REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

GWINEA Doumbouya zaprzysiężony na 7-letnią kadencję. Koniec okresu przejściowego?

2026-01-05 07:46
publikacja
2026-01-05 07:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Sąd Najwyższy Gwinei potwierdził w niedzielę, że przeprowadzone tydzień wcześniej wybory prezydenckie wygrał przywódca rządzącej junty, gen. Mamady Doumbouya – poinformowała agencja AFP.

Doumbouya zaprzysiężony na 7-letnią kadencję. Koniec okresu przejściowego?
Doumbouya zaprzysiężony na 7-letnią kadencję. Koniec okresu przejściowego?
fot. Xinhua / / FORUM

Sąd Najwyższy nie tylko przekazał w niedzielę wieczorem ostateczne wyniki głosowania, które odbyło się 28 grudnia, ale też dokonał zaprzysiężenia Doumbouyi na 7-letnią kadencję.

Przywódca zamachu stanu z września 2021 r. uzyskał 86,72 proc. głosów. Opozycja zbojkotowała głosowanie. Frekwencja wyborcza wyniosła niespełna 81 procent. O najwyższy urząd w państwie ubiegło się dziewięcioro kandydatów, ale nie było wśród nich m.in. uchodzącego za głównego rywala przywódcy junty, byłego premiera Cellou Daleina Diallo, który przebywa na wygnaniu.

Doumbouya stanął na czele przewrotu, który 5 września 2021 r. odsunął od władzy prezydenta Alphę Condego. Byłemu przywódcy zarzucono niegospodarność i działanie na szkodę państwa. Doumbouya zawiesił obowiązywanie konstytucji, rozwiązał rząd i zamknął granice kraju.

Zapewniał też, że jego działania mają przejściowy charakter, a cywile ponownie przejmą władzę jeszcze przed końcem 2024 roku. Zapowiadał też, że powszechne wybory głowy państwa będą oznaczać koniec okresu przejściowego, jak junta nazywa swoje rządy. Doumbouya deklarował też, że ani on, ani inni oficerowie nie będą kandydować w wyborach prezydenckich.

Wakacje na giełdzie

We wrześniu 2025 r. odbyło się referendum konstytucyjne, w którym 89 procent jego uczestników opowiedziało się za przyjęciem nowej ustawy zasadniczej. Według opozycji, która wezwała do bojkotu głosowania, referendum było dla Doumbouyi narzędziem, dzięki któremu miał sobie zapewnić utrzymanie władzy, ale w okolicznościach noszących znamiona demokracji. Opozycja zbojkotowała też wybory prezydenckie.

Licząca 15 mln mieszkańców Gwinea, w przeszłości francuska kolonia, ma bogate zasoby surowców mineralnych, szczególnie żelaza, ale należy do najuboższych państw świata z PKB na poziomie 25 mln dolarów (Polska – 917,7 mln dolarów – według danych Banku Światowego za 2024 rok). Junta liczy, że należący w 75 proc. do Chin kompleks wydobywczy rudy żelaza Simandou, oceniany jako największe złoża na świecie, stanie się kołem zamachowym ożywienia gospodarczego Gwinei.

Agencja AP podkreśliła, że Gwinea jest kolejnym państwem byłej Francuskiej Afryki Zachodniej, w którym w okresie ostatnich kilku lat doszło do zamachu stanu lub jego próby. Od 2020 r. wojskowi przejęli też władzę w Beninie, Burkinie Faso, Mali i Nigrze.(PAP)

piu/ san/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Polityka na świecie

Ważne linki