REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

GUS ma oko na shrinkflację - wyjątkowo dokładnie sprawdza gramaturę i skład produktów

2023-03-15 06:21
publikacja
2023-03-15 06:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Aktualizacja koszyka inflacyjnego jest niezbędna, by zapewnić dokładny odczyt CPI- powiedziała PAP szefowa departamentu handlu i usług GUS Ewa Adach-Stankiewicz. Dodała, że w tym roku GUS wyjątkowo dokładnie sprawdza, czy producenci nie pogarszają składu produktów, nie zmniejszają gramatury.

GUS ma oko na shrinkflację - wyjątkowo dokładnie sprawdza gramaturę i skład produktów
GUS ma oko na shrinkflację - wyjątkowo dokładnie sprawdza gramaturę i skład produktów
fot. Filip Blazejowski / / FORUM

W środę GUS opublikuje wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych w lutym 2023 roku. Publikacja ta zbiegnie się z uaktualnieniem tzw. koszyka inflacyjnego.

Jak wskazała Ewa Adach-Stankiewicz, taka aktualizacja jest po to, by możliwie dokładnie odwzorować sposób, w jaki statystyczny Polak wydaje swoje pieniądze. "Co roku zgodnie z metodologią przyjętą w badaniu, GUS modyfikuje tzw. strukturę wag, czyli udział poszczególnych grup towarów i usług we wskaźnikach inflacji" - powiedziała. Dodała, że "chodzi o to, żeby przekazywane przez nas informacje odzwierciedlały w najlepszy sposób co konsumenci kupują i ile wydają np. na mleko, warzywa i owoce czy sprzęt RTV/AGD" - powiedziała. Zaznaczyła, że koszyk inflacyjny GUS odzwierciedla wzorzec zakupowy w skali makro i nie należy go przykładać do konkretnego gospodarstwa.

Szefowa departamentu handlu i usług GUS poinformowała, że po tegorocznej aktualizacji w koszyku inflacyjnym znajdą się nowe grupy towarów i usług. "Dostrzegliśmy konieczność włożenia do koszyka np. medycznych usług diagnostycznych, zwiększenia zakresu usług cateringowych, natomiast zrezygnowaliśmy z obserwacji usług, które wiążą się z naprawą różnych sprzętów" - wskazała.

Pytana o to, w jaki sposób zmiany w koszyku wpłyną na odczyt inflacji w lutym, powiedziała, że wykorzystanie w badaniu nowej aktualnej struktury zakupów nie powinno mieć na to wpływu.

Wakacje na giełdzie

"Zgodnie z założenia metodologicznymi porównujemy ceny rok do roku, ale przeliczamy rok poprzedni, czyli rok odniesienia, według nowego schematu" - wyjaśniła. Dodała, że "wyliczając wskaźnik wzrostu cen ogółem, najpierw musimy obliczyć wskaźniki dla poszczególnych grup produktów z koszyka, które agregujemy, ważąc wydatkami, przeznaczonymi na ich zakup."

Dodała, że np. jeśli cena jakiegoś towaru znacząco wzrosła, to jego wpływ na wskaźnik inflacji ogółem może nie być duży jeśli wydatki konsumentów w tym zakresie są nieznaczne.

Ekspertka powiedziała, że w tym roku GUS monitorując ceny, wyjątkowo dokładnie sprawdza gramaturę i skład produktów. Ma to - jak wskazała - zapobiegać pozornej niezmienności ceny, poprzez zmniejszenie jego rozmiarów czy zmianę składu produktu.

autorka: Ewa Wesołowska

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
forfun
a nie to spoko skoro GUS to monitoruje to można żyć nic nam nie grozi.
samsza
WHO zapowiedziało koniec pandemii, więc szamaństwo okołokowidowe się skończy, czyli koszty usług medycznych mają szansę obniżyć się o te obecne zabezpieczenia.
eglantyna
"Dostrzegliśmy konieczność włożenia do koszyka"

Kiedy kanciarze z GUS dostrzegą konieczność włożenia nieruchomości do koszyka? W końcu to największy i najważniejszy wydatek w życiu 98% Polaków!

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki