REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Fundusze inwestycyjne kontra lokaty

    2019-07-04 13:12
    publikacja
    2019-07-04 13:12

    Wiele osób staje przed wyborem – fundusz inwestycyjny czy lokata? Tłumaczymy, czym się różnią oba sposoby zagospodarowania pieniędzy mające na celu głównie ich ochronę i oczekiwany zysk.

    fot. / / Pexels

    Polacy kochają depozyty, zaś wobec funduszy inwestycyjnych wykazują mniejszy entuzjazm. Trudno się dziwić – ostatecznie w najnowszej historii upadki banków należały do rzadkości, zaś zawirowania na rynkach finansowych (z kryzysem po upadku Lehman Brothers na czele) odbiły się na notowaniach funduszy. Problem polega jednak na tym, że nie wszyscy dokładnie wiedzą czym fundusze od lokat się różnią. W tym odcinku poradnika postaramy się tę lukę wypełnić – ostatecznie tylko posiadanie odpowiedniej wiedzy umożliwia podjęcie świadomej decyzji.

    Na pytanie „fundusz czy lokata?” jedyna poprawna odpowiedź brzmi „to zależy”. Każda z form lokowania pieniędzy ma swoje szczególne cechy, które dla niektórych będą zaliczać się do zalet, a dla innych do wad. Prześledźmy je punkt po punkcie, pamiętając, że w z lokatami porównujemy tylko absolutnie najbardziej bezpiecznie fundusze inwestycyjne (czyli np. fundusze dłużne o niskim poziomie ryzyka a nie agresywnie inwestujące zagraniczne fundusze akcyjne).

    Bezpieczeństwo

    Jednym z powodów, dla których nie chcemy trzymać pieniędzy w formie gotówki pod materacem (choć pewne rezerwy warto sobie zostawić) jest bezpieczeństwo. Wierzymy, że instytucja finansowa zapewni lepszą ochronę niż zamek drzwiach. W kontekście finansowym bezpieczeństwo rozpatrujemy także jako pewność, że możemy spać spokojnie z myślą, że nasze środki na rachunkach nie przepadną.

    Jeżeli chodzi o lokaty, należy pamiętać, że środki te wchodzą w skład aktywów banku. W momencie, gdyby kondycja banku nie była najlepsza, ochronę środków zapewnia Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Zabezpieczenie to obwarowane jest jednak pewnym warunkiem – ochronie podlegają jedynie środki o równowartości 100 000 euro. Jeżeli dysponujemy większymi kwotami, warto zastanowić się nad lokatami w kilku bankach.

    W przypadku funduszu inwestycyjnego środki klientów nie wchodzą w skład aktywów zarządzającego nim TFI. Aktywa te przechowuje tzw. depozytariusz, którym może być bank dysponujący odpowiednio wysokimi kapitałami własnymi. Ewentualne bankructwo Towarzystwa nie powinno więc wpływać na bezpieczeństwo majątku funduszu. Gdyby zaś w problemy wpadł sam bank-depozytariusz, wówczas przechowywane aktywa są wyłączone z jego masy upadłościowej.

    Zysk i ryzyko

    Wybierając lokatę zazwyczaj kierujemy się jej oprocentowaniem. Parametr ten jest określony z góry i (poza przypadkami tzw. lokat strukturyzowanych lub obwarowanych innymi warunkami) już na starcie możemy wiedzieć ile zarobimy. W przypadku funduszu inwestycyjnego jest dokładnie przeciwnie – o tym czy i ile zarobimy zdecyduje rozwój sytuacji na rynkach aktywów, w które inwestował będzie nasz fundusz. Teoretycznie zyski są nie mają górnej granicy, w praktyce jednak zależą od profilu ryzyka funduszu na który się zdecydujemy. Ważna uwaga – decydując się na fundusz inwestycyjny nie uznawajmy za pewnik, że powtórzy on wyniki z przeszłości.

    Nie ma zysku bez ryzyka. W przypadku lokaty głównym ryzykiem są ewentualne problemy banku i niedogodności z tym związane (utrudnienie dostępu do środków, konieczność uzyskania wypłaty z BFG). Fundusze inwestycyjne zaś obarczone są ryzykiem czysto inwestycyjnym. Podzielić możemy je na ryzyko specyficzne (dotyczące konkretnych aktywów funduszu; chronić się przed nim pomaga właściwa dywersyfikacja) oraz systematyczne (dotyczące wszystkich rynków, odnoszące się do fundamentów gospodarczych). Innymi słowy, decydując się na fundusz decydujemy się także na ryzyko, ale jednocześnie otwieramy sobie furtkę do zysków, nierzadko większych niż na lokacie – szczególnie w obecnych realiach niskich stóp procentowych.

    Płynność i horyzont

    Płynność definiowania jako możliwość wycofania pieniędzy premiuje fundusze inwestycyjne. Środki możemy wycofać w dowolnym momencie (mowa o funduszach otwartych, najpopularniejszych wśród przeciętnych inwestorów), nie tracąc przy tym wypracowanych zysków. Zerwanie lokaty oczywiście też jest możliwe, z tym, że najczęściej wiązać się będzie z utratą części lub całości odsetek.

    Kiedy mowa o horyzoncie inwestycyjnym, ponownie zestawiamy ze sobą przeciwieństwa. Lokaty są zawierane na określony czas (miesiąc, rok, kilka lat itp.), zaś w przypadku funduszu inwestycyjnego to od nas zależy jak podejdziemy do czasu trwania inwestycji.

    Opłaty i podatki

    W przypadku funduszu inwestycyjnego musimy pamiętać o opłatach – mają one duży wpływ na to, jaki zysk nasza inwestycja przyniesie, szczególnie jeżeli mówimy o dłuższym okresie (więcej na ten temat w tym artykule). W przypadku lokaty o opłaty nie musimy się martwić – to bank pozyskuje od nas pieniądze, wynagradzając brak dostępu do nich w formie odsetek.

    Z podatkami sprawa jest już wspólna. Zarówno zyski z funduszy inwestycyjnych jak i lokat są opodatkowane podatkiem od zysków kapitałowych w wysokości 19 proc. (potocznie zwanym „podatkiem Belki”). Różnicę stanowi to, że w przypadku lokaty opodatkowaniu podlegają sukcesywnie naliczane odsetki, zaś w przypadku funduszu inwestycyjnego podatek odprowadzany jest za nas w momencie wycofania środków.

    Sposoby nabywania

    Zarówno w lokaty jak i fundusze inwestycyjne możemy wejść na różne sposoby. W ostatnich latach zdecydowanie najpopularniejszy jest kanał internetowy, który oferuje atrakcyjniejsze warunki od oferty w fizycznych oddziałach.

    Źródło:Bankier24
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (2)

    dodaj komentarz
    piotrasko12
    Lokata mnie ostatnio załamała. Troche inne zakładałem przychodzy a jak sie okazało wpływy co miesiac byly obniżane o "dodatkowe" koszty. Myslalem ze wyjde z siebie, no ale ok - czlowiek liczy sie na wlasnych błedach. Trzeba czytac i byc swiadomym czlowiekiem. Dlatego jak nam powiedzieli w robocie o ppk to milion razy wertowałem Lokata mnie ostatnio załamała. Troche inne zakładałem przychodzy a jak sie okazało wpływy co miesiac byly obniżane o "dodatkowe" koszty. Myslalem ze wyjde z siebie, no ale ok - czlowiek liczy sie na wlasnych błedach. Trzeba czytac i byc swiadomym czlowiekiem. Dlatego jak nam powiedzieli w robocie o ppk to milion razy wertowałem strone dotyczaca oplat zeby miec wyliczone czarno na bialym co i ile splynie co miesiac
    sonmi451
    A już byłem pewien, że nie będzie możliwości komentowania. Ale skoro taki błąd zrobiła redakcja to zachęcam wszystkich do sprawdzenia w google: późna alokacja zleceń + altus

    miłego dnia "inwestorzy" stojący JESZCZE NADAL przed wyborem

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki