było ich 98.
Wiadomo, że nowe kraje zapraszali konkurenci miasta. Wrocław zwócił się do nowych delegatów, by powstrzymali się od głosowania. Według ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego trudno powiedzieć, czy przyniesie to skutek. Minister podkreśla jednak, że inni delegaci, między innymi Czesi, również uważają, że o finale nie powinny zadecydować państwa, które do tej pory nawet nie brały udziału w wystawach tematycznych i wystawie światowej.
Wrocław reprezentuje w Paryżu minister kultury Bogdan Zdrojewski, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i prezydent miasta Rafał Dutkiewicz.
Przed budynkiem, w którym odbędzie się głosowanie, trwają pikiety zwolenników - kandydatury południowo-koreańskiego Josu i marokańskiego Tangeru.
Koreańczycy trzymają flagi, a Marokańczycy ubrani w ludowe stroje grają na dużych tamburynach. Polska delegacja rozwiesiła plakaty nawołujące do walki *fair play*.
Źródło:IAR





























































