Poniedziałek 31 marca nie przyniósł większych zmian na polskim rynku walutowym. Na otwarciu nowego tygodnia kursy euro oraz dolara pozostają w trendzie bocznym, podczas gdy funt brytyjski balansował na krawędzi 5 złotych, próbując odrabiać piątkowe straty względem złotego.


W poniedziałek o godzinie 9:50 euro kosztowało 4,1767 zł i tym samym było wyceniane na poziomie, który mniej więcej pokrywał się z kursem z piątkowego zamknięcia rynku forex. Jednocześnie trzeba zauważyć, że europejska waluta jest w tym momencie o blisko 1,5 grosza droższa niż we wtorek 25 marca, kiedy jej kurs zszedł do 4,16 zł.
„W naszej opinii, globalna presja na dolara może się jeszcze przez jakiś czas utrzymać, co mogłoby kierować kurs EUR/USD w stronę marcowych maksimów. Słabszy dolar, ujemnie skorelowany z siłą walut EM, w krótkim terminie mógłby podtrzymywać siłę złotego z możliwym spadkiem kursu EUR/PLN w kierunku 4,16-4,17” - ocenili ekonomiści PKO BP w komentarzu dla PAP Biznes.
„Nie jesteśmy jednak przekonani, jak długo takie tendencje się utrzymają, gdyż niepewność gospodarcza oraz coraz wyraźniej rysujące się ryzyko spowolnienia wzrostu globalnego PKB, to nie jest bynajmniej środowisko korzystne dla ryzykownych aktywów, w tym dla walut z rynków EM” - dodali eksperci.
O godzinie 9:50 kurs amerykańskiej waluty względem złotego wynosił 3,8516. W poniedziałek rano PLN znów umacnia się więc względem dolara po tygodniu, w połowie którego kurs USD/PLN przekracza 3,89.

Jak wspominaliśmy na wstępnie, w poniedziałek rano funt szterling umacniał się względem złotego. Około godziny 9:50 GBP kosztował 4,9987 PLN. Kurs brytyjskiej waluty powoli podnosi się względem polskiego złotego po gwałtownym spadku poniżej poziomu 5 PLN, do którego doszło tuż przed weekendem.
Ekonomiści Banku Millennium zwrócili uwagę, że właśnie rozpoczęty tydzień będzie upływał pod znakiem ceł Donalda Trumpa, odczytu polskiej inflacji oraz nowych danych z amerykańskiego rynku pracy. „Wczoraj D.Trump zapowiedział, iż zaplanowane na najbliższe dni nowe cła obejmą wszystkie kraje, z którymi USA utrzymują stosunku handlowe. Uzupełnieniem wydarzeń będą odczyty inflacji (dziś) i dane z rynku pracy USA (piątek)” - zauważyli analitycy Millennium.
MM





























































