REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Frank szwajcarski ponownie niepokoi kredytobiorców

Piotr Lonczak2011-09-02 13:15
publikacja
2011-09-02 13:15
Dodaj Bankier.pl w Google
Od początku tygodnia frank zdrożał w relacji do złotego o około 30 gorszy. Jeżeli atmosfera na rynkach nie zostanie uspokojona, szwajcarska waluta ponownie uderzy po kieszeni polskich kredytobiorców. Dzisiejsze dane z rynku pracy są kluczowe dla kolejnych dni.

Nerwowość powróciła na rynki wraz z serią raportów pokazujących pogorszenie perspektyw światowej gospodarki. Dane dotyczące przemysłu od Chin poprzez Unię Europejską po Stany Zjednoczone pokazały silne wyhamowanie wzrostu. Szczególnie niepokojąco wypadły dane z Niemiec, gdzie zmalała dynamika produktu krajowego brutto, a koniunktura w sektorze wytwórczym uległa pogorszeniu. Spowolnienie nadreńskiej lokomotywy zagraża ochłodzeniem koniunktury w całej Unii Europejskiej.



Obok wyhamowania wzrostu gospodarczego źródłem nerwowości jest europejski kryzys finansów publicznych. Inwestorów ponownie martwi Grecja, której rząd tradycyjnie nie dotrzymuje zobowiązań wobec europejskich partnerów. Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez greckie media, Ateny nie spełnią celów fiskalnych, jakie warunkowały wypłatę kolejnej transzy pomocy o wartości 8 mld euro. Grecki rząd sprowadzi tegoroczny deficyt do 8,8 proc. PKB, mimo że zapowiadał oszczędności umożliwiające zmniejszenie dziury budżetowej do 7,6 proc. PKB.

O powadze sytuacji świadczy zawieszenie kontroli greckich finansów przez specjalistów Europejskiego Banku Centralnego, Komisji Europejskiej oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Eksperci mają powrócić do Grecji za 10 dni, kiedy będzie gotowy projekt budżetu na kolejny rok. Pierwotny plan zakładał wypłatę pomocy dla Aten do 5 września. Obecnie jest to jednak niemożliwe.

Komentarz Działu Analiz Bankier.pl:

Rata kredytu wyrażona w PLN
w zależności od kursu franka.
  Zadłużenie w CHF
Kurs CHF/PLN 100 tys. 150 tys.
3,5 1 260,00 zł
1 890,00 zł
3,6 1 296,00 zł
1 944,00 zł
3,7 1 332,00 zł 1 998,00 zł
3,8 1 368,00 zł 2 052,00 zł
3,9 1 404,00 zł 2 106,00 zł
4,0 1 440,00 zł 2 160,00 zł
4,1 1 476,00 zł
2 214,00 zł
Źródło: Dział Analiz Bankier.pl
Dla każdych 100 tysięcy franków zadłużenia wzrost kursu CHF/PLN o 10 groszy przekłada się na wzrost miesięcznej raty o 35 złotych. W ciągu niespełna tygodnia frank szwajcarski zdrożał blisko 30 groszy. Oznacza to, że rata przeciętnego kredytu mogła wzrosnąć o około sto złotych.

Założenia: kredyt denominowany we franku szwajcarskim zaciągnięty na 30 lat przy stałej marży 1,6 proc., spłacany w ratach równych. Podstawą oprocentowania jest trzymiesięczny Libor dla franka, który wynosi 0,18 proc.



Przez trzy ostatnie dni złoty roztrwonił dwutygodniowe zyski wobec franka. Szwajcarska waluta zdrożała w relacji do złotego do najwyższego poziomu od 12 sierpnia. Po 13.00 kurs pary przekraczał 3,75 złotego. Chociaż do historycznego szczytu z 11 sierpnia, kiedy kurs wzrósł do 4,1221 złotego, brakuje jeszcze blisko 40 groszy, to tak szybki wzrost grozi kolejnymi rekordami w najbliższej perspektywie.

Nadzieją na uspokojenie atmosfery na rynkach i w konsekwencji utemperowanie franka, jest dzisiejszy raport z amerykańskiego rynku pracy, który zostanie przedstawiony o 14.30. Zgodnie z oczekiwaniami stopa bezrobocia pozostanie na wysokości 9,1 proc. W dodatku zatrudnienie w sektorze prywatnym wrośnie o 105 tys., a w sektorze pozarolniczym o 75 tys. Przed publikacją niepokojąco nastraja wczorajsza decyzja banku Goldman Sachs o obniżeniu prognoz.

Dane dotyczące rynku pracy mają dużą wagę dla Rezerwy Federalnej, gdyż jednym z podstawowych celów amerykańskiego banku centralnego jest troska o niskie bezrobocie. Ewentualne rozczarowanie danymi spotęguje nerwowość na rynkach, jednak w perspektywie będzie przemawiać za kolejnymi działaniami Fed zmierzającymi do wsparcia gospodarki. Taki scenariusz powinien zadowolić inwestorów i zwiększyć apetyty na ryzyko. Tym samym zainteresowanie frankiem szwajcarski zostanie ograniczone.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
Kontakt dla mediów: p.lonczak@bankier.pl
Źródło:
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~nastawniczy
czyli na dniach można oczekiwać nowych szczytów, ja typuję 4,20 - 4,30, generalnie tyle wynika z techniki
~Typek
Ej no co Ty ?? Tylko tyle ? Ja myślę że będzie 6,3456785 i to w ciągu jednej nocy. Tak wynika z moich obliczeń, równie trafnych jak i Twoje. Czasami czytając wypowiedzi niktórych ludzi, mam wrażenie, że dostęp do internetu powinien być "na kartki"...
~bax odpowiada ~Typek
jak nie umiesz rysowac poziomow to w bardzo czarnym scenariuszu jest mozliwe 6.30-6,32
raczej to jest nie mozliwe realnie ale wyrysowac mozna ???????????????????
i tym sie roznimy ze ty piszesz bzdury a ja moglbym ci to udowodnic na wykresie
i wiadomo ze do tego trzeba przynajmniej pol roku
i jesli juz to tobie by
jak nie umiesz rysowac poziomow to w bardzo czarnym scenariuszu jest mozliwe 6.30-6,32
raczej to jest nie mozliwe realnie ale wyrysowac mozna ???????????????????
i tym sie roznimy ze ty piszesz bzdury a ja moglbym ci to udowodnic na wykresie
i wiadomo ze do tego trzeba przynajmniej pol roku
i jesli juz to tobie by sie ta kartka wlasnie przydala
~bax odpowiada ~bax
wiadomo ze to tylko szukanie dziury w calym ale kiedys funt tez byl mocny w okolicach 7 zeta wiec czemu niby nie moze byc teraz mocny frank ??????????????
ty mu zabronisz czy moze sasiadka twoja he he he he
~Zorbi
Opowiadania, ze za rzadow Jarka cokolwiek by sie zmienilo, wsadz sobie kolego miedzy bajki.
Wszystkie rzady od lewa do prawa prowadzily taka sama polityke zadluzania kraju i tworzenia nowych etatow urzedniczych dla swoich poplecznikow.
Czeka nas bankructwo, i moze to dopiero otrzezwi troche ludzi.
~NICE
Jak długo można jeść ten odgrzewany kotlet.
W Polsce obowiązuje złotówka polska.
Co 7 lat (średnio) mamy kryzys ekonomiczny (finansowy).
Dla kredytobiorców oznacza to przynajmniej cztery zawirowania finansowe.
Trzeba, prócz cwaniactwa, mieć też trochę wyobraźni.
Przestańmy się roztkliwiać nad cwaniakami, to co się
Jak długo można jeść ten odgrzewany kotlet.
W Polsce obowiązuje złotówka polska.
Co 7 lat (średnio) mamy kryzys ekonomiczny (finansowy).
Dla kredytobiorców oznacza to przynajmniej cztery zawirowania finansowe.
Trzeba, prócz cwaniactwa, mieć też trochę wyobraźni.
Przestańmy się roztkliwiać nad cwaniakami, to co się dzieje to nie wina Rządu.
Nie mam zamiaru dokładać do cudzych mieszkań.
Im więcej takich artykółow jak pański, tym więcej kłopotów.
Czy Pan należy do jakiejś partii ???
To co Pan pisze pachnie PiSem.
Pozdrawiam.
karolbe
Ej, ale kto Tobie kaze placic za "cwaniakow" (czyli np. mnie). Tyle sie pojawilo analiz mowiacych, ze kredytobiorcy z CHF wcale nie maja zle. Ja np. w ogole nie narzekam.

Padles ofiara medialnego zamieszania, ktore mialo pomoc politykom ugrac swoje pare p.p. bo tak jak kredytobiorcom z kredytami w PLN jak i CHF nie
Ej, ale kto Tobie kaze placic za "cwaniakow" (czyli np. mnie). Tyle sie pojawilo analiz mowiacych, ze kredytobiorcy z CHF wcale nie maja zle. Ja np. w ogole nie narzekam.

Padles ofiara medialnego zamieszania, ktore mialo pomoc politykom ugrac swoje pare p.p. bo tak jak kredytobiorcom z kredytami w PLN jak i CHF nie trzeba pomagac. Jak ktos byl bezmyslny i wzial jakikolwiek kredyt to jego problem.
~zafrancony odpowiada karolbe
Ja też np. nie narzekam, mam szufladę pełną franków i patrzę jak rosną.
~cezy odpowiada ~zafrancony
Ja też np. nie narzekam, mam szufladę pełną franków i patrzę jak rosną.



<Po twoim ip.może ktoś dojść gdzie mieszkasz i ci ukradnie lepiej przenieś je pod dywan,

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki