Poza granicami kraju jest 750 klientów biura, którzy przebywają w Turcji, Egipcie, Tunezji i Bułgarii. Jutro ma wrócić do Polski ponad 530 osób. Powroty części osób są opłacone, pozostałe trzeba będzie opłacić z gwarancji ubezpieczeniowej.
Wczoraj niewypłacalność ogłosiła centrala firmy w Niemczech.
GTI Travel Poland oświadczyło ponadto w komunikacie, że w najbliższych dniach złoży do sądu wniosek o upadłość. Poza granicami kraju jest około 750 klientów biura. Przebywają w Turcji, Egipcie, Tunezji i Bułgarii.
Jak poinformowało GTI Travel Poland, decyzję o zgłoszeniu upadłości podjęto ze względu na podobną decyzję dwóch innych podmiotów, od których polski oddział był zależny. Chodzi o centralę firmy w Niemczech oraz tureckie czarterowe linie lotnicze Sky Airlines, w których udziały miał touroperator.
O sytuacji poinformowano Mazowiecki Urząd Marszałkowski oraz ubezpieczyciela biura - firmę Signal Iduna. Biuro podróży zaznacza, że pracuje nad wszczęciem procedury związanej z uruchomieniem gwarancji ubezpieczeniowej. Jak deklarowano wcześniej, wynosi ona ponad 7 milionów złotych. Teraz ma wystarczyć na opłacenie hoteli i powrotów osób, które są na wczasach, a nie mają uregulowanych rachunków. Jak zapewnia upadająca firma, tych jest jednak mniejszość. Większość przebywających za granicą klientów biura ma bowiem opłacone hotele i powroty.
Gwarancja ubezpieczeniowa ma też pokryć zwroty finansowe dla osób, które w GTI wykupiły wczasy, ale nie zdążyły z nich skorzystać.
iar/dw/magos
Źródło:IAR






























































