Gersdorf: Sąd Najwyższy staje się sądem przy ministrze sprawiedliwości

Sąd Najwyższy staje się sądem przy ministrze sprawiedliwości; najbardziej niepokoi bardzo duża władza ministra nad sędziami; to jest groźne - powiedziała w czwartek I prezes SN Małgorzata Gersdorf, oceniając projekt zmian w ustawie o SN autorstwa PiS-u.

 I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf
I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf (fot. Michal Dyjuk / FORUM)

Czwartkowy briefing w SN Gersdorf zaczęła słowami: "Witam po +czarnej środzie+".

W środę wieczorem na stronach Sejmu pojawił się projekt PiS, który przewiduje m.in. trzy nowe Izby SN, modyfikacje w powoływaniu sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku. Art. 87 stanowi, że "z dniem następującym po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy sędziowie SN, powołani na podstawie przepisów dotychczasowych, przechodzą w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości". W środę Sejm uchwalił też nowele ustaw o KRS oraz o sądach powszechnych.

Gersdorf oceniła, że celem propozycji posłów PiS jest "szerokie podporządkowanie SN ministrowi sprawiedliwości" oraz "wymiana składu SN". "To w moim przekonaniu wykracza poza trójpodział władzy, ale będziemy to jeszcze analizować, może są tam przepisy, które aż na taką ostrą ocenę nie zasługują" - dodała, podkreślając, że jest po pierwszej wstępnej lekturze projektu. Na 27 lipca I prezes zwołała nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN w tej sprawie.

Zdaniem Gersdorf wejście w życie projektu w tym kształcie spowodowałoby zahamowanie postępowań przed SN, bo - jak mówiła - każda reorganizacja prowadzi do zahamowania prac, a ta reorganizacja jest głęboka. "Mamy przejście w stan spoczynku wszystkich sędziów SN, którzy aktualnie orzekają, z tym, że bez tych, których wskaże minister sprawiedliwości" - przypomniała. "To jest też bardzo niepokojące, że to właściwie minister sprawiedliwości dopuszcza do orzekania" - dodała.

W jej ocenie "projekt ma pewne niedoróbki formalne". "Ale może to jest zrozumiałe, skoro pracowało nad nim tylko 50 posłów i nie jest to fachowy dokument" - zaznaczyła.

Za niepokojący uznała proces procedowania nad tak ważną ustawą. Przypomniała, że jest to projekt poselski, czyli nie będzie poddany konsultacjom. Dodała, że SN nie otrzymał tego projektu.

"Nie jestem przywiązana do tego, żeby być I prezesem SN (...); liczę się z tym, że nie dotrwam do końca kadencji. Drugiej już nie zamierzam mieć ze względu na wiek. W tej chwili jest to oczywiste, że nie dotrwam nawet do końca tej kadencji" - oceniła Gersdorf.

Przyznała, że liczyła się ze zmianami w SN, ale nie przypuszczała, że zajdą aż tak daleko.

Według Gersdorf obecni sędziowie SN "mają najwyższy poziom merytoryczny i moralny". "Zarzutów takich, że niewłaściwie orzekają, stawiać im absolutnie nie można" - powiedziała, nawiązując do słów uzasadnienia projektu, że SN musi "lepiej pracować". "Średnia rozpatrywania spraw w SN to jest siedem miesięcy, nie można więc mówić, że istnieje jakaś opieszałość" - dodała. Jej zdaniem obecna ustawa o SN "działa znakomicie"; za "chybioną" uznała tezę, że wymaga ona zmian.

Według Gersdorf SN - w myśl tego projektu - składałby się właściwie z SN oraz z Izby Dyscyplinarnej (którą nazwała "biczem na sędziego"). Taką opinię uzasadniła tym, że projekt daje prezesowi tej Izby "ogromne kompetencje". Dodała, że projekt opisuje Izbę Dyscyplinarną, ale już nie pozostałych dwu: Spraw Publicznych oraz Spraw Prywatnych - co jest pozostawione regulacji regulaminu SN. Regulamin ten ma zaś przyjąć w drodze rozporządzenia minister sprawiedliwości. "To też rodzi nasze głębokie zaniepokojenie, że minister sprawiedliwości, czyli władza wykonawcza, tak daleko będzie sięgał w ustrój SN, czyli władzy sądowniczej" - oświadczyła I prezes SN.

Ponadto skrytykowała ona zapis projektu o tym, że "przydziału spraw i wyznaczenia składu orzekającego dokonuje prezes SN kierujący pracą właściwej izby". Nazwała to "ręcznym przydzielaniem spraw", przypominając, że PiS wiele razy zapewniał, iż ma nie być takiego przydzielania spraw. "W SN tego nigdy nie było" - dodała.

Sądownictwo nie pozostaje dziś pod żadną kontrolą społeczną; w 1989 r. nie było reformy wymiaru sprawiedliwości, poza niewielkimi modyfikacjami - mówił PAP szef sejmowej komisji sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz (PiS), uzasadniając projekt o SN. Przypuszcza on, że pierwsze prace nad nim mogą ruszyć w Sejmie jeszcze przed parlamentarnymi wakacjami.(PAP)

sta/ dsr/ akw/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
15 13 kapitaneo

Z jednej strony została zburzona strefa komfortu organizacji sędziowskich z drugiej strony faktem obiektywnym jest, że pomimo wielu przywilejów, ogromnej liczy sędziów (np. w stosunku do innych krajów na 1000 mieszk.) i dużych nakładów, wymiar sprawiedliwości funkcjonuje źle i przez lata nie wykazał chęci znaczącej reformy.
Okazało się, że sędziom we własnym sosie jest dobrze a to, że nie służą obywatelom płacącym na ich uposażenia niezbyt im przeszkadza.
Po zmianach może nastąpi poprawa. Jakkolwiek należy patrzeć na ręce politykom i być uważnym czy nie będą nadużywać władzy danej orze obywateli.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 26 karbinadel

Faktem jest, że praca sądów w Polsce pozostawia wiele do życzenia, ale trzeba być totalnie naiwnym, by wierzyć, iż jedynowładztwo PiS jest na to lekarstwem. Jest to kolejny etap zawłaszczania państwa przez jedną partię - i kolejny krok do dyktatury

! Odpowiedz
8 11 antypropaganda odpowiada karbinadel

Zawłaszczania państwa? Odebranie władzy "wyjątkowej kaście ludzi" którzy wybierali siebie nawzajem i której płaciliśmy z naszych podatków za nic-nierobienie to zawłaszczanie państwa? Chyba za dużo tvn oglądasz. Rekomenduj odwyk.

! Odpowiedz
2 6 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil