REKLAMA

Frank w nocy przekroczył granicę 4 złotych

2011-08-09 20:43
publikacja
2011-08-09 20:43
Dodaj Bankier.pl w Google
We wtorek wieczorem kurs franka osiągnął nowy rekord. Szwajcarska waluta po raz pierwszy w historii przekroczyła barierę czterech złotych. To bezpośredni skutek rozczarowania komunikatem amerykańskiego banku centralnego. Później jednak notowania franka z powrotem spadły do 3,95 zł.

Tuż po godzinie 20:40 za jednego franka trzeba było zapłacić nawet 4,0771 złotego. W ciągu dnia waluta Helwetów podrożała blisko 10 groszy, ustanawiając po drodze nowe rekordy. W ciągu niewiele ponad miesiąca frank podrożał o 27% - jeszcze na początku lipca kosztował niespełna 3,20 zł.

Bezpośrednią przyczyną wieczornego umocnienia szwajcarskiej waluty było rozczarowanie inwestorów z Wall Street decyzją amerykańskiego banku centralnego. Wbrew wcześniejszym spekulacjom Rezerwa Federalna nie zdecydowała się wpompować w system finansowy kolejnych miliardów dolarów, co zdaniem analityków mogłoby uspokoić rynki.

Frank zyskał, ponieważ obok złota jest uważany obecnie za jedyną pewną lokatę kapitału na ciężkie czasy. Szwajcarska waluta niemal zrównała się wartością z euro i ustanowiła nowy rekord wobec dolara, za którego płacono zaledwie 70,68 centimów.

K.K.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Rekomendacje analityków dla akcji z GPW 31/2026
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~kto zacz?
GOLD`s AND BOLD > dymanko
~Konrad
chciał mu dać na imie Franek, ale zrezygnował..
ma kredyt w CHF :/
ponoć to ostatnio bardzo popularne imię...
~piecia
już nie długo pęknie jak banka mydlana do końca roku poniżej 3 zł
~exBankier
Franek? Chyba zmysły postradałeś. To shit-dolar spadnie do końca roku poniżej 2 zł ale nie Frank. Za trzy-cztery tygodnie frank może spadnie do poziomu 3,70 ale dolar popłynie na sam dół szamba, tam gdzie jest miejsce tej śmieciowej waluty od wielu już lat. To co dzieje się dzisiaj to nie bańka ale koniec dolca. Co oznacza, że Franek? Chyba zmysły postradałeś. To shit-dolar spadnie do końca roku poniżej 2 zł ale nie Frank. Za trzy-cztery tygodnie frank może spadnie do poziomu 3,70 ale dolar popłynie na sam dół szamba, tam gdzie jest miejsce tej śmieciowej waluty od wielu już lat. To co dzieje się dzisiaj to nie bańka ale koniec dolca. Co oznacza, że nie ma w tej chwili granicy dla Franka i złota. Posłuchajcie Petere Shiff'a, który i tym razem nie pomylił się w swoich przewidywaniach. Życzę mocnych nerwów a niedowiarkom podpowiem co w Pekinie mówią: EURO i kierunek EUROPA. Tam również z bankrutami interesów nie chcą robić...
~andy
nigdy nie mialem franka i nie zamierzam
~volvo
szwajcarski grosz to RAPPE
~Inwestor
JP Morgany i Goldmany wydymały wszystkich, jak zwykle.
~andy
to wlasnie jego koniec spekula ze stanow to zrobila aby miec pretekst do spadkow
~Gdanszczanin
1 frank to 100 rappow.
Pozdrawiam.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki