REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

GPW znów wśród liderów, mWIG40 i banki z rekordami. Orlen droższy po dymisji Obajtka

2024-02-01 17:20
publikacja
2024-02-01 17:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Kolejny dzień GPW prezentuje się lepiej od rynków bazowych. Indeksy rosną napędzane mocniejszy złotym, wynikami spółek, a w czwartek także informacją o dymisji prezesa Orlenu. Jest popyt na banki, których indeks poprawił historyczny szczyt, a raportowa seria spółek portfelowych z mWIG40 także szybko zaprowadziła go na nowy rekord.

GPW znów wśród liderów, mWIG40 i banki z rekordami. Orlen droższy po dymisji Obajtka
GPW znów wśród liderów, mWIG40 i banki z rekordami. Orlen droższy po dymisji Obajtka
fot. Krystian Maj / / FORUM

WIG20 zyskał 1,15 proc., WIG był wyżej o 1,29 proc. i oba indeksy były wśród najlepiej radzących sobie w Europie, wyprzedzone tylko przez benchmarki z Turcji i Węgier. Z kolei mWIG40 zyskał 2,12 proc. i na poziomie 5997,12 pkt. ustanowił nowy historyczny szczyt śródsesyjny, a na 5971,24 pkt. najwyższego zamknięcia.  sWIG80 zyskał 0,84 proc. Obroty przekroczyły 1,48 mld zł, z czego 1,23 mld dotyczył spółek z WIG20.

Na rynkach bazowych w Europie sesja znów przybrała mieszany charakter, ale inwestorzy musieli reagować na cały zestaw danych, jaki przewidywał na czwartek kalendarz makroekonomiczny. Do tego przede wszystkim wyceniano środową decyzję i komunikację z rynkiem Fedu. W czwartek doszły m.in. dane o euroinflacji, przemysłowe raporty PMI, w tym także z Polski, czy decyzje banków centralnych Szwecji i Anglii (w obu przypadkach stopy pozostawiano bez zmian).

Na krajowym rynku rano indeksy zaczęły pod kreską, przenosząc najpierw nastroje ze słabej środowej sesji w USA, jednak później kontrolę przejęły byki i tak jak dzień wcześniej, przy akompaniamencie silniejszego złotego, przez resztę dnia podnosiły indeksy do góry.

Wsparciem okazały się też popytowe reakcje na giełdową wiadomość dnia o dymisji prezesa Orlenu, ale także odbiór bardzo mocnych wyników ING Banku Śląskiego (13,1 proc.) i zapowiedź wypłaty dywidendy powiększonej o zyski z lat ubiegłych. Dzięki temu drugiemu czynnikami zarówno WIG-Banki, jak i mWIG40, w portfelach, których notowany jest ING, poprawiły w czwartek swoje historyczne szczyty. Szybka wspinaczka mWIG40 po nowy rekord nie byłaby możliwa, gdyby nie środowa reakcja inwestorów na wyniki XTB, którego kurs oddał w czwartek 0,13 proc.  

Wakacje na giełdzie

"Od dwóch dni mamy rzeczywiście silne wzrosty na warszawskim parkiecie. Scenariusz powrotu spadków stoi pod znakiem zapytania. Szczególnie dobrze widać to na mWIG40, który dzisiaj ustanowił nowy szczyt, przełamał szczyt z drugiej połowy grudnia, więc z całą pewnością trudno mówić już o ruchu korekcyjnym. W przypadku WIG20 również pokonaliśmy dosyć ważny krótkoterminowy opór na poziomie 2300 punktów" - powiedział PAP Biznes Przemysław Smoliński, analityk BM PKO BP.

"Szala prawdopodobieństwa, która do tej pory była po stronie powrotu spadków, w tej chwili, po dzisiejszej sesji, zaczyna się przechylać na stronę powrotu wzrostów" - dodał Smoliński.

W WIG20 było dwóch liderów wzrostów: PGE (4,96 proc.) i Orlen (4,61 proc.), jednak w drugim przypadku doszły jeszcze ponadprzeciętne obroty (303 mln zł), co razem ze skalą zwyżki, decydowało o dobrej postawie całego indeksu WIG20. Inwestorzy tak zareagowali na dymisję prezesa Daniela Obajtka.

Wyraźny ruch w górę ceny akcji płockiego koncerny wykonały już rano, gdy prezes przyznał, że oddał się do dyspozycji rady nadzorczej. Po jej decyzji wzrosty jeszcze przyspieszyły. W tym samym czasie inne europejskiej spółki z sektora paliwowo-energetycznego jak BP, OMV, MOL, TotalEnergies zyskiwały w granicach 1 proc.  

W WIG20 bardzo dobrze poradził sobie kurs Dino (3,04 proc.), a dalej na plusie była większość największych banków. WIG-Banki zyskał 1,18 proc. i ustanowił nowy szczyt na 11 505,23 pkt. w ciągu dnia. Była to zasługa głównie wspomnianego ING.

Najsłabszy w WIG20 był kurs Cyfrowego (-1,2 proc.), a poza tym pod kreską były jeszcze Kęty, PZU, Kruk, Santander, KGHM i Asseco, ze spadkami kursu nie większymi niż 1 proc.

Na szerokim rynku uwagę zwracał przecena akcji Bloober Team (--1,84 proc.) co tłumaczono reakcją na zaprezentowany dzień wcześniej trailer gry Silent Hill 2 Remake i brak podania daty premiery.

Michał Kubicki 

Źródło:
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
wnr
sorry za out of topic, ale ściągnijcie już zdjęcie gogusia w czapeczce i niekończącą się opowieść pt epicki flip z głównej, bo mnie mdli już na sam widok
yypan
Sory; lampucera ryżego też musi z czegoś żyć...
simonsoft8
pinoko odwiedzać matnia. Prostytucja wznosi akcja dla kilka agencja float
simonsoft8
asb, tor, ma, ail, data, coma, ryv, mir,qr, so, bog, ago, tau, pe, bio, ora, ener -- ta spólka przażywać rewolucja financowa
gruking
Niemcy od 2 lat robią wszystko żeby nie wyrzucić rosnieftu z rafinerii w schwedt. Naturalnym kupcem byłby orlen. Obajtek dlugo sie krecil wokól przejecia tych udziałów ale wiadomo, że Polakom oddać taki biznes to byłaby zniewaga aryjczyków. Jest nadzieja że amerykanie przyduszą niemców i orlen przejmie ruskie udzialy. W marcu się okaże.
sajetan
No to porównajmy osiągnięcia i zarobki. Orlen 2007-2015 za PO prezesem był Jacek Krawiec, efekty: skumulowany zysk netto Grupy Orlen za okres 2007-2015 wyniósł 2,9 mld zł, aktywa Grupy Orlen wzrosły z 47 mld zł w 2007 do było ledwo 48 mld zł w 2015 r. (urosły przez 8 lat o ledwie 1 mld! Jakieś 2% czyli mniej niż INFLACJA za ten No to porównajmy osiągnięcia i zarobki. Orlen 2007-2015 za PO prezesem był Jacek Krawiec, efekty: skumulowany zysk netto Grupy Orlen za okres 2007-2015 wyniósł 2,9 mld zł, aktywa Grupy Orlen wzrosły z 47 mld zł w 2007 do było ledwo 48 mld zł w 2015 r. (urosły przez 8 lat o ledwie 1 mld! Jakieś 2% czyli mniej niż INFLACJA za ten okres! która wyniosła 20%, czyli realnie Orlen ZMALAŁ o ok 18%). Teraz czasy PiS 2016-2021 czyli przed fuzją z Lotosem i PGNIG: skumulowany zysk wyniósł 37,4 mld zł (12,8 RAZY więcej w krótszym okresie) ! a aktywa Grupy Orlen wzrosły do 2021 do 106 mld zł (wzrost o 120% !) !
Zarobki: Były prezes z ramienia PO Jacek Krawiec zarobił wg money . pl w Orlenie w 2010: 2 mln 664 tys, w 2011: 2 mln 664 tys, 2012: 3 mln 104 tys, 2013: 2 mln 964 tys., 2014: 2 mln 914 tys, za 2015: 3 mln 360 tys ! Razem za okres 2010-2015: 17 670 000 zł ! Był prezesem Orlenu od 2008 do 2015! Obajtek zarobił w 2022 1,39 ml czyli mniej niż połowę tego co Krawiec w 2015 !!
Jakby ktoś uważał że Orlen „ceny paliw zawyżał” to dlaczego nie rozkwitł import paliw z zagranicy ? W końcu rynek nie lubi próżni! DLACZEGO paliwa w Polsce CAŁY CZAS były TAŃSZE niż w Niemczech, choć tak jak Niemcy kupujemy ropę na rynkach światowych za te same pieniądze ?
langdon25
grzegorzkubik zmienił nick

