Siedlecka przyznaje, że Kwaśniewski ułaskawił człowieka, który stał się synonimem "republiki kolesiów" i wskazuje, że część opinii publicznej mu tego nie wybaczy. Komentatorka uważa jednak uwagę, że prezydent nie udaremnił wymierzenia sprawiedliwości. Dlatego ten akt łaski nie jest kompromitacją Kwaśniewsiego ani jego prezydentury" - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
gw/jurczynski/chod.
Źródło:IAR





























































