Dzisiejsze spotkanie wierzycieli z greckimi dłużnikami nie przyniosło kompromisu. Przecieki i oficjalne komentarze związane z negocjacjami stanowiły jednak główną siłę wpływającą na europejskie indeksy.


Doniesienia o zawieszeniu rozmów najpierw psuły nastroje inwestorów, by potem optymizm powracał po wznowieniu negocjacji. W rytm tych doniesień zmianiał się kierunek obierany przez główne europejskie indeksy. Ostatecznie informacja o przełożeniu spotkania Eurogrupy na sobotę została uznana za "umiarkowanie pozytywną" i CAC oraz DAX kończyły dzień niemal na tych samych poziomach, co w środę.
Swoje piętno grecka telenowela odbiła również na notowaniach rodzimych indeksów. Inwestorzy z GPW byli jednak nieco bardziej odporni na negatywne informacje niż ich niemieccy koledzy, przez co szerokiemu rynkowi sesję udało się zakończyć ponad kreską. Wzrost był jednak kosmetyczny, WIG zyskał ledwie 0,05%. Podobnie jak wczoraj słabo wypadły spółki małe i średnie, których indeksy zanotowały odpowiednio 0,46% i 0,36% straty. Zdecydowanie lepiej prezentował się jednak WIG20 (+0,25%).
Bogdanka w końcu na plusie. Oskarżony Roman K.
W składzie blue chipów pierwsze skrzypce grał dzisiaj Synthos (+2,8%). Ponad 2% wzrosty udało się wypracować także PZU, Pekao oraz Bogdance, która jednak wciąż znajduje się w silnym trendzie spadkowym. Uniknąć spadków, mimo negatywnych informacji, udało się także dwóm państwowym gigantow PKO BP i KGHM-owi. Pierwsza ze spółek po raz pierwszy w historii nie wypłaci dywidendy, druga z kolei wciąż będzie musiała płacić daninę w postaci podatku od niektórych kopalin. Po drugiej stronie rynku największe zmiany odnotowano na akcjach Taurona (-2,5%) i Polsatu (-2,4%).
Wśród spółek z szerokiego rynku uwagę przykuwał dzisiaj Wandalex (+3,9%). Akcjonariusze spółki poznali bowiem zaktualizowaną strategię, która ma pozwolić na podwojenie przychodów do 2019 roku. W planach jest rebranding spółki. Zmieni ona nazwę na WDX SA.

Na plusie znalazł się również Ursus (+1,0%), który odbijał po wczorajszym zamieszaniu wywołanym błędem w komunikacie ESPI. Dzisiaj antybohaterem dnia był z kolei Roman K., który został oskarżony o manipulacje kursem spółki z WIG20 w 2013 roku.
Adam Torchała




























