poziom wpisu bez zmian
simonsoft8 odpowiada langdon25
szarańcza
kazimierz71
Hłe hłe. Środowisko PO uwielbia rozporządzać środkami wypracowanymi przez swoją konkurencję polityczną.. Kiedy w 2016 rząd B. Szydło wprowadzał 500+, z odzyskanych głównie z potężnej luki VAT pozostawionej po swoich poprzednikach mówili "rozdawnictwo", środki przeznaczyć na inne cele. Oczywiście sami luki VAT nie domknęli Hłe hłe. Środowisko PO uwielbia rozporządzać środkami wypracowanymi przez swoją konkurencję polityczną.. Kiedy w 2016 rząd B. Szydło wprowadzał 500+, z odzyskanych głównie z potężnej luki VAT pozostawionej po swoich poprzednikach mówili "rozdawnictwo", środki przeznaczyć na inne cele. Oczywiście sami luki VAT nie domknęli by prawdopodobnie nigdy, raz -są na to za leniwi, dwa - po co w ogóle się za to zabierać (pamiętamy słynny wywiad z urzędnikiem w sprawie kontroli celnych paliw - "Nam tego nie wolno było ruszać").
Teraz, na skutek różnych decyzji i zaniedbań w sprawie energetyki, owszem, zarówno PiS jak i PO, musieli znaleźć dojną krowę. Dlaczego? Ponieważ nie potrafią zarządzać Majątkiem Narodowym w sposób efektywny. Najpierw sami publicznie podważali wiarygodność finansową Polski i NBP, potem żebrzą na rynkach międzynarodowych o skup obligacji własnych. Wystarczy posłuchać w wywiadach sposobu wypowiadania się Pana Domańskiego i porównać do sposobu wypowiadania się pana Pawła Borysa. Nic osobiście do nowego ministra nie mam, ale widać że poziom zaczadzenia intelektualnego polityką wpływa na racjonalne i zdrowe podejście do stanu finansów publicznych w Polsce tworząc w głowie pewien chaos i brak wizji wykraczającej dalej, niż najbliższe 2-3 lata. Sam Donald przyznał dziś na konferencji, że "trudno przewidzieć co będzie za rok". Jeśli mamy takich rządzących, że Carpe Diem, "cocojambo i do przodu", to później w Polsce jest jak jest.
W sprawie Orlenu najpierw krytykowali po całości wszystkie działania spółki, potem ściągają z niej, jak gdyby nigdy nic 15 mld zł. I zamiast kontynuować proces transformacji energetycznej Polski, pogłębiać synergie i efekty skali połączonych spółek, mamy początek dyskusji nad cofnięciem fuzji i zażynania Orlenu.
Smutne to, że niekompetentni ludzie tak palą się do obejmowania władzy i stołków Polsce. Kiedyś będąc na studiach, nie zdradzę gdzie, ale było to w latach 2007-2015 prowadzący opowiedział, jak to prowadząc kurs dla KPRM z Zarządzania Projektami porażony był wiedzą, a raczej jej kompletnym brakiem u ludzi, będących przecież menedżerami najwyższego szczebla w 38- milionowym kraju.
Widać też po ogólnym poziomie debaty publicznej w Polsce, komentarzy tutaj. Praktycznie zero merytoryki, obrazy, obelgi, oczernianie, oskarżenia bez pokrycia. Zero jakiejkolwiek wizji na Polskę, poza J**** ***, Aborcji i Pigułki dzień PO. Jeśli macie jakieś pomysły, jak nie zrobić z Polski montowni, prowincji Niemiec za 10 lat, to zapraszam.
Może trolley, ekspert trollni nt. rynku nieruchomości w Polsce się wypowie

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki