REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gaz jako waluta negocjacyjna. "Zamieniliśmy uzależnienie od Rosji na gaz z USA"

2026-01-28 16:57
publikacja
2026-01-28 16:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Import gazu z USA zastępuje w Europie dostawy z Rosji jednak jego ceny są nieprzewidywalne, a Amerykanie chcą, by Bruksela przymknęła oko na ekologiczne parametry pochodzącego zza oceanu paliwa - powiedział PAP Kacper Szulecki z Norweskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych NUPI.

Gaz jako waluta negocjacyjna. "Zamieniliśmy uzależnienie od Rosji na gaz z USA"
Gaz jako waluta negocjacyjna. "Zamieniliśmy uzależnienie od Rosji na gaz z USA"
/ gemini creator

Wnioski te wynikają z międzynarodowego raportu pt. „Europe’s Selective Blindness on Gas: US LNG and the Limits of Supply Diversification”, przygotowanego przez ekspertów z holenderskiego think tanku Clingendael Institute, niemieckiego Ecologic Institute oraz NUPI. Analiza, oparta na danych o przepływach gazu do końca 2025 r., pokazała, że Unia Europejska w szybkim tempie zastąpiła rosyjski gaz rurociągowy amerykańskim skroplonym gazem ziemnym (LNG).

Szulecki, współautor raportu zwrócił uwagę, że po ograniczeniu importu z Rosji, Europa stanęła przed koniecznością szybkiego znalezienia alternatywnych źródeł dostaw. W praktyce oznaczało to gwałtowny wzrost importu LNG z USA – w 2025 r. o 61 proc. rok do roku i o 485 proc. w porównaniu z 2019 r. Amerykański gaz odpowiada obecnie za ponad połowę importu LNG do UE.

- Zamieniamy uzależnienie od rosyjskiego gazu na uzależnienie od gazu z USA - podsumował ekspert NUPI.

Jego zdaniem amerykański gaz stał się „walutą negocjacyjną”, gdy w 2025 roku Donald Trump zagroził Unii Europejskiej wprowadzeniem nowych ceł. Od tego momentu zwiększony import energii z USA zaczął pełnić funkcję politycznego ustępstwa, mającego ograniczyć ryzyko eskalacji konfliktu handlowego i ustabilizować relacje z Waszyngtonem. Ostatecznie Bruksela zadeklarowała, że w przyszłości zakupi za oceanem LNG za kwotę 750 mld dolarów.

Wakacje na giełdzie

Szulecki zwrócił uwagę, że amerykański gaz nie zawsze spełnia parametry ekologiczne, wymagane przez przepisy UE, zwłaszcza jeśli chodzi o pełne raportowanie emisji w całym łańcuchu dostaw LNG. Standardy monitorowania i weryfikacji emisji różnią się, co utrudnia ocenę faktycznego śladu klimatycznego importowanego paliwa.

- Waszyngton chciałby, by Unia przymknęła oko na ekologiczne parametry sprzedawanego do Europy LNG. Budzi to wątpliwość co do spójności rosnącego importu LNG i celów klimatycznych UE - skomentował współautor raportu.

Autorzy opracowania zwrócili też uwagę, że ostateczna cena amerykańskiego LNG jest bardzo zmienna, ponieważ w znacznej mierze trafia na rynki spotowe.

- To bezpośrednio przekłada się na hurtowe ceny gazu i energii elektrycznej w Europie. Bruksela zadeklarowała, że chce kupić w Stanach Zjednoczonych LNG za 750 mld dolarów, jednak ponieważ jego cena nie została określona, nie wiadomo, ile ostatecznie miałoby go do Europy trafić - podkreślił Szulecki.

Raport krytycznie odniósł się do dotychczasowych wytycznych unijnych. W grudniu 2025 r., a więc jeszcze przed ostatnią odsłoną konfliktu między USA, a Danią w sprawie Grenlandii, Parlament Europejski przyjął projekt regulacji, dotyczących odchodzenia od rosyjskich surowców. 1 lutego państwa członkowskie mają podjąć decyzje dotyczące sposobu raportowania dywersyfikacji dostaw. W projekcie, który w tym terminie ma przyjąć Rada Europejska, Stany Zjednoczone uznawane zostały za bezpiecznego dostawcę energii.

„Dywersyfikacja nie może oznaczać prostego zastąpienia jednego dominującego dostawcy innym. Prawdziwe bezpieczeństwo energetyczne wymaga przyspieszenia rozwoju odnawialnych źródeł energii i stopniowego ograniczania importu paliw kopalnych, a nie jedynie zmiany jego kierunku” - podsumowali swoje wnioski autorzy raportu.

Komisarz UE ds. energii Dan Joergensen oświadczył w środę w Brukseli, że uzależnienie od amerykańskiego gazu budzi niepokój w Unii Europejskiej. Dodał, że UE musi rozważyć dywersyfikację dostaw. Jak dodał, sygnałem alarmowym jeśli chodzi o relacje z USA, były już zmiany geopolityczne wynikające z kryzysu w Grenlandii.

Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)

cmm/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
lukaszslask
Oczywiscie,ze wegiel nie jest zly….
Pod warunkiem spalania go w elektrocieplowniach i elektrowniach,gdzue sa filtry,wysokie temp spalania,a para mozna jeszcze ogrzewac np bloki….
Ale to nie zmienia faktu,ze prnsje Gornikow sa zawyzone i musza zejsc w dol,skoro poszly 60% do gory,zamiast jednorazowej premii za wyskok ceny w
Oczywiscie,ze wegiel nie jest zly….
Pod warunkiem spalania go w elektrocieplowniach i elektrowniach,gdzue sa filtry,wysokie temp spalania,a para mozna jeszcze ogrzewac np bloki….
Ale to nie zmienia faktu,ze prnsje Gornikow sa zawyzone i musza zejsc w dol,skoro poszly 60% do gory,zamiast jednorazowej premii za wyskok ceny w 2022 roku…
I nikt niczego nikt nie chce zamykac,mydlenie oczu przez zwiazkowcow,ktorzy wlasnie chyba chca upadlosci,zamiast dalszego trwania
Juz nie mowiac,ze na kopalniach powinny byc nadwyzki na emerytury gornicze…
minekminka134
Na Grenlandii tak jak na Śląsku ,na Mazowszu i na Ukrainie.
mirek6504
Czyli jak ja zachoruje na raka od amerykańskiego gazu to Bruksela ma przymknąć oko..ludzie w co ta UE wdepnęła przecierz oni nas beda truc..
sterl
Rosja nigdy nie odmówiła sprzedaży taniego gazu bez narzutów za tranzyt Bałtykiem to UE zabroniła kupować na wniosek między innymi Polski PIC
polonu
ale po tylu latach produkcji zamykamy Izerę , teraz będzie nowy gracz z Ameryki , prąd z Amerykańskiej elektrowni , ruszamy z kopyta. o gazie nie ma co pisać .
clex
Amerykański gaz jest i tak tańszy od polskiego węgla. Pomijając już szkody górnicze i caly syf który idzie do powietrza którym oddychamy. Jesze 10 lat temu ciężko było przejść przez wies w sezonie grzewczym, nic nie było widać i nie dało się oddychać.
adam.1983
Zamykajmy się bardziej na nasz krajowy węgiel uzależniając się od zewnętrznych dostaw paliwa to na pewno będziemy mieli tanią energię.
wizytator
Siedzieć na węglu - źle. Mieć sąsiada z tanim gazem - źle. Chcieć budować atomówki - źle.
Logicznie mi się tu coś nie skleja.
sterl
Wydobywać tanio węgiel bez tych tysięcy gamoni ze związków i ekologicznie spalać w nowoczesnych elektrowniach i hutach, kupować tani gaz z różnych źródeł i atomówki od Chińczyków albo Rosjan bo z USA lub Francji 5 razy drożej i od 50 lat w USA niczego nie zbudowali.. teraz to nawet nie miałby kto to zrobić.
samsza
Prawdziwe bezpieczeństwo energetyczne wymaga przyspieszenia rozwoju odnawialnych źródeł energii i stopniowego ograniczania importu paliw kopalnych, a nie jedynie zmiany jego kierunku” - podsumowali swoje wnioski autorzy raportu.

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki