REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

GPW otwiera się na ETF. Już niebawem ruszy Beta ETF WIG20TR

2018-11-27 07:53
publikacja
2018-11-27 07:53

GPW, AgioFunds TFI, Beta Securities Poland oraz Dom Maklerski BOŚ chcą spełnić marzenie polskich inwestorów. Na naszej giełdzie ma pojawić się więcej funduszy ETF.

fot. Tomasz Ras / / Puls Biznesu

Coraz mniej jest dziedzin życia, w których możemy czuć się skrajnie gorsi od Zachodu. Owszem, poziom zamożności sprawia, że telefony Apple, samochody BMW czy meble Ikei są dla nas relatywnie droższe niż dla mieszkańców państw rozwiniętych, jednak towary te są przynajmniej w Polsce dostępne od ręki. Inaczej rzecz ma się na polskim rynku giełdowym, który, choć przez część środowiska został nazwany rozwiniętym, wciąż oferuje o wiele mniej niż giełdy zachodnie. Tyczy się to np. szerokiej możliwości inwestowania w ETF.

Exchange Traded Funds (ETF) to w dosłownym tłumaczeniu „fundusze notowane na giełdzie”. Jest to swego rodzaju hybryda akcji i jednostki otwartego funduszu inwestycyjnego. Podobnie jak akcje są one w ciągłym obrocie na giełdzie, gdzie ich cena zależy od zleceń składanych przez uczestników rynku. Są to zarazem jednostki funduszy inwestycyjnych, których zadaniem jest jak najwierniejsze odzwierciedlenie ceny instrumentu bazowego - najczęściej indeksu bądź surowca.

Jednostki ETF-ów są najprostszym i najtańszym sposobem inwestowania na rynkach zagranicznych. Z ich pomocą inwestor indywidualny może zarabiać (i tracić) na zmianach cen giełdowych indeksów, obligacji, surowców i walut, dywersyfikując swój portfel inwestycyjny. Więcej na temat tych instrumentów przeczytasz w naszym poradniku.

Czwarty do brydża

Na GPW od lat funkcjonują jedynie trzy ETF. Jedynie, ponieważ np. amerykański inwestor ma dostęp do tysięcy tego typu instrumentów, co zrewolucjonizowało sposób, w jaki za oceanem inwestują inwestorzy indywidualni. Polską trójkę stanowią ETF-y bazujące na indeksach WIG20, SP500 i DAX. Ich dostawcą jest luksemburski Lyxor Asset Management. Do tego grona niebawem dołączyć mają kolejne fundusze, już o bardziej polskim rodowodzie.

Wakacje na giełdzie

Beta Securities Poland wspólnie z AgioFunds TFI i DM BOŚ pracują nad stworzeniem i wprowadzeniem na warszawskiej giełdzie pierwszych funduszy ETF pod nazwą Beta ETF, które będą replikować główne indeksy akcji polskich i zagranicznych oraz indeksy obligacji. Beta Securities jest własnością izraelskich finansistów, biorących udział w tworzeniu rynku ETF-ów w Polsce. 26 listopada przedstawiciele tych firm podpisali list intencyjny z przedstawicielem GPW. W inicjatywę zaangażowany jest także DM BOŚ, który będzie pełnił funkcję oferującego i animatora funduszy Beta ETF.

- Warszawska giełda stawia na rozwój nowych produktów finansowych i uatrakcyjnienie polskiego rynku kapitałowego, czego dowodem jest podpisany dziś list intencyjny z AgioFunds TFI i DM BOŚ. Liczę, że współpraca polskiego TFI z izraelskim inwestorem przełoży się na wzrost zainteresowania ofertą produktową GPW. Przy tej okazji dziękuję naszym Partnerom za zaangażowanie oraz liczę na dalszą ścisłą współpracę na rzecz rozwoju produktów oraz edukacji finansowej inwestorów. – mówi Marek Dietl, Prezes GPW.

Pierwszy nowy Beta ETF będzie bazował na indeksie WIG20TR, czyli dochodowym (np. uwzględniającym dywidendy) wariancie WIG20. Powstanie ETF może pobudzić zainteresowanie nieco zapomnianym indeksem, który niebawem obchodził będzie swoje szóste urodziny. O nowym ETF kilka dni temu przeczytać można było w „Pulsie Biznesu”.

- WIG20 nie uwzględnia dywidend. Nazwa Beta ETF WIG20TR oznacza jednak, że fundusz będzie replikował indeks WIG20TR, a więc mutację uwzględniającą dywidendy. Nie będzie więc ich wypłacał inwestorom, jak to czyni część zagranicznych ETF-ów. Wartość dywidend zwiększa wartość indeksu WIG20TR i tak samo będzie akumulowana w wartości certyfikatów funduszu. Obecna wartość indeksu WIG20TR to niespełna 4 tys. pkt. Wyjściowa wartość certyfikatów będzie 100 razy mniejsza, dzięki czemu mają być one atrakcyjne dla inwestorów indywidualnych – pisał Kamil Kosiński.

Co istotne, Beta ETF WIG20TR będzie dokonywał tzw. „replikacji fizycznej” – fundusz faktycznie skupował będzie akcje wchodzące w skład indeksu. Alternatywną metodą funkcjonującą w świecie ETF jest „replikacja syntetyczna” (stosowana przez ETF-y Lyxora), w ramach której w portfelu funduszu mogą znajdować się inne aktywa niż w indeksie bazowym, a celem zarządzającego jest jedynie osiągnięcie odpowiedniej stopy zwrotu (co zapewniać może swap z innym podmiotem).

Beta ETF WIG20TR ma wejść do oferty na początku 2019 r. Jego twórcy przekonują, że maksymalna opłata za zarządzanie wyniesie 0,5 proc. To zdecydowanie mniej niż w przypadku inwestowania w „tradycyjnych” TFI.

Na tym nie koniec

Według składanych w ostatnich dniach zapowiedzi, ETF na WIG20TR nie ma być ostatnim tego typu produktem, który zaoferowany zostanie polskim inwestorom. W tym kontekście warto przypomnieć, że w ogłoszonej w czerwcu nowej strategii, GPW zapowiadała m.in. przygotowanie indeksów sektorowych do pełnienia funkcji bazowej dla ETF. Z myślą o ETF kilka tygodni temu przyspieszony został już indeks mWIG40.

- Wierzę, że współpraca przy rozwijaniu rynku ETF-ów szybko przyniesie efekty w postaci przyciągnięcia nowych inwestorów polskich i międzynarodowych na nasz rynek kapitałowy. W planach mamy kolejne działania wspierające zarówno edukacyjnie, jak i marketingowo rozwój rynku ETF-ów w Polsce. – dodaje Marek Dietl.

- Choć nasze fundusze ETF nie są jeszcze w sprzedaży, to już dziś widzimy ogromne zainteresowanie tematem. Inwestorzy dopytują o mechanizmy działania, termin wdrożenia oraz o plany wprowadzenia kolejnych ETF. To bardzo budujące – dodaje Adam Dakowicz, Prezes AgioFunds TFI.

Wprowadzenie nowych funduszy ETF to kolejny krok w kierunku udostępnienia polskim inwestorom możliwości taniego inwestowania pasywnego. W trend ten wpisuje się m.in. uruchomienie przez PZU internetowej platformy sprzedaży funduszy czy przyjęcie przez rząd ustawy wprowadzającej „polskie REIT-y”.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
kokopoli
Fundusze indeksowe sifo od ING np S&P 500 to nie ETF?
jes
Wspaniała trójca: Apple, BMW i .... Ikea :)
dziki_losos
Zaraz, zaraz. Przecież ETFW20L, dostępny już od lat, też uwzględnia dywidendy. Cytując stronę Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych:
"W przypadku ETFW20L w 2012 r. dywidendy zaczęły być reinwestowane i uwzględniane w wycenie funduszu (NAV – wartości bieżącej aktywów), co wyraźnie widać porównując kwotowanie indeksu WIG20
Zaraz, zaraz. Przecież ETFW20L, dostępny już od lat, też uwzględnia dywidendy. Cytując stronę Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych:
"W przypadku ETFW20L w 2012 r. dywidendy zaczęły być reinwestowane i uwzględniane w wycenie funduszu (NAV – wartości bieżącej aktywów), co wyraźnie widać porównując kwotowanie indeksu WIG20 i ETF, których kształtowanie kursów od połowy 2012 r. jest wyraźnie zróżnicowane."

Wygląda więc na to, że jedyną różnicą nowego ETFa w stosunku do ETFW20L (Lyxor) jest replikacja fizyczna.
janusz26904029
Ten z Lyxora nie jest taki fajny. Niby WIG20, a ma same spółki zagraniczne, jednym z głównych aktywów jest cementownia we Francji. Można wątpić, czy będą w stanie replikować WIG20 przy gwałtowniejszych ruchach.

Sama replikacja nie jest aż tak istotna, jak umiejscowienie instrumentu w konkretnym prawie. Zobaczymy, czy coś z
Ten z Lyxora nie jest taki fajny. Niby WIG20, a ma same spółki zagraniczne, jednym z głównych aktywów jest cementownia we Francji. Można wątpić, czy będą w stanie replikować WIG20 przy gwałtowniejszych ruchach.

Sama replikacja nie jest aż tak istotna, jak umiejscowienie instrumentu w konkretnym prawie. Zobaczymy, czy coś z tego wyniknie, bo przecież jest podobny fundusz akcyjny w inpzu, różne fundusze tfi, certyfikaty np. ing turbo, ale nie są zbyt popularne. Sam Lyxor podobno nie wprowadzał kolejnych etfów ze względu na ich niską popularność (czyli również obroty, co może stanowić problem dla inwestorów).

Samo powstanie instrumentu jest bardzo pozytywne, tylko trudno będzie przepchnąć żeby ktoś akurat w to inwestował. Gdyby się udało, mamy otwartą drogę np. do polskich instrumentów na swig80 albo mwig40.
dziki_losos odpowiada janusz26904029
Niski ruch na ETFW20L potwierdzam - nic się nie dzieje, jak w polskim filmie...
Z funduszami akcyjnymi i certyfikatami jest problem ze sprzedażą. Ciężko to upłynnić w rozsądnym czasie.
kazitur
z pobieżnego opisu wynika, że jest to jakiś następny instrument skonstruowany tak aby prawie nikt nie zrozumiał jak jest skorelowany z akcjami spółek i w rezultacie czy i jak można ocenić jego prawdopodobną wartość. KNF powinna się przyglądać kto go będzie oferowa i gdzie pójdą pieniądze z oferty.
kazitur
nie bardzo rozumiem tej konstrukcji z uwzględnieniem dywidend w wartości ETF i nie uwzględniania jej w WIG20. Wypłacona dywidenda jest dopisywana do konta inwestora i w ten sposób wartość akcji jest "oczyszczona" z wypłaconych (skonsumowanych) już dywidend. ETF ma inaczej niż WIG20 uwzględniać historycznie wypłacone dywidendy?nie bardzo rozumiem tej konstrukcji z uwzględnieniem dywidend w wartości ETF i nie uwzględniania jej w WIG20. Wypłacona dywidenda jest dopisywana do konta inwestora i w ten sposób wartość akcji jest "oczyszczona" z wypłaconych (skonsumowanych) już dywidend. ETF ma inaczej niż WIG20 uwzględniać historycznie wypłacone dywidendy? czy nie jest to dmuchanie jakiejs następnej bańki na wartości ETF?
dziki_losos
W dniu 0 to nie będzie miało znaczenia, bo całkowita wartość wyemitowanych ETFów jest z góry ustalona i niezwiązana z wartością WIG20 ani WIG20TR. Po prostu dana wartość indeksu WIG20TR jest brana jako referencyjna, czyli np. jeśli wyemitujemy 1 jednostkę ETF po 100 zł, kiedy WIG20TR wynosi 4000 pkt., to przy 4100 pkt. będzie kosztowała W dniu 0 to nie będzie miało znaczenia, bo całkowita wartość wyemitowanych ETFów jest z góry ustalona i niezwiązana z wartością WIG20 ani WIG20TR. Po prostu dana wartość indeksu WIG20TR jest brana jako referencyjna, czyli np. jeśli wyemitujemy 1 jednostkę ETF po 100 zł, kiedy WIG20TR wynosi 4000 pkt., to przy 4100 pkt. będzie kosztowała 102,50 zł.
Dmuchanie by było, gdyby w pewnym momencie "przełączyli" fundusz na WIG20TR i zwiększyli cenę jednostki udziału wstecz, ale tak nie da się zrobić - patrz: zmiana indeksu bazowego dla ETFW20L.
slayer22
Wprowadzili by krótką sprzedaż a nie ETFy

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki